Poszukam Bo nie chcę się wypindrować za bardzo, głupio się będę czuła, ale zaszaleć z deka też można Łojeju, już sobie to wyobrażam wesele, tym bardziej, że ja z kuzynem potrafię tańczyć bez okazji Powaliło nas.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
ale mi sie zmieniło przez te lata teraz maluje oczy jak najmocniej sie da, czarnym i białym perłowym cieniem albo innym ciemnym, zalezy w co jestem ubrana podkładu nie mam bo Ukochany mi zabrał ze wzgledu na poprawieniem cery ale puder i jasna pomadka zawsze jest
Ja na imprezę maluję się przeważnie tak jak na co dzień,czasem dorysuję kreskę cienką eyelinerem na górnej powiece, nie chce mi się modzić. Może dlatego,że nie chodzę na podryw ani się polansować Poza tym tak jak dziewczyny powyżej, jestem piękna z natury
Ja już się nie maluje, bo nie chodze na imprezy, a na eventy byłoby głupotą się malować, bo makijaz nie wytrzymałby pewnie 6 czy 8 godzin w pociągu, a co dopiero plus 10 samej imprezy i kolejnych 6 w pociągu.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
marinka
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Skąd: wschód
Wysłany: 2009-11-15, 22:28
oczy na brązowo. delikatnie, ale wygląda ok. w sumie niewiele się różni od makijażu codziennego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum