Czy może któras z Was uzywała dekoloryzatora L'Oreala? Dokładnej nazwy nie pamietam, niestety. jest on przeznaczony do włosów juz farbowanych a także do naturalnych. Kosztuje ok 44 zł. Chciałabym się dowiedzieć, czy nie niszczy strasznie włosów, oraz czy rzeczywiście nadaje się do włosów farbowanych, i usuwa kolor farby z włosów. A może znacie jakies dobre dekoloryzatory? Chyba, że lepiej jest się udać z tym do fryzjera?
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Będę się musiała w takim razie przejśc do fryzera i popytać. Słyszałam, że takie zabieg niszczy włosy, więc zanim się zdecyduję, będę je musiała jakoś "wzmocnić" . A czy któraś z Was słyszała może o dekoloryzatorze Renee Blanche albo Goldwell'a ? Będe się starała poszukać czegoś, co w najmniejszym stponiu zniszczyło by mi włosy. Po prostu dotychczasowy kolor uważam, że jest za ciemny, chciałabym wrócić do koloru zblizonego do naturalnego lub jakiegoś ciepłego, jasnego brązu.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Pytałam się dzisiaj fryzjerki, o dekoloryzację, czy będzie mi potrzebna, stwierdziła, że nie. Że da się uzyskać takie kolory jakie chcę na tym kolorze włosów, który mam obecnie. Jeśli tak twierdzi, to dobrze. Powiedziała nawet, że te pasma, które maja być koloru złoty blond, tez wyjdą. I tu mnie zaskoczyła, powiem szczerze, bo obecnie mam na włosach farbę w odcieniu czerwieni (z Safiry, Dzika Orchidea, raczej ciemna czerwień)
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Kosmusiu powiem szczerze, że juz mi się czerwienie znudziły. Farbuję tymi kolorami już długie lata. Teraz chciałabym coś jaśniejszego, bo w czerwieniach wyglądam blado, widać wszystkie niedoskonałości cery(szczególnie teraz, jak mnie co chwile coś atakuje : ) ) No i kobieta zmienną jest , więc teraz choruje na coś jaśniejszego, ciepłego. Mój naturalny kolor to taki ciemny bląd, prawie popielaty, taki mysi. Wiem, że do niego nie wrócę, bo już nie będzie ten sam kolor co kiedyś (farbowanie zrobiło swoje) i niestety już trochę mam siwych włosów
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Wczesniej napisałam, że w wieku 25 mam już trochę siwych włosów A Nati podała przykład swojego Taty, który w wieku 69 ma lekko siwe włosy na skroniach, Kosmusiu Ty te z podałaś przykład swojego Taty
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum