No 3gim to pół biedy ale jak widze takie 1klasa gim makijaż cm od twarzy podkład "prawie" dobrany do koloru skóry , solarium aż się przykro robi , cienie chyba wszystkie jakie w domu mają do tego obowiązkowo mini i wielki dekold to poprostu dzika radość mnie dopada . Trzeba znać umiar...
Dla mnie to w ogole glupota ,zeby dzieci sie malowaly(chodzi mi o 12,13 lat)
ja etap 12,13 lat mam za sobą, ale młodsze forumowiczki mogą czuć się urażone:P teraz to do mnie obcy ludzie raczej per pani mówią, ale dawniejsze określenie "dziecko" sprawiało, że kopałam i gryzłam
To jest moja wypowiedz ,niech nikt do serca tego nie bierze....
mnie to bawi:) określenie "dziecko" na kilogram podkładu. nieraz widuję takie, nazwijmy "młode nastolatki z mocnym makijażem", ale w tej granicy wiekowej są osoby na forum, kto wie, może niektóre w takim typie?:P
Makijaz tak tylko trzeba go umieć zrobić :d to jest wg mnie najwazniejsze ja sie zaczełam malowac a raczej interesowac nim juz w 5-6 podstawówce ale to był jakis lakier do paznokci czy błyszczyk i to bezbarwny potem na jakas impreze szkolna jakies delikatne cienie i tyle gimnazjum to juz malowalam sie normalnie oczywiscie jak mi sie chciało ale nie był to kompletny makijaz tylko czasem puder a w szczególnosci w zimie kiedy jestem toche blada zeby nie straszyc ludzi wygladam:) cienie, tusz,błyszczyk czy kredka bezbarwna. W Lo to juz normalnie wszytsko zalezało od humoru i czasu rano przed wyjsciem a jak mam byc szczera to teraz czasem tylko podkład, kolorowa kreska zamiast cieni i błyszczyk no i tusz to mi spokojnie wystarcza na codzien i to jeszcze nie zawsze
Ej ja to gdzies w 1 - 2 klasie podstawowki, jak bylam sama w domu to sobie robilam makijaz.. Wykradalam mamie caly ten stuff i sie malowalam:) Juz wtedy mnie do tego ciągneło.
NO ja to jeszcze pamietam jak była takim brzdacem to zawsze w sobote błagałammame zeby mi pomalowała paznokcie bezbarwnym lub perłowym lakierek ech to były piękne czasy wtedy było sie takim dumnym choć prze te kilta godzin bo w niedziele wieczorem trzeba było zmyć bo szło się do szkoły fajne sa te wspomnienia
zaczęłam malować się w 3 klasie gim i był to korektor, puder i tusz do rzęs, poczym po pól roku mi się znudziło, został tylko korektor na niedoskonałości później w LO zaczęłam znów używać korektora, pudru sypkiego i tuszu, a podkładu zeczęłam używać w połowie maja tego roku (sprawdziłam w temacie "jaki kosmetyk ostatnio sobie kupiłyście" heh przydaje się ) tak więc mam mały staż jeżeli chodzi o podkład. jak mi się chce i mam ano czas to nawet się kredką pomaluję, a czasami jka mnie natchnie to i cieniem ale to naprawdę od śiwęta, przeważnie jest zestaw korektor+podkład+puder+tusz. co nie znaczy że nie zdarza mi się iść to szkoły wogóle bez niczego (no ok tylko korektor na sińce pod oczami )
U mnie 3/4 dziewczyn w klasie..kilka razy w tygodniu solarium, dekold, podkład 3x ciemniejszy niż skóra... Sama tez się maluje, ale staram się, żeby było to jak najmniej widoczne, no i na solarium nie chodzę, dekoldów nie noszę aż takich...czuję się jak wymierający gatunek .
co do dekoltów ta ja duże po prostu uwielbiam ale jeszcze mi nie zwrócili w szkole uwagi że jest za duży ja wogóle wyznaję taką zasadę że jak się pokazuje górę (dekolt) to dół (nogi) się zostawia zakryty i odwrotnie. wtedy można pokazać "coś" ale to coś nie jest przegięciem i nie ma tego "cosia" za dużo pokazanego.
A ja w ogóle niemam potrzeby pokazywania niczego w szkole:P Jak spódnica to za kolno jak dekold to mały Za to jak gdzieś wychodze to uwielbiam pokazywać nogi A co do makijażu to wydaje mi się że taki codzienny powinien tylko tuszować niedostkonałości i ewentualnie lekko coś podkreślić (oczy ,usta)
a ja do szkoly maluje sie tak, jak zawsze czyli- korektor, czarna lub inny kolor kredki do oczu, czarny tusz:) a jak czasami jak nie chce mi sie malowac oka kredk,a to uzywam 2 cieni- zielonego na górną powieke a różowego na dolną...oczywiscie tez inne kolorki łącze...ale tak to kredka, tusz i korektor
moja też. a dyrka kazałaby zmywać, chyba że należy się do grupy "pewnych dziewczyn", które co prawda takich kolorów nie preferują, ale makijaż mają mocny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum