anecia, tak też myslałam Farba,tym bardziej blond bardzo ładnie pokrywa i odrosty i siwe włosy( moja mama nia farbuje) ,ale szampon juz ma problemy,szczególnie ciemne kolory.
ja bym tylko farbowala u fryzjera. mi sie wszystkie farby zmywaja, nawet czarna i nie mam odrostow a od fryzjera to wode mam juz przy 3 myciu czysta. kolor tez oczywiscie przy czestym myciu i sloncu plawieje, ale to juz inna sprawa.
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Maj 2005 Skąd: zielona góra
Wysłany: 2007-06-27, 17:29
Ja zawsze w domu farbuję . I nie zmywają mi się . Naturalnie mam ciemne włosy a zawsze robię na blond już od jakiegoś czasu i zawsze w domu . Kiedyś używałam Palette ale strasznie mnie w głowe kuło a teraz wellaton
Farba fryzjerka mi się szybciej z włosów zmywała niz ta zwykła,więc nie wiem,czy u fryzjera lepiej. Poza tym po co wydawać pieniądze na coś,co mozna zrobić samemu za darmo?
Fryzjerka mówiła mojej mamie, że farba Palette to najgorsze co może być. Podobno po tej farbie włosy są jak martwe i poźniej trudno zrobić jakis ładny kolor na głowie
_________________ P <33:*:*..SZCZĘŚCIEM ODDYCHAM !
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Maj 2005 Skąd: zielona góra
Wysłany: 2007-06-28, 11:08
Sweet-Girl napisał/a:
Fryzjerka mówiła mojej mamie, że farba Palette to najgorsze co może być. Podobno po tej farbie włosy są jak martwe i poźniej trudno zrobić jakis ładny kolor na głowie
właśnie , popełniłam największy błąd farbując Palette . Długo musiałam ''walczyć'' żeby odzyskać swoje włosy . Były niesamowicie ''sianowate'' .
Co do farbowania u fryzjera , mi najnormalniej w świecie szkoda kasy . Jak ja robię odrosty co miesiąc tudzież co dwa . Czasem odświeżam kolor .
własnie to była farba schwarzkopfa i używałam do tego szamponu dla farbowanych włosów
o kochana ja tez mialam poblem z ta farba ,granatowa woda byla do 4,5 myc glowy.A najlepsze bylo to ,ze wyszlam na dwor w deszcz ,poczym wrocilam do domu i polozylam sie spac z mokra glowa ,a rano cala poszwa od poduszki byla granatowa....
o kochana ja tez mialam poblem z ta farba ,granatowa woda byla do 4,5 myc glowy.A najlepsze bylo to ,ze wyszlam na dwor w deszcz ,poczym wrocilam do domu i polozylam sie spac z mokra glowa ,a rano cala poszwa od poduszki byla granatowa....
_________________
To normalnie zwykłe oszustwo,a nie farba
Ja największy błąd popełniłam kiedys kupując szampon Palette na 24 mycia w kolorze "kasztan". Kolor wyszedł ciemny fiolet,a potem byłam perfidnie ruda,jak się zmywał
Jeżeli włos jest martwy to co jaką cholere jak kupowałam te wszytkie odżywki??
paznokcie też są martwe, żywa jest tylko niewielka część paznokcia, taka jasna, tam gdzie się pazur zaczyna. macież chyba czy jakoś tak;)
yska207 napisał/a:
Niemart się - zejdzie , dobrze że nierobiłaś trwałą farbą
szampon intensywnie koloryzujący. myślałam, że jedyne co mi grozi, to zbyt ciemny efekt. ale żeby z ciemnego brązu rude...?
bejbe napisał/a:
Ja największy błąd popełniłam kiedys kupując szampon Palette na 24 mycia w kolorze "kasztan". Kolor wyszedł ciemny fiolet,a potem byłam perfidnie ruda,jak się zmywał
eee tam zdziwiacie z tą palette.. moja mama uzywa jej od zawsze i nie ma jakos specjalnie poniszczonych wlosow. Ja kilka razy tez jej uzywalam i nie widzie specjalnej roznicy np. miedzy nia a Garnierem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum