Ile miałaś lat gdy zaczęłaś regularnie używać podkładu?
do 15 lat
42%
[ 18 ]
od 16 do 18 lat
42%
[ 18 ]
powyżej 18 lat
14%
[ 6 ]
Głosowań: 36
Wszystkich Głosów: 42
Autor
Wiadomość
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-14, 17:53 Mój pierwszy podkład czyli kiedy zaczęłam się tapetować ^_^
Wiadomo było, że kiedyś poruszę ten temat Zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie. Jakiej firmy był ten pierwszy> jak sie sprawdził? Dlaczego zdecydowałyście się na używanie podkładów.. i wszystkie Wasze uwagi na ten temacik.
HMMM... ja to wczesnie bo miałam tradzik gdzies jak mialam 13 latek byl to eris 20 wtedy byl bradzo popularny dlatego go kupilam nie byl tragiczny ale porownujac go do terazniejszych to niestety nie za dobry swieciłam sie bardzo po nim:)
Moim pierwszym(i przedostatnim;) podkładem był fresh matte - Maybellinu. Bo podkładu zaczęłam używać regularnie w szóstej klasie(czyli od niedawna) gdy moje problemy skórne(wypryski itp.) stały się dobrze widoczne. Był on dobry, aczkolwiek nei rewelacyjny. Rzeczywiście matowił, ale robił trochę taką "maskę", dlatego z iego zrezygnowałam dla podkładu Light&Soft Manhattanu. Też żadna rewelacja, aczkolwiek jest bardziej naturalny...
Ja nie używam podkładu, wolę zwalczać trądzik niż go zakrywać pod toną pudru. A na trądzik mam rewelacyjny środek na receptę, jest to Zineryt
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-15, 14:59
Trądzik zmorą narodu.. ale gdyby nie trądzik to prawdopodobnie nie zainteresowałybyście się kosmetykami. Mój świr się zaczął jak miałam chyba 11 lat i mój tata nagle wielce zdziwiony rzekł, że mam rozrzerzone pory. Kupił i tonik Soraya, badziewie staszne... Pomyśleć, że gdyby nie pryszcze to nie byłoby mnie tutaj!
ja nie używam...bo nie potrzebuję...raz w miesiącu wyskakuje mi kilka syfków ale nie zwracam na nie nawet uwagi...przysychają sobie i nie ma po nich śladu...
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
mÓJ PIERWSZY PODKŁAD TO BYŁ LUMINELLe Yves Rocher,a kupiłam go dlatego ,że
już chciałam zobaczyć jak to jest używać podkładu z czystej ciekawości , i miałam sporo kasiory jak na tamte czasy , a miałam chyba z lat 12 czy 13 a może i 14 , coś ok. 6 bądź 1 klasy gim. Regularnie nie stosowałam go ,. z reszta ja podkłady stosuje nie na co dzień lecz na jakies wyjscia , kosciół itd. Nie uzylam calego i go potem wywaliłam bo sie biedak przeterminował , ale chyba był nawet dobry. Obecnie mam swój 2 podlad w zyciu i też wolno mi "idzie"
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
ja nie używam...bo nie potrzebuję...raz w miesiącu wyskakuje mi kilka syfków ale nie zwracam na nie nawet uwagi...przysychają sobie i nie ma po nich śladu...
jejciu ale Ci lazy dobrze Ja mam problemy z trądzikiem od wieków...Chodzę do dermatologa,łykam jakieś lakarstwa, używam odpowiednich kosmetyków...a i tak moja cera pozostawia dużo do życzenia...
Aga, podaj szczegóły !
Ja zaczęłam używał fluidu rok temu, jak byłam w 6 klasie. Był to Wnder Finish Maybelline, nadal mam końcówkę . Jest on całkiem niezły.
NIe wiem czy mogę wysłać mój głos w ankiecie, bo nie uzywam regularnie podkładu. Niestety dłużesz przebywanie w makijażu wykonanym podkładem (każdym) kończy sie u mnie nowymi wypryskami i syfkami na twarzy, koszmar a niestety będąc na uczelni nie jestem w stanie umyć twarzy i wykonać świerzego makijażu
Kozystam z "tapety" na jakieś większe okazje i kiedy mam czas bo jest on ostatnio strasznie ograniczony g:(
Ja chyba pierwszy podkład kupiłam będąc w szkole średniej, chyba w 3 klasie. Puder miałam wczesniej, bo już w 2 Był to puder Manhattanu do cery trądzikowej, tak fajnie pachniał. bardzo dobrze go wspominam. Ale pierwszego podkładu to nie pamiętam...
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Ja nie pamiętam mojego pierwszego, ale teraz na szczęście używam dość rzadko, tylko raz na jakiś czas bo mam dość ładną karnację i ostatnio nawet brak niespodzianek, tylko wągry maskuję korektorem na nosie i po srpawie.
hmm ja pamietam ze moja mama mnie do tego zachecila kupila mi jakis z maybelline to byla 6 klasa stosowalam go bardzo zadko dopiero w 2 gimn. zaczelam juz regularnie stosowac
ja wybieram odpowiedz d) - jeszcze nie zaczełam uzywac:D
mam prawie dwie dychy na karku ale jakos nie czuje potrzeby...:P mam podkład (wonder finish) kupiłam go sobie jakos pod koniec zeszłego roku i wciaz jest ...używam go tylko kiedy zrobia mi sie jakies przebrawienia na buzi, wyjdzie uczulenie albo cos innego nieporzadanego:P
Ja kiedys maskowalam cienie pod oczami.teraz nie uzywam bo czuje sie wtedy taka jakby sztuczna.Ostatnio wogole ograniczam makijaz do tuszu i blyszczyka.Poki jestem mloda i piekna( ) nie bede kladla tapetki!
Ja jak mniałam 13 lat i szykowałam sie na wesele i zobaczyłam ze moja kuzynka ma i sie ładne umalowałysmy, ale pozniej nie stosowałam nastepnie gdzy miałam 14 lat pomalowałam włoski an blondu cioci i ona jeszcze mnie pomalowała i jakos tak mi sie spodobało i teraz uzywam, miałam rozne i nie byłam zadowolona i zawsze oddawałam mamie teraz mam i jestem zadowolona do tego tak ładnie pachnie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum