2 zółtka, 2łyż olejku rycynowego,nafta kosmetyczna(na pokowaniu pisze ile)-te dwie rzeczy kupicie w aptece,wycisnac sok z cytryny.Robi sie taki budyn z tego,trezba to nałozyc na głowe i trzymac .Mówiła mi ze trzyma to ok 2-3 godzinki z workiem na głowie pod koniec przez ten worek podgrzewa suszarka spłukuje -dosyc długo sie spłukuje i ciezko-a nastepnie myje dwa razy szamponem.
Dzisiaj bede robic ta amske jak podjade pod apteke.Pochwale sie jakie rezultaty.Powiedziała mi ze niigdy w zyciu nic lepszego nie widziała ani nie uzywała:)
Robiłam taką maskę kilka razy,ale bez rewelacyjnych efektów.
z tego co wiem to cytryna niszczy , ale pomaga na lśnienie włosow.
nafta kosmetyczna strasznie śmierdzi
robilam tą maske ale tylko z olejku rycynowego i żółtek kilka razy, ale efekty marne moze za krotko trzymalam bo tylko pol godziny?
Moje włosy były zniszczone od prostownicy Zaczęłam uzywać granatowej maeczki Dove i zmiana niesamowita Włosy sa zdrowe i błyszczą się z daleka Nawet fryzjerka pochwaliła moje włosiska, że są bardzo zdrowe
_________________ P <33:*:*..SZCZĘŚCIEM ODDYCHAM !
Ja z takich naturalnycvh maseczek,to rózne rzeczy próbowałam nakładać na włosy. Za duzo paprania z tym,a efekty bardzo słabe. Teraz robię tak,że mieszam wszystkie odżywki i maski,jakie mam w domu,dodaje do tego jedno żółtko,trochę oliwy z oliwek,kilka kropel olejku rycynowego,troche soku z cytryny,2 rozgniecione kapsulki witaminy a+e,do tego troche kremu dove. Wszystko mieszam,nakładam na włosy,na to folia+ręcznik. Tak siedzę z minimum 2 godziny. Na trochę to pomaga,włosy są gładsze,puszyste,ale wiadomo,że jak są zniszczone to już im nic nie pomoże oprócz obcięcia.
Słyszałam o jakimś białku keratynowym do włosów, które się nosi kilka dni i wbudowuje w strukturę włosa. Muszę to wyczaić, bo wagon pieniędzy mi już poszedł na różne maski.
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
a dla mnie dove granatowy byl do bani Maseczka z jajek i nafta tez nie bardzo. Sama nafta juz jest lepszy + olej rycynowy. Najbardziej jednak pomaga mi odzywka Timotei z bambusa w polaczeniu z odzywka bez splukiwania olej rycynowy Ziaji. Nie odbudowywuja one co prawda wlosow, ale przynajniej dzieki nim nie mam wlosow jak scierka.
tzn takie wymiete, sterczace i strasznie wysuszone koncowki.
Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi sie to ze "scierka" Moze dlatego ze pewnie podobny efekt uzyskalabym jakbym je zmoczyla i umyla nimi podloge
Mi na rozdwajanie niestety Timotei nie pomaga (chyba nic mi jeszcze na to nie pomoglo, nawet witaminy i kosmetyki profesjonalne ). Ale bardzo fajnie wygladza i slicznie pachnie . Myje wlosy szamponami dla dzieci, wiec czasem strasznie sie placza, ale po uzyciu Timoteia (tylko na konce) od razu sa gladkie i rozplatane, swietnie sie rozczesuja .
Dokładnie,rozdwojone końcówki mozna tylko obciąć,a potem dbać o to,by sie ponownie nie zaczęły rozdwajać. Choicaż przy dłuższych włosach to ciężko,bo się wycieraja często o ubranie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum