Lubię kremy w słoiczkach, bo łatwo do nich dotrzeć, podkłady w tubkach - bo nie musze tam paluchów wsadzać żeby nabrać odrobinkę Jesli np krem do rąk jest w tubce a się kończy, przecinam tubkę, bo tam jeszcze sporo kremu się schowało. Zwracam uwage na opakowanie, żeby było ładne, ale jesli kosmetyk jest dobry, a poakowanie niezbyt ładne, to oczywiście, że i tak go kupię! Bo liczy się bardziej działanie a nie opakowanie. Podobają mi sie buteleczki szamponów Fruit Fusions, szampon jest kolorowy, w środku owoce na etykiecie. Lubię takie rzeczy ładnie to w łazience wygląda, tak kolorowo
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Ja lubię balsamy i w tubie i w słoiczku, oby dwa mi pasują A jeśli chodzi o perfumy to zwracam uwagę na flakon zanim kupię, no chyba że bardzo podoba mi się zapach a flakon nie bardzo to też kupię
No w słoiczku jest lepszy krem, bo trzeba za dużo rozcinac tubke (chociaż i tak zawsze to musze robić, nawet z balasami)
Estetyka ma dla mnie znaczenie, bo nie kupię produktu, któy mi się nie podoba, choćby nie wiem jakie miał działąnie. To działa na moją podświadomość.
Z opakowań, któe niszczyłam najtrudniej jak na razie było mi zniszczyć tubke po kremie Clean&CLear - chyba że była to kwestia nożyczek (normalnie do rozcinania używam innych)
kremiki najczęściej w słoiczkach...do rączek w tubkach, perfumki ważne żeby ładnie pachniały..flakonik to inna sprawa...w tym wypadku lubię prostotę i wygodę zarazem.
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
Mi się podobają balsamy w słoikach, moim zdaniem najwygodniejsze, nie muszę "umazianymi" balsamem łapkami dotykać opakowania, by wycisnąć więcej. Po prostu wkładam paluchy do słoika i po krzyku...(te słoiki to z plastiku, rzecz jasna, żeby nie zabrzmiało że mówie o szkle )
Ja specjalnie do opakowań nie mam jakichś zastrzeżeń i nie przywiązuje do nich specjalnej wagi. Ważniejsze dla mnie jest działanie kosmetyku.Naprawdę jest mi to obojętne czy krem jest w słoiczku szklanym , plastikowym czy tubce, co do innych kosmetyków to samo, bo i tak nie pozwolę ,żeby się coś zmarnowało, jak trzeba to przecinam Niedługo czeka mnie przecięcie a raczej przerżnięcie twardego plastiku balsamu Neutrogena
Mnie juz po raz kolejny wkurzaja opakowania w spraju.
Mam mleczko do opalania i za kazdym razem wyslizguje mi sie z dloni!!! Tak samo woda stylizujaca z Joanny do wlosow to samo nie lubie czegos takiego!!!!!
Wg mnie spray to bardzo praktyczna rzecz, chociaż czasem wydaje mi się że producenci nie pomyśleli o wydajności. Bo teraz używam toniku Nivea w sprayu i psikam sobie go na wacik, ale zauważyłam,że połowa produktu leci sobie w powietrze. Tak samo jest z lakierami do włosów.
A jeśli chodzi o wszelkie żele itp. to preferuję pompkę - wygodna i higieniczna.
ja bardzo lubie ladne opakowania ale oczywiscie jak kosmetyk jest dobry to i tak go sobie sprawie (wtedy po prostu zaluje ze producent nie postaral sie lepiej o ladny look)
kremy do twarzy lubie w sloiczkach, balsamy do ciala tez chociaz w tubie czy jakies butelece tez moga byc (takich opakowan jest jakos wiecej), kremy do rak to w tubie bo szczerze przyznam ze nie widzialam kremu typowo do rak w sloiczku.... hmmm a jezei chodzi o kosmetyki kolorowe to uwielbiam eleganckie opakowania (np bardzo mi sie podoba opakowanie pomadki MF i wogole wielu produktow tej firmy).
oczywiscie liczy sie tez wygoda ale jak widze jakies sliczne "cos" to nawet jak bedzie niewygodne ale kosmetyk dobry to kupie.
Ja lubie zele w tubkach, wyciskam ile chce, da sie je calkowicie oproznic bez rozcianania tuby, bo zel splywa na dol. Musi sie jednak zamykac na zatrzask (wiecie o co mi chodzi), a nie zakrecac sie, bo np pod prysznicem jest to dosc wkurzajace jak na jednej rece mam kosmetyk wycisniety, a w drugiej tube i musze ja jeszcze zakrecic. Kremy wole w sloiczkach bo w tubkach zostaje pelno kremu i musze je rozcinac, zeby go wydobyc (oszczedna jestem, wiem).
Reichea, faktycznie to jest wkurzające jak myjesz twarz żelem czy stoisz pod prysznicem, a nie daj Boże myjesz głowę produktem z zakrętką... Po prostu tragedia.
jak balsamy do ciała to tylko w odkręcanych opakowaniach [jak masełka TBS] nic sie nie zmarnuje
A kremy do rąk- tubka ale tylko z taką odczepianą pokrywką, nienawidze odkręcanych
co do szamponów to pudełka z taka nasadką którą sie naciska a ona sie otwiera z drugiej strony
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum