Ja akurat taki teatralny efekt uwielbiam Oczywiście zdjęcie robione telefonem i wygląda jakby były strasznie posklejane ale w rzeczywistości tak nie jest:) Aniusia oczywiście możesz dac dużo mniej tuszu jeśli chcesz uzyskać bardziej naturalny efekt
Może rzeczywiście spróbuj z cieniami czy kredką.
Oczy Cleo na zdjęciach wyglądają bosko
[ Dodano: 2007-11-02, 11:59 ]
aaaa.... i jak już któraś z dziewczyn powiedziała, radziłabym kupić naprawdę zalotkę, bo tusze to raczej niespecjalnie podkręcają:)
Cleo ale ślicznie umiesz malować oczy. Też bym tak chciała. A jakie kolory cieni polecacie ? Bo ja właśnie nigdy nie wiem jaki wybrać.
Jutro zrobię zakupy w drogerii i coś spróbuje.
Cleo a czym przyciemniasz brwi ? Ślicznie to wygląda.
Brwi przyciemniam kredką brązową Oriflejm. Czasami robię też henne , ale przy tak rzadkich brwiach nie dużo ona daje (skóra prześwituje spod włosków i brwi wyglądają na poprzerywane). Jeśli chodzi o kolorystykę to na początek spróbuj z brązami, myślę, że są najbezpieczniejsze i najłatwiejsze w malowaniu. Kup sobie taką małą paletkę z 3-4 cieniami od najjaśniejszego do najciemniejszego brązu. Postaraj sie wybierać takie brązy , które nie wpadają w rudy albo miedź, bo one nie zawsze ładnie wyglądają. Ja ostatnio rzadko maluję kreskę kredką na górnej powiece, zazwyczaj robię to ciemnym cieniem . Na dolnej maluję zawsze kredką (brązową , czarną lub grafitową) i to od wewnętrznej strony . Na dolną nakładam też cień .
Cienie do brwi ma też Essence. Kupisz w naturze za ok. 10zł
Co do tuszu dającego delikatny efekt to ja polecam ten:
Bardzo dobrze bogrubia. Daje taki "szkolny" efekt. Ja mam wersje wodoodporną i trochę topornie się demakijażuje Ale na prawdę ten tusz jest . Kosztuje ok. 16-20zł i też kupisz go w naturze
Tym tuszem co ja podałam to skleić rzęsy jest bardzo trudno. No chyba, że nawali się 15 warstw. Ja nakładam jedą ale pożądnie i jestem mega zadowolona. Jak bęe miała chwilkę to zrobie zdjęcie pomalowanego oka tym tuszem
Ja lubię mieć podkreślone oczy i jeżeli już używam cieni, to tylko jakichś ciemnawych (połączonych przeważnie z jasnymi oczywiście) a do tego obowiązkowo czarna kredka. U siebie widzę diametralną różnicę w makijażu z i bez kredki. No a najlepiej się czuję, jak sobie kredką pomaluję wewnętrzne krawędzi powiek, i na górze i na dole. Świetny efekt, maluję się tak do szkoły, bo nikt mi nie zarzuci że mam mocny makijaż, a jednak oko nie ginie. Kiedyś się bałam "pchać sobie kredkę do oka", że się wyrażę, ale teraz moje oczy bez tego patentu praktycznie nie istnieją
ja jak kiedys wzielam na sprobowanie, bo sama kredkami sie nie maluje (uwazam, ze dziewczyny w moim wieku to postarza), to w czarnej wygladam jak bill z tokio hotel;p za to w granatowej calkiem calkiem. ale za duzo z tym ceregieli, tj. z demakijazem itp. no i ogolnie u mnie w szkole makijaz nie jest za bardzo tolerowany. chyba, ze laza juz takie dna szkolne, to juz nikt ich nie gani, ale ja wole utrzymac swoja dobra pozycje;p;p
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Jeśli chodzi o kolorystykę to na początek spróbuj z brązami, myślę, że są najbezpieczniejsze i najłatwiejsze w malowaniu. Kup sobie taką małą paletkę z 3-4 cieniami od najjaśniejszego do najciemniejszego brązu.
Potwierdzam, sama jestem beztalenciem w dziedzinie makijażu, ale brązowym cieniem akurat ciężko jest się oszpecić Pewnie dlatego, że brąz na skórze wygląda najnaturalniej.
marinka
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Skąd: wschód
Wysłany: 2010-08-27, 23:47
cienie spływają mi z potem xD do tego jestem leniwa. tusz i kredka i wsio.
ja tylko tusz i beżowy cień. czasem brązowa kredka na gorną powieke. nie chce sie postarzac makijazem, bo i tak wygladam na 19 lat;p wszyscy mi tak mowia! a ja mam 17! ;p jedno dobre, ze chlopak przy mnie jak pedofil nie wygląda............
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Outsi, ja mam 20 lat, a jak poszłam w czerwcu do prodziekana, to mnie spytał, czy już robię magistra -.-
Ja najczęściej robię kreskę, ale ja mam czas i chcę wyglądać ładniej, to się maluję cieniami, najczęściej właśnie odcieniami brązu, bo w innych kolorach czuję, że wyglądam sztucznie.
Ja jak rzęsy maluję to uwalę sobie oczy dookoła, ale też dużo czasu, bo się staram żeby były idealne i sexy oczywiście.
Ja mam to samo. Całe powieki mam brudne, no nie umiem się umalować, żeby było czysto I też się skupiam, żeby ładnie wyszło. JEszcze 4 warstwy nakładam zazwyczaj i jest idealnie i sexy
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
anecia napisał/a:
Ja jak rzęsy maluję to uwalę sobie oczy dookoła, ale też dużo czasu, bo się staram żeby były idealne i sexy oczywiście.
Ja mam to samo. Całe powieki mam brudne, no nie umiem się umalować, żeby było czysto I też się skupiam, żeby ładnie wyszło. JEszcze 4 warstwy nakładam zazwyczaj i jest idealnie i sexy
mam to samo... 3-4 warstwy, w międzyczasie nawilżoną pałeczką do uszu muszę wycierać czarne smugi z dolnych i górnych powiek porażka. Ale jak się już napracuję, to wyglądam jak człowiek Chociaż najbardziej boli, jak tych czarnych smug trzeba się pozbyć z cienia do powiek, bo ostatnio ten coraz częściej się u mnie pojawia ale wtedy biorę pędzelek od cienia i w ten sposób ścieram tusz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum