no ja uzywam mydla siarkowego na pryszcze do twarzy..
Jest b. dobre tylko ma 2 wady: smierdzi siarka.. ale ja juz sie przyzwyczailam i wysusza skore. Ja zawsze po umyciu sie nim kremuje jeszcze buzie
Kupiłam mydło siarkowe mojemu bratu, który ma duże problemy z trądzikiem i nawet mu pomogło. Ja sama użyłam go tylko parę razy bo moja cera jest bardzo skłonna do wysuszenia. Umyłam mydłem siarkowym buzię 3 razy i już mi skóra się łuszczyła
Ja kupilam mydlo siarkowe i zaczely wywalac mi mega wielkie pryszcze, a skora stala sie bardzo wysuszona. Stanowczo zrezygnowalam Uzywalam pozniej tylko zeli do twarzy, az w pewnym momencie znow dostalam wysypu pryszczy i przerzucilam sie na zwykle mydla. Najbardziej pomoglo mi Fa, tradzik ustapil. Teraz myje twarz Dove i tez nie jest zle. Jedynie Luksja na razie zle mi sluzyla.
Dla mnie lepsze od siarkowego jest Bambino i do tego krem dla dzieci z rossmanna. Cera mi sie znacznie poprawila, czasem mi cos wyskoczy. Ale kiedys mialam istna masakre, a teraz zazwyczaj gladka buzie. tylko ze od razu zrezygnowalam z innych kremow na dzien, np. matujacego z perfecty
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Powiem wam, że ja od jakiegoś pół roku myję twarz wyłącznie kostką myjącą Dove. Najfajniejsza jest dla mnie wersja delikatnie pilingująca, ale próbowałam też tej ogórkowej, odświeżającej, bo pomyślałam że podpasuje do mojej tłustej cery. I powiem wam, że nie mam już tak jak dawniej po mleczkach i tonikach, że wstaję rano i moja buzia jest mega tłusta i błyszcząca, teraz nic a nic. Naprawdę jestem zadowolona z mojej cery. Zapewne spora zasługa jest w tym też tego, że piję często zieloną herbatę, ale obok tego myślę, że to dzięki kostce Dove moja cera przestała mnie zaskakiwać tylko wiadomo, w określonych dniach cyklu, pojawiają się jakieś niespodzianki ale tak to mogę na niej polegać
zwykłego mydełka do buzi nie stosuję, bo kiedy tak robiłam miałam niesamowicie ściągniętą skórę i w ogóle jakieś niesympatyczne odczucia... powiem Wam że wolę stosować kosmetyki naturalne i np teraz myję się tylko naturalnym żelem pod prysznic od sanoflore. mam pewność że składniki w nim zawarte są w całości pochodzenia naturalnego i jakieś takie poczucie, że nie niszczę skóry nawet tak prozaiczną czynnością jak mycie efekt jest taki sam jakbym używała zwykłego mydła czy żelu, z tą różnicą, że na skórze nie zostaje zapach, co mi osobiście akurat nie przeszkadza
Apsik!, też używam teraz kostki myjącej Dove i uważam, że ogólnie takie mydełka lepiej oczyszczają twarz niż żele itp. no i też mi się rano twarz nie świeci, jak miała w zwyczaju.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum