Wiek: 17 Dołączyła: 29 Mar 2006 Skąd: Sosnowiec xD
Wysłany: 2008-07-10, 12:45 Szamponetki (;
Jakie są wasze doświadczenia z szamponetkami? ; )
MAm włosy w kolorze ciemny brąz, ale przez wakacje troche 'zrudziały' pewnie od słońca, postanowiłam je ożywic szamponetką, pomieszałam dwa kolory no ale jakiegos efektu nie widze.
A co by mi wyszło jeśli na moje włosy zrobilabym szamponetkę jasny blond? Albo w ogole akis odcien blondu? ;D
Moim zdaniem nie ma sensu robic refleksow szamponetka, bo i tak ci sie zmyja po 2-3 myciach (o ile w ogole cos wyjdzie, ale szczerze watpie). Jak chcesz miec na jakas okazje jasniejsze refleksy to moze kup tusz koloryzyjacy do wlosow?
A jak refleksy na stale to moze np. spray rozjasniajacy Joanny albo zel (jeszce niedawno dostepny byl taki z A.)? Nie rozjasniaja zbytnio- max pare tonow, wiec wyglada w miare naturalnie (u mnie prawie wcale, ale dziewczyny pokazuja, ze sa efekty). Jak bedziesz uzywac z umiare to nie wysuszy ci wlosow tak bardzo.
szamponetką jaśniejszych włosów niż się ma nie da się uzyskać (teoria z internetu, praktyka z siebie...). refleksy jeśli jakiekolwiek, to rudawe. jak chcesz mieć blond, to właściwie zostaje farba. te rozjaśniacze to w zasadzie niewiele ponad wodę utlenioną, istnieje niebezpieczeństwo, że wyjdzie żółty odcień- dlatego jeśli się zdecydujesz, najpierw wypróbuj na jednym pasemku.
[ Dodano: 2008-07-10, 23:07 ]
no_promises napisał/a:
Blond to wiem, tylko zastanawialam się czy może jakies refleksy wiadomo że nie blond
może 'melanż'? taka delikatniejsza wersja balejażu. ale radziłabym u fryzjerki.
hm ja farbowałam szamponetką niedawno włosy na brąz, całkiem ok wyszło ale szybko się spłukuje,dlatego w sierpniu chyba kładę farbę. ogolnie to wg mnie , do Ciebie no_promises to bardziej pasują ciemne odcienie niż blondy
Włosy ma ciemny blond ... ale co to była za szamponetka to niestety nie mam pojęcia , bo wyrzuciłyśmy opakowanie.... ale wiem, że była to jedna z tańszych... tak o na wypróbowanie. Pamiętam jedynie, że kolor to "winna czerwień".
_________________ P <33:*:*..SZCZĘŚCIEM ODDYCHAM !
Ja pewien (dość długi) czas farbowałam szamponetką Palette i akurat na moich włosach dość długo się trzymało i nawet było widać odrosty.. ale pewnie zależy to od struktury włosa i jego preferencjach! a i jeszcze dodam że farbowałam mahoniem, czerwień granatu i w końcu kasztanem zbliżonym do mojego naturalnego koloru, ale im dłużej sie farbowało tym kolor wychodził ciemniejszy! tyle mojego wkładu na ten temat
Hmm więc dzis użyłam szamponetki Pallete, kasztan. Wzięłam na ok 35 min, żeby ciemniej wzięło i udało się- mniej więcej mam kolor jak Julia Roberts, a bałam się marchewkowego pomarańczu.Farbowałam z ciemnego blondu(naturalnych)
PS. Moja koleżanka pomieszała grafitową czerń z ciemnym brązem(czy zimnym) i wyszły jej fioletowe
A jakby spróbować nadać minimalnie zimniejszy odcień rozjaśnianym włosom? Właśnie szamponetką? Uda się? Fioletowymi szamponami i płukankami już się nie bawię, bo wychodzą mi siwe włosy, w najlepszym przypadku biała platyna, za którą nie przepadam. Zależy mi na minimalnie mniej żółtym odcieniu, ale bynajmniej nie chłodnym, bo wyglądam w chłodnym fatalnie
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
Szamponetki ogólnie to nie zmieniają tak radykalnie koloru włosów.. jedynie o kilka tonów ciemniejsze, ewentualnie jaśniejsze (choć w tej kwestii doświadczeń nie posiadam), ale może się udać Scully pod warunkiem że takowy kolor znajdziesz bo zazw paleta odcieni szmponetek jest dość uboga! ale i tak efektu końcowego nigdy przewidzieć do końca nie można
A mieszać odcieni (domyślam się wszystko razem w paćkę) jak koleżanka MałejMi się nie powinno bo zachodzi reakcja składników i to może być niebezpieczne dla włosów jak i ich uroku
ale i tak efektu końcowego nigdy przewidzieć do końca nie można
ooo to to na pewno. niestety nie można też przewidzieć po jakim czasie się zmyje.
gabuś napisał/a:
A mieszać odcieni (domyślam się wszystko razem w paćkę) jak koleżanka MałejMi się nie powinno bo zachodzi reakcja składników i to może być niebezpieczne dla włosów jak i ich uroku
Scully, płukanie włosów w rumianku albo też mycie szamponem rumiankowym zawsze trochę daje,ale nie za często też,bo to może spowodować przesuszenie. Z tego,co pamiętam Timotei do blond włosów nadaje taki cieplejszy odcień włosom. Jeżeli chodzi o filetowy szampon,to jak go użyjesz sporadycznie(raz na 2 tyg.) i nie będziesz trzymała zbyt długo,to powinien ściągnąć żółty odcień bez efektu siwych włosów.Możesz go rozcieńczyć z innym szamponem.
Szamponetka wchodzi w grę jedynie,jeżeli byłby to ciemniejszy odcień blondu.
Scully, czytałam juz jakis czas temu, że któraś blondna modelka utrzymywała piękny jasny kolor włosów, bo miała płukankę m.in z wódki i cytryny. Nie wiem, czy to Herzigova nie była.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum