no to skoro mi pasemko zrobioło sie rude to juz wole nie myslec co by było z cała głowa
ale jestem twarda, nie poddaje sie
no wlasnie. Ja bym sie bala robic sama . Chociaz u fryzjera tez gwarancji zadej nie ma. Jesli chcesz robic sama to moze kup jakis rozjasniacz i popros kolezanke/mame o pomoc - tylko tez przetestuja na pasemku. No i zazwyczaj potem trzeba jakas farbe polozyc na to, bo kolor sam w sobie nie jest ciekawy. Jesli masz zniszczone wlosy to nie radze takich eksperymentow robic.
no to skoro mi pasemko zrobioło sie rude to juz wole nie myslec co by było z cała głowa
To zależy,jakim rozjaśniaczem Ci zrobiła to pasemko. Ja robiłam dość mocnym i dało radę. Poza tym i tak musisz potem na te rozjaśnione włosy farbę położyć,bo nie da rady tak ich zostawić.Fryzjerzy nie używają najczęściej takich mocnych. Ja nie namawiam oczywiście do takich zabiegów.
Kinna napisał/a:
wiem własnie tylko ze czytałam ze trzeba nałozyc farbe jasny lub popielatyu blond bo inne kolory nie wychodza takie tylko bardzo ciemne.
Ja wyjdą Ci rudawe,to taki odcień farby na nic się nie zda,co najwyżej jakiś średni blond albo ciemny blond. Patrząc oczyma wyobraźni,wydaje mi się,że taki jasny kolor nie będzie Ci pasował.
Patrząc oczyma wyobraźni,wydaje mi się,że taki jasny kolor nie będzie Ci pasował.
tez mi sie tak zdaje. Moze sprobuj wlasnie zaczac od jakiegos ciemnego blondu (i tak wychodza jak braz najczesciej). Drastyczne zmiany sa moim zdaniem nie wskazane. Nie dosc ze nie wiadomo jak bedziesz w tym kolorze wygladac, to jeszcze mozesz wyjsc ruda a nie blond . Ale wybor nalezy do ciebie.
chce na średni blond własnie się pofarbować w jasnym żle bym się czuła dziękuje za odpowiedzi mój B. ma ciocie fryzjerke i ona mi rozjasni włosy sklepową Joanną 5-6 tonów mam nadzieje ze wyjdzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum