ja mam grube włosy i zawsze na nie narzekałam, że chciałabym miec mniej i w ogóle, ale teraz tego żałuje . Od kilu miesięcy zaczęły mi wypadać i to naprawde solidnie.Przezywałam to co Wy- cała wanna we włosach, cała podłoga we włosach, wszystko pozapychane moimi kołtunami. jak byłam u fryzjerki obciąc włosy to pytałam jej sie co mam z tym zrobić. Ona uspokajała mnie że to przjeściowe, że skoro mam takie ładne i grube włosy to na pewno mi samo przejdize ;/ . Tyle ze czas mijał a mi nie przechodziło. W końcu wkuryzłam się i kilka tygodni temu poszłam do dermatologa. pierwsze pytanie jakie zadała mi lekarka" czy miałą pani jakiś wazny egzamin/" . No to jej mówie, że włosy wypadają mi jakoś od maja, a ja miałam mature, potem czekałam na wyniki rekrutacji itd. Kobieta powiedziała mi ze to na 100% od stresu, bo włosy b.często tak "reagują" na przedłużający się stres i że samo mi przejdzie. Ja jej zaczęłam stekac że jest już dawno po maturze a mi nadal wypadają, więc mze mi samo nie przjedize. lekarka przpeisała mi więc tabletki (Ha-Pantoten) i powiedziała że jak w ciągu miesiąca mi nie minie to mam sie zgłosić do niej. tabletki biore jakies 2 tyg. i niestety poprawy nie widze, poczekam jescze kolejne 2, ale coś czuje ze czeka mnie kolejna wizyta.
ja mam grube włosy i zawsze na nie narzekałam, że chciałabym miec mniej i w ogóle, ale teraz tego żałuje . Od kilu miesięcy zaczęły mi wypadać i to naprawde solidnie.Przezywałam to co Wy- cała wanna we włosach, cała podłoga we włosach, wszystko pozapychane moimi kołtunami. jak byłam u fryzjerki obciąc włosy to pytałam jej sie co mam z tym zrobić. Ona uspokajała mnie że to przjeściowe, że skoro mam takie ładne i grube włosy to na pewno mi samo przejdize ;/ . Tyle ze czas mijał a mi nie przechodziło. W końcu wkuryzłam się i kilka tygodni temu poszłam do dermatologa. pierwsze pytanie jakie zadała mi lekarka" czy miałą pani jakiś wazny egzamin/" . No to jej mówie, że włosy wypadają mi jakoś od maja, a ja miałam mature, potem czekałam na wyniki rekrutacji itd. Kobieta powiedziała mi ze to na 100% od stresu, bo włosy b.często tak "reagują" na przedłużający się stres i że samo mi przejdzie. Ja jej zaczęłam stekac że jest już dawno po maturze a mi nadal wypadają, więc mze mi samo nie przjedize. lekarka przpeisała mi więc tabletki (Ha-Pantoten) i powiedziała że jak w ciągu miesiąca mi nie minie to mam sie zgłosić do niej. tabletki biore jakies 2 tyg. i niestety poprawy nie widze, poczekam jescze kolejne 2, ale coś czuje ze czeka mnie kolejna wizyta.
U to nieciekawie, mi zawsze przechodziło. A może źle się odżywiasz lub masz niedobór witamin?
martunia, a jakie masz wyniki krwi?
Ja robiłam morfologię i badanie na krew utajoną w kale. Ale co do drugiego, to wynik mam ujemny, więc u mnie pewnie za wypadanie odpowiadają złe wyniki krwi- biorę Sorbifer Durules, tj. zaczęłam pierwsze opakowanie i pewnie będę brać przez 2-3 miesiące. Zobaczymy, czy to pomoże.
Ostatnio tez mam podobny problem. Włosy ogólnie wyglądają bardzo ładnie, są błyszczące, fajnie się układają, tylko, że wszędzie je widze - na podłodze, w wannie itd itp. Być może mi się wydaje, bo są tym razem czarne i bardziej widoczne, bo fryzjer nic nie mówił, jak byłam u niego, że mam ich mniej. Tak, czy onaczej zmieniam szampon na naturalny i muszę zacząc jesc skrzypowte, bo mi ostanio pomogła. Ale coś kojarze, że \chyba w zeszłym roku o tej porze mialam to samo.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Mnie juz wlosy wypadaja od hmmm 2 lat. Wszedzie jest ich pelno. Najgorzej jest w trakcie mycia i suszenia, bo zaplatuja sie w moje palce i moge zobaczyc ile ich wychodzi po jednym przesunieciu . Od jakiegos czasu biore tabletki ze skrzypem, ale nie zauwazylam poprawy. Z tego co wiem to w moim przypadku moze to byc wina hormonow. Wlosom dobrze robi rowniez masaz glowy- jest lepszy przeplyw krwi i cebulki sa wzmocnione.
Hmm...trudno powiedziec, ostatni raz miałam badaną krew kilka lat temu.
Edyta_000 napisał/a:
A może źle się odżywiasz lub masz niedobór witamin?
Nie wiem, brakuje mi już pomysłów. Wydaje mi się ze teraz wypada ich troszkę mniej, ale moze tylko sobie wmawaiam? U mnie jest tak samo jak u Ady. Włosy mam byłyszcące, końcówki nierozdwojone, miekkie, tlyko w ogóle sie głowy nie trzymają . Zużyję tabletki do końcai pójde jescze raz do lekarza, innego wyjścia nie widze.
Nie wiem, brakuje mi już pomysłów. Wydaje mi się ze teraz wypada ich troszkę mniej, ale moze tylko sobie wmawaiam? U mnie jest tak samo jak u Ady. Włosy mam byłyszcące, końcówki nierozdwojone, miekkie, tlyko w ogóle sie głowy nie trzymają
U mnie to samo. Wyglądają, jakby były bezproblemowe. A jednak...
Ja zauważyłam,że też przyszedł na mnie czas,jeżeli chodzi i wypadanie włosów Zaopatrzyłam się w tabletkowe suplementy,mam szampon Dermena,muszę jeszcze kupić wax do wypadających włosów i czas na kurację.
nie wiem czemu ale po lecie zawsze mi pelno wlosów wypada masakra a w innych porach roku nic ale tam sie nie przejmuje wydaje mi sie ze to normalny proces
moj kot nabiera siersci na zime a mi sie sypią
A ja na wypadające włosy stosowałam REVALID i pomogło. Chodzi mi o kapsułki i tonik do włosów. Miałam tak mało włosów na głowie, że skóra prześwitywała i wstydziłam się chodzić w rozpuszczonych ale teraz jest znowu ok.
Tonik wsmarowuje się w skórę głowy, po umyciu. Energetyzuje skórę głowy, poprawia mikrokrążenie, łagodzi podrażnienia no i dzięki temu zapobiega wypadaniu włosów i przetłuszczaniu się też. A włosy po użyciu są wygładzone i łatwiej się rozczesują.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum