Nie wiem czy zauważyłyście, ale Inglot chyba chce podrabiać Estee Lauder. Przykład : Inglot wyprodukował szminkę w opakowaniu przez które widać kolor szminki, takie samo jak EL i jeszcze błyszczyk jakby w kostce lodu, EL też takie ma
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-10, 15:36
Ogólnie Polskie firmy podrabhiają te zagraniczne, żeby zwiększyć sprzedaż. Chca pokazać, że są takie same jak zagraniczne, a tańsze.
Ostatnio zakupiłam sobie dwa cienie do powiek Inglota, jeden perłowy, na powiekach uzyskuje taki fajny jasno niebieski kolor, drugi Matrix, kolor limonkowy. Jestem z nich zadowolona, bo dobrze się rozprowadzają i nie muszę szukać w kosmetyczce aplikatora, bo jest gratis
Dziewczyny, to jest tak że w jakimś tam laboratorium czy pracowni kosmetycznej opracowuje się "innowacyjne produkty", np. wkład kredki do oczu czy specjalną szczoteczkę do maskary, które potem wykupuje jedna firma jako pierwsza i nazywa sobie ten produkt "innowacją" (bo zapłaciła najwięcej) a dopiero po jakimś czasie wykupują to samo inne firmy i zmieniają jedynie nazwę, opakowanie itp. Tak jest np. z tymi wszystkimi musami - pierwszy wypuścił Maybelline, a potem już Rimmel i nasz polski Bell; kredkami do ust czy oczu - jak by się przyjrzeć, to połowa z kredek na rynku jest taka sama tylko ma inne opakowanie ; czy tuszami do rzęs z gumowymi szczoteczkami - pierwszy był Masterpiece firmy Max Factor, a potem taki sam bajer kupił sobie m.in. A i nazwał tusz Full Lashes.
No mniej-więcej tak działa rynkowy mechanizm, co prawda polskie firmy nijak się mają do tych zagranicznych potęg i wątpię żeby jakkolwiek rywalizowały w kolejkach o te całe innowacje, ale nie nazwałabym tej polityki odgapianiem. Każda firma ma takie samo prawo do wypuszczania podobnych produktów, które nieraz łączy zawartość, a czasem już samo opakowanie.
nie wiem czy dobrze zakumałam ;dd tzn., że wszystko to to samo, a każda firma wkłada to w swoje opakowania i wtedy płacimy za znaczek firmy?
tak, aczkolwiek nie dotyczy to wszystkich kredek i wszystkich firm, bo nie każda firma wykupuje potem ten sam prudukt, co inna - zauważcie że w gamie L'Oreala nie ma takiego musu, a szczoteczka z ich maskary Volume Shocking nie jest z kolei spotykana u innych producentów. To nie jest tak, że firma za firmą wypuszczają ten sam produkt, ale zdarza się że takie mało innowacyjne głupotki typu właśnie kredka czy jakiś zwykły błyszczyk są do siebie bardzo zbliżone choć rozprowadzają je różne firmy.
mnie sie wydaje ze receptura np tych kredek jest inna, bo niektore sa dobre a niektore nie
tak, masz rację - ja podałam tylko przykład no i nie miałam na myśli takiej prawdziwej "połowy firm na rynku" tylko to że się zdarzy że kilka z nich to samo wypuści na rynek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum