Twój portal internetowy
    FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  StatystykiStatystyki ProfilProfil  Prywatne wiadomości  ||  Zaloguj  SklepSklep  PortalPortal
 Portal patronują Drogerie KNC 

Poprzedni temat «» Następny temat
Masterpiece MAX czy Masterpiece?
Autor Wiadomość
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
  Wysłany: 2008-01-30, 11:47   Masterpiece MAX czy Masterpiece?

Mialam juz tusz Max Factor 2000 Calorie - jestem z Niego bardzo zadowolona. Potem wypróbowałam Masterpiece MAX z gumową szczoteczką - tez byłam bardzo zadowolona. Lecz slyszalam takze wiele opini ze jego poprzednik MASTERPIECE takze jest bardzo dobrym tuszem...

I mam dylemt bo chce kupic sobie tusz do rzes ale nie wiem czy zdecydowac sie na Masterpiece'a MAX'a czy Masterpiece'a
Czytałam na KWC recenzje obu tych tuszy i oba mają je bardzo dobre. Zgłupiałam juz i nie wiem co robic :(

No i ja stawiam przede wszystkim na efekt teatralny bo mam bardzo dlugie rzęsy i chce efektu teatralnego - czyli mocnego pogrubienia i wydluzenia :)

Pomozcie - ktory byście mi polecily?
 
 
Reichea 



Wiek: 23
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-30, 12:44   

Ten zwykły Masterpiece ma bardzo małą pojemność i chociażby z tego względu JA bym go nie kupiła.
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2008-01-30, 13:05   

Masterpiece MAX ma tylko kolo 7ml pojemnosc. To ile ma Masterpiece? Jeszcze mniej? :o
 
 
Reichea 



Wiek: 23
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-30, 13:07   

Zwykły masterpiece ma 4,5 ml
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2008-01-30, 13:15   

O jaaaa nie gadaj :? To juz wiem ze na pewno go nie kupie! Nie dam ponad 40 zl za 4,5 ml :?

A co jeszcze z dobrych pogrubiaczy?
 
 
bejbe 


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-01-30, 14:10   

MNY Intense XXL,ale on jest z bazą,a to nie każdy lubi.
_________________
Everything means nothing.
 
 
Sweet-Girl 


Wiek: 16
Dołączyła: 22 Gru 2006
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 2008-01-30, 14:49   

bejbe napisał/a:
MNY Intense XXL,ale on jest z bazą,a to nie każdy lubi.

Taaaaak! Mój ukochany tusz :)
_________________
love P <33:*:*..SZCZĘŚCIEM ODDYCHAM :D !
 
 
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2008-01-30, 15:50   

Nie nie z bazą odpada. Poza tym mialam go juz i jest okrpony :?
 
 
bejbe 


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-01-30, 16:16   

Sweet-Girl napisał/a:
Taaaaak! Mój ukochany tusz :)


Mój ostatnio też,bo i wydłuża i pogrubia,ale rzęsy nie są j masakrycznie nim oblepione.
_________________
Everything means nothing.
 
 
Apsik! 


Wiek: 18
Dołączyła: 16 Mar 2004
Skąd: Jasło
Wysłany: 2008-01-30, 18:35   

Masterpiece w porównaniu ze swoim następcą Maxem to efekt daje połowiczny... ;)
Dobrze pogrubia jeszcze Burjois Pump up the Volume i MNY Volum' Express (jest kilka wariantów).
_________________
http://www.thehungersite.com
 
 
bejbe 


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-01-30, 18:56   

madziarra napisał/a:
No i ja stawiam przede wszystkim na efekt teatralny


Nie przeszkadza Ci taki efekt na codzień? Moim zdaniem to mało fajnie wygląda w makijażu dziennym takie maksymalnie widoczne rzęsy.
_________________
Everything means nothing.
 
 
Sweet-Girl 


Wiek: 16
Dołączyła: 22 Gru 2006
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 2008-01-30, 20:25   

Ja też stawiam na teatralny efekt i moje rzęsy zazwyczaj są widoczne z kilometra :P
Nie przesadzam z pozostałym makijażem ale z rzęsami owszem... i to jak na swój wiek :P
_________________
love P <33:*:*..SZCZĘŚCIEM ODDYCHAM :D !
 
 
bejbe 


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-01-30, 21:58   

Moje rzęsy też są widoczne,ale nie z kilometra ;)
_________________
Everything means nothing.
 
 
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2008-01-30, 23:22   

Nie przeszkadza mi to bo na codzien mam delikatny makijaz wiec rzesy moge miec podkreslone mocno, tymbardziej ze one naturalnie sa bardzo dlugie :)
 
 
Reichea 



Wiek: 23
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-30, 23:29   

Też mi się wydaje, że jeżeli makijaż jest delikatny to można sobie pozwolić na bardziej teatralne podkreślenie rzęs...
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
bejbe 


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-01-30, 23:46   

Owszem,ale zależy,co kto uważa za efekt teatralny. Dla mnie efekt ten oznacza,że rzęsy maja być wyraźne,ale wyglądać naturalnie ,a nie jak oblepione tuszem niteczki,które owszem,wyglądają wyraźnie,ale wyglądają,jakby miały zaraz odpaść. Taki efekt można zaobserwować u bardzo wielu osób niestety.
_________________
Everything means nothing.
 
 
madziarra 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Sie 2007
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2008-01-31, 00:06   

No ja niteczek nie mam. Gdy na moich rzęsach gości efekt teatralny to są gęste, grube i rozczesane. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
kosmetyki uroda Opisy na gg Gry, programy za Darmo