Wysłany: 2007-06-15, 08:18 Witaminki dla czuprynki ;)
Witaminy obok mikroelementów, są najlepszym kosmetykiem dla Twoich włosów. Zastosuj się do naszych rad, a Twoje włosy nabiorą blasku i staną się mocniejsze.
Gdzie szukać witamin?
Znajdziesz je w tym, co jesz codziennie na śniadanie, obiad czy kolację. Zawierają je również soki i napoje mleczne. Każda z nas ma swoje ulubione przysmaki, które zajada z apetytem, i potrawy, których nie znosi. Natomiast nasze włosy to nieopisane wprost łakomczuchy - lubią prawie wszystkie witaminy i mikroelementy. Tak więc, by zaspokoić ich potrzeby, warto spożywać różnorodne produkty. Cebulki włosów będą wówczas mocne, a kosmyki nabiorą sprężystości i blasku. Nie będą się łamać, rozdwajać na końcach i wypadać.
A zatem, czy da się osiągnąć kompromis i jeść to, co się lubi, równocześnie dostarczając swoim włosom wszelkie niezbędne składniki odżywcze? Jest to możliwe, trzeba tylko przestrzegać kilku prostych zasad.
Cztery przykazania dietetyczne
Naucz się racjonalnie odżywiać, a będziesz miała doskonałe samopoczucie i bujną czuprynę.
1. Kolorowy talerz
Najlepiej jedz... różnokolorowe produkty. Sięgnij po warzywa o pomarańczowej barwie, np. pomidory, marchew i paprykę, zawierające witaminy A i C, witaminy z grupy B oraz żelazo, potas i jod. Chrup warzywa o zielonych liściach (np. sałatę, natkę pietruszki, rzeżuchę), bo mają dużo witaminy C, witamin z grupy B oraz selenu. Sięgnij po produkty beżowego koloru, np. kaszę i otręby (bogate w witaminy z grupy B i E oraz fosfor, siarkę, potas, miedź, cynk i żelazo). Zjedz coś żółtego, np. jaja i ser, które zawierają witaminy E i H, oraz coś czerwonego, np. drób, ryby lub wątróbkę (mają dużo wapnia, żelaza, cynku oraz witamin A i B12).
2. Regularne odżywianie
Zacznij jeść posiłki codziennie o podobnych porach, a twój żołądek będzie funkcjonować jak dobry szwajcarski zegarek. Od razu poprawi ci się też przemiana materii.
3. Pięć posiłków dziennie
Jedz często, ale mało, najlepiej pięć razy dziennie. Dzięki temu nie zaznasz uczucia głodu i będziesz miała przez cały czas doskonałe samopoczucie. Najbardziej pożywne powinno być śniadanie i obiad. Drugie śniadanie, podwieczorek i kolacja niech będą nieco lżejsze.
4. Woda mineralna w każdej ilości
Woda mineralna jest o wiele zdrowsza niż cola, czarna_kawa czy herbata. Woda z naturalnych źródeł zawiera dużo soli mineralnych i nie tylko gasi pragnienie, ale też wzmacnia organizm, nawilża skórę i wypłukuje toksyny. Byłoby dobrze, gdybyś piła ok. 1 ' 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Za jednym razem nie dasz, oczywiście, rady wypić takiej ilości płynu. Popijaj więc wodę po trochu, od rana do wieczora.
Oprócz tego, aby mieć piękne włosy pij mleko.
Jeśli nie lubisz mleka Jedz biały ser, desery mleczne i jogurty. Podobnie jak mleko, zawierają one dużo wapnia, sodu, potasu, siarki, magnezu i fosforu. Te przetwory mleczne dostarczają też witamin z grupy B i witamin A, E i D. Jeżeli nie przepadasz za nabiałem, jedz dużo warzyw, np. szpinaku, sałaty, marchwi, dyni, pomidorów, kiszonej kapusty (mają dużo witaminy A, C oraz witamin z grupy B) i owoców.
Przekonaj się do produktów sojowych, bogatych w wapń.
Sięgnij też po ryby, mięso i kaszę.
Posiłki popijaj sokami, a nie napojami gazowanymi. Dzięki temu twój organizm otrzyma wszystkie potrzebne mu składniki odżywcze.
Jeśli zastosujesz się do tych rad, Twoje włosy nabiorą blasku i będą piekne i zdrowe jak nigdy dotąd!
Od piwa głowa się kiwa ... i rośnie brzuszek piwny, a to nieprawdą jest, że przeczyszcza nerki....
Ja zależy ile piję... Ale herbaty jakieś 3-4 kubki dziennie, pół litra wody w szkole, no i w posiłkach też jest woda i taką butelkową też piję w domu, najbardziej lubię z lodem i sokiem z cytryny. Odwodnienie mi nie grozi, choć kiedyś miałam czas, że mało piłam
No bo jak coś niedobrego dla organizmu może Ci nerki przeczyszczać? Przecież to same toksyny, a że się po tym sikać bardziej chce, to ludzie sobie dorobili bzdetną teorię Czytałam opinie lekarza
Najlepiej nerki przeczyszcza woda mineralan pita w sporych ilosciach Wiem sama po sobie
A po piwie - owszem, duzo sie sika ale nie przeczyszczaja nerek ;]
A po piwie - owszem, duzo sie sika ale nie przeczyszczaja nerek ;]
Dokładnie Po prostu to są toksyny i po wypiciu alkoholu organizm skupia się na wydaleniu tych toksyn i piwo jest moczopędne. To dlatego Ludzie chyba się sami przed sobą usprawiedliwiają, że przeczyszcza nerki Hyhyhyhy, kocham tę dorobioną teorię
Już starożytni Egipcjanie doceniali farmakologiczne właściwości piwa. Było zalecane profilaktycznie przed epidemią cholery i dżumy, a także przed ukąszeniem skorpiona. Sam Hipokrates zalecał picie piwa przeciwko silnej gorączce. Właściwości zdrowotne piwa poznali też mnisi, to oni wyrabiali najlepsze piwa w klasztorach w Belgii, Francji i Niemczech.
Również i polscy producenci piwa w okresie międzywojennym nie szczędzili pochwał na temat zdrowotnych właściwości piwa, w wielu reklamach i sloganach podkreślano ten fakt. „Piwo pożywne, pełne. Dla chorych, rekonwalescentów, małokrwistych i karmiących matek przez lekarzy polecane”- tak dawniej Browar Zachodni ze Zbąszynia zachwalał swoje piwo. Celowały tu browary ze Zbąszynia, Grodziska Wlkp. i Żywca, a i lekarze zgodnie w opinii trwali, że żywiecki porter to piwo ze wszech miar zdrowe! Oto przykłady reklam, popartych o opinie lekarzy znamienitych:
„Fabrykację Porteru w Browarze w Żywcu rozpoczęto w latach 1881 i takowa do końca roku 1903 podniosła się stokrotnie. Piwo to nie tylko ze swej dobroci, lecz także ze swych skutków dyetetycznych, cieszy się wielkim uznaniem, bywa też przez powagi lekarskie zalecane jako środki odżywcze dyetetyczne dla chorych na nieżyt żołądka, jako też przy osłabionych organach oddechowych, wreszcie jako środek wzmacniający dla rekonwalescentów. Zwraca się jeszcze szczególniejszą uwagę na kilka przygotowanych poniżej świadectw lekarskich:
„Z przyjemnością stwierdzam, że ordynuje Porter z Browaru żywieckiego chętnie rekonwalescentom, anemicznym itp. i że o wiele lepiej działa, aniżeli porter angielski.”
Kraków, 10 czerwca 1906.
Dr B. Grunhut w.r.
„Dostarczony mi przez W. Pana na próbę żywiecki Porter w butelkach, zastosowałem w kilku wypadkach niedokrewności (anemii), tudzież rekonwalescentów cierpiących na brak apetytu, ze znakomitym skutkiem, wobec czego żywiecki Porter jak najlepiej polecić mogę.”
Lwów, 10 stycznia 1899. wysokim poważaniem
Dr Karol Gross
Do tych dawnych opinii należy przytoczyć te najnowsze, i tak japońscy naukowcy doszli do wniosku że piwo jest znakomitym zabezpieczeniem przed rakotwórczymi substancjami! W tym celu przetestowali 24 gatunki piwa z całego świata, białe i czerwone wina, brandy i japońską niezbyt mocną wódkę sake. Test miał za cel wskazanie najlepszego zabezpieczenia przed trującymi związkami sprzyjającymi powstawaniu raka, pojawiającymi się w pożywieniu na skutek obróbki termicznej: smażenia, pieczenia, duszenia, a nawet gotowania. Spośród wszystkich przebadanych trunków najlepszym zabezpieczeniem jest ...piwo z zawartością alkoholu. To nie pierwsza rewelacja dotycząca piwa.
Kilka lat temu amerykański naukowiec Richard Moore z Uniwersytetu im. Johna Hopkinsa w Baltimore ogłosił, że wypijanie codziennie szklaneczki piwa może zapobiegać niedrożności naczyń wieńcowych, a tym samym zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia. Kardiolodzy oniemieli, a dalsze badania potwierdziły dobroczynne działanie złocistego napoju. Ale wszystko z umiarem, spożycie więcej jak jednego kufla piwa dziennie nie jest już zdrowe bo piwo obciąża żołądek, źle wpływa na wątrobę a regularne konsumowanie ponad stan może doprowadzić do alkoholizmu. Prof. Moore zaleca kobietom dawkę 200-250 ml (zwykła szklanka) a mężczyznom nie więcej niż 340 ml (mała flaszka) piwa dziennie. Jeżeli wypijemy kilka kufli piwa dziennie to organizm nie przyswoi bowiem więcej substancji niż 340 ml – reszta zostanie wydalona. Poddane badaniom osoby (badania trwały dwa miesiące) miały lepszy obraz krwi i „lepszy” cholesterol. Ta swoista piwna kuracja jest dla tych którzy już piją piwo, nie zaleca się jej dla abstynentów. Organizm nie przyzwyczajony do alkoholu może bowiem nie tolerować codziennej dawki i reagować „alergicznie”, m.in. gwałtownym wzrostem ciśnienia, zawrotami i bólami głowy i dolegliwościami żołądkowymi.
Zasłyszane o piwie:
...Dzięki zawartości takich substancji jak lupulina i humulina, pochodzących z chmielu, piwo ma właściwości uspokajające i lekko nasenne. Szklaneczka przed snem jest lepsza niż tabletka luminalu czy rohypnolu.
...Piwo jest szybko wydalane z organizmu. Ma działanie moczopędne i dlatego jego picie zalecają urolodzy i nefrolodzy (lekarze nerek), szczególnie w kamicy nerkowej. Niektórzy medycy uważają, że ten tradycyjny napój oczyszcza drogi moczowe lepiej niż niejeden środek chemiczny.
...Zawarte w piwie witaminy, zwłaszcza z grupy B, i sole mineralne, głównie wapnia, magnezu, fosforu, cynku – odgrywają dużą rolę w przemianie materii. Napój ułatwia trawienie węglowodanów.
...Dwie do trzech szklaneczek piwa tygodniowo, spożywane przez panie w wieku dojrzałym, ożywią ich urodę. Piwo ma właściwości estrogenne, a estrogeny to hormony płciowe, które z wiekiem u kobiet zanikają. Tymczasem to one m.in. zapewniają kobiecie zdrowie psychiczne i fizyczne, nie bez powodu są nazywane hormonami młodości. Piwo zapobiega osteoporozie, chorobie kośćca, które dokuczają kobietom dojrzałym i starszym. Te odkrycia są dziełem prof. Judyty Gavaler z uniwersytetu w Pittsburgu.
...Piwo ma duże zastosowanie w kosmetyce, już przed wiekami używano je do płukania włosów. Odświeżanie twarzy i ciała piwem było stosowane wśród Egipcjanek, a także w od średniowiecza w Europie. Przecieranie twarzy tamponem z piwa nadaje cerze świeżość i dobrze nawilża skórę.
...Trzy kufelki piwa wypijane tygodniowo zapobiegają dzięki zawartym w alkoholu enzymom, chorobom serca i układu krążenia.
...Chmiel dobry w ...sałatce. Choć chmiel pospolity kojarzy nam się z piwowarstwem (do produkcji piwa wykorzystuje się żeńskie kwiatostany, tzw. szyszki), to jednak już starożytni Rzymianie doceniali smakowe walory młodych bocznych pędów tej rośliny. Na przedwiośniu sporządzano z nich smaczną sałatkę na oleju, natomiast nieco starsze większe pędy chmielu, po ugotowaniu ich w wodzie, spożywano jak jarzynkę. Można także dodawać je do różnych potraw, np. omletów, zup. Chmiel pobudza apetyt, działa bakteriobójczo i moczopędnie. Wykorzystuje się go w lecznictwie.
...Picia alkoholu powinny unikać osoby przyjmujące leki, kobiety w ciąży, osoby z chorą wątrobą i trzustką, cierpiący na nadciśnienie i choroby układu krążenia, nieletni no i oczywiście osoby prowadzące pojazdy mechaniczne."
...Piwo jest szybko wydalane z organizmu. Ma działanie moczopędne i dlatego jego picie zalecają urolodzy i nefrolodzy (lekarze nerek), szczególnie w kamicy nerkowej. Niektórzy medycy uważają, że ten tradycyjny napój oczyszcza drogi moczowe lepiej niż niejeden środek chemiczny.
Szkoda, że nie napisali o tym, że już dla nerek i wątroby nie są takie fajne toksyny z alkoholu. Tylko o tym, że się po nim więcej sika. To, to każdy wie.
[ Dodano: 2007-06-16, 13:54 ]
Czytałam już nieco na ten temat, bo interesuję się takimi rzeczami. Tzn. nie ciekawostkami o piciu piwa, ale w ogóle ciekawostkami medycznymi i właściwościami niektórych napojów, warzyw i innych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum