moja mamuśka nie ściga mnie za to że kupuję kosmetyki. Ale zawsze jak coś kupię to twierdzi, że nie jest mi to potrzebne i marnuje tylko pieniądze, a jak w domu pokazuje jak działa to od razu chce ode mnie pożyczać hihi tak już z nią mam
A jeśli chodzi o makijaż to tylko mówi abym za mocnej tapety sobie nie robiła. Za to tatuś gdy zobaczy jak tylko się pomaluje to od razu wtrąci swoje trzy grosze, że nie powinnam się malować bo i tak ładna jestem i że sobie skórę niszczę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum