Twój portal internetowy
    FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  StatystykiStatystyki ProfilProfil  Prywatne wiadomości  ||  Zaloguj  SklepSklep  PortalPortal
 Portal patronują Drogerie KNC 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: WS
2007-07-09, 20:16
Makijaż do szkoły?
Autor Wiadomość
k81_81 


Wiek: 26
Dołączyła: 23 Mar 2006
Skąd: Paryz
Wysłany: 2006-09-29, 21:35   

Cytat:
No 3gim to pół biedy ale jak widze takie 1klasa gim makijaż cm od twarzy podkład "prawie" dobrany do koloru skóry , solarium aż się przykro robi , cienie chyba wszystkie jakie w domu mają do tego obowiązkowo mini i wielki dekold to poprostu dzika radość mnie dopada . Trzeba znać umiar...


Dla mnie to w ogole glupota ,zeby dzieci sie malowaly(chodzi mi o 12,13 lat)
_________________
samotna....
 
 
marinka 


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-09-29, 22:01   

ja etap 12,13 lat mam za sobą, ale młodsze forumowiczki mogą czuć się urażone:P teraz to do mnie obcy ludzie raczej per pani mówią, ale dawniejsze określenie "dziecko" sprawiało, że kopałam i gryzłam :grin:
 
 
k81_81 


Wiek: 26
Dołączyła: 23 Mar 2006
Skąd: Paryz
Wysłany: 2006-09-29, 22:03   

To jest moja wypowiedz ,niech nikt do serca tego nie bierze....
_________________
samotna....
 
 
marinka 


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-09-29, 22:31   

k81_81 napisał/a:
To jest moja wypowiedz ,niech nikt do serca tego nie bierze....


mnie to bawi:) określenie "dziecko" na kilogram podkładu. nieraz widuję takie, nazwijmy "młode nastolatki z mocnym makijażem", ale w tej granicy wiekowej są osoby na forum, kto wie, może niektóre w takim typie?:P
 
 
afrodyta 


Wiek: 21
Dołączyła: 07 Sty 2006
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2006-09-29, 23:06   

Makijaz tak tylko trzeba go umieć zrobić :d to jest wg mnie najwazniejsze ja sie zaczełam malowac a raczej interesowac nim juz w 5-6 podstawówce ale to był jakis lakier do paznokci czy błyszczyk i to bezbarwny potem na jakas impreze szkolna jakies delikatne cienie i tyle gimnazjum to juz malowalam sie normalnie oczywiscie jak mi sie chciało ale nie był to kompletny makijaz tylko czasem puder a w szczególnosci w zimie kiedy jestem toche blada zeby nie straszyc ludzi wygladam:) cienie, tusz,błyszczyk czy kredka bezbarwna. W Lo to juz normalnie wszytsko zalezało od humoru i czasu rano przed wyjsciem a jak mam byc szczera to teraz czasem tylko podkład, kolorowa kreska zamiast cieni i błyszczyk no i tusz to mi spokojnie wystarcza na codzien i to jeszcze nie zawsze :)
_________________
Kocham kocham.... :D :D:D
 
 
Reichea 



Wiek: 23
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-09-29, 23:44   

Ej ja to gdzies w 1 - 2 klasie podstawowki, jak bylam sama w domu to sobie robilam makijaz.. Wykradalam mamie caly ten stuff i sie malowalam:) Juz wtedy mnie do tego ciągneło.
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
afrodyta 


Wiek: 21
Dołączyła: 07 Sty 2006
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2006-09-29, 23:48   

NO ja to jeszcze pamietam jak była takim brzdacem to zawsze w sobote błagałammame zeby mi pomalowała paznokcie bezbarwnym lub perłowym lakierek ech to były piękne czasy wtedy było sie takim dumnym choć prze te kilta godzin bo w niedziele wieczorem trzeba było zmyć bo szło się do szkoły :) fajne sa te wspomnienia
_________________
Kocham kocham.... :D :D:D
 
 
tenebra 


Wiek: 19
Dołączyła: 15 Maj 2006
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2006-09-29, 23:48   

zaczęłam malować się w 3 klasie gim i był to korektor, puder i tusz do rzęs, poczym po pól roku mi się znudziło, został tylko korektor na niedoskonałości :P później w LO zaczęłam znów używać korektora, pudru sypkiego i tuszu, a podkładu zeczęłam używać w połowie maja tego roku (sprawdziłam w temacie "jaki kosmetyk ostatnio sobie kupiłyście" :P heh przydaje się ;) ) tak więc mam mały staż jeżeli chodzi o podkład. jak mi się chce i mam ano czas to nawet się kredką pomaluję, a czasami jka mnie natchnie to i cieniem ale to naprawdę od śiwęta, przeważnie jest zestaw korektor+podkład+puder+tusz. co nie znaczy że nie zdarza mi się iść to szkoły wogóle bez niczego (no ok tylko korektor na sińce pod oczami :P )
_________________
www.draconia.pl
 
 
Limonka 


Dołączyła: 19 Cze 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-10-01, 22:02   

U mnie 3/4 dziewczyn w klasie..kilka razy w tygodniu solarium, dekold, podkład 3x ciemniejszy niż skóra... Sama tez się maluje, ale staram się, żeby było to jak najmniej widoczne, no i na solarium nie chodzę, dekoldów nie noszę aż takich...czuję się jak wymierający gatunek :D :D .
 
 
yska207 


Wiek: 18
Dołączyła: 05 Lut 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-10-01, 22:11   

to ja też jestem wymierającym garunkiem :P
 
 
Paulette 


Wiek: 22
Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: z miasta..
Wysłany: 2006-10-02, 11:46   

Ja się maluję zawsze do szkoły.. ale raczej nie kreuję się na "panią lekkich obyczajów"..
_________________
http://stone-cold_sober.posadzdrzewo.pl
 
 
tenebra 


Wiek: 19
Dołączyła: 15 Maj 2006
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2006-10-02, 15:39   

co do dekoltów ta ja duże po prostu uwielbiam ale jeszcze mi nie zwrócili w szkole uwagi że jest za duży :P ja wogóle wyznaję taką zasadę że jak się pokazuje górę (dekolt) to dół (nogi) się zostawia zakryty i odwrotnie. wtedy można pokazać "coś" ale to coś nie jest przegięciem i nie ma tego "cosia" za dużo pokazanego.
_________________
www.draconia.pl
 
 
marinka 


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-10-02, 16:35   

Paulette napisał/a:
Ja się maluję zawsze do szkoły.. ale raczej nie kreuję się na "panią lekkich obyczajów"..


może być ładny, delikatny makijaż albo cOOl mAkIjAAsHyK:P
 
 
Magda87 


Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2006
Skąd: dreamland
Wysłany: 2006-10-02, 16:37   

marinka napisał/a:
cOOl mAkIjAAsHyK:P

heh takie w szkole sa najlepsze :P :D az sie odkleja wszystko od buzi :D
 
 
yska207 


Wiek: 18
Dołączyła: 05 Lut 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-10-02, 18:36   

A ja w ogóle niemam potrzeby pokazywania niczego w szkole:P Jak spódnica to za kolno jak dekold to mały :P Za to jak gdzieś wychodze to uwielbiam pokazywać nogi :P A co do makijażu to wydaje mi się że taki codzienny powinien tylko tuszować niedostkonałości i ewentualnie lekko coś podkreślić (oczy ,usta) :)
 
 
Reichea 



Wiek: 23
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-03, 16:24   

ja tez prawie zawsze sie maluje na uczelnie, o ile nie jestem spozniona... wtedy tylko podklad..
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
sniezka 


Wiek: 17
Dołączyła: 09 Paź 2006
Skąd: wrocek
Wysłany: 2006-10-12, 17:21   

a ja do szkoly maluje sie tak, jak zawsze czyli- korektor, czarna lub inny kolor kredki do oczu, czarny tusz:) a jak czasami jak nie chce mi sie malowac oka kredk,a to uzywam 2 cieni- zielonego na górną powieke a różowego na dolną...oczywiscie tez inne kolorki łącze...ale tak to kredka, tusz i korektor :grin:
_________________
i'm too sexy!
 
 
marinka 


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-10-12, 20:28   

sniezka napisał/a:
zielonego na górną powieke a różowego na dolną


do szkoły?! omg...
 
 
yska207 


Wiek: 18
Dołączyła: 05 Lut 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-10-12, 20:48   

Moja wychowawczyni to by chyba dostała zawłu..
 
 
marinka 


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-10-12, 21:03   

moja też. a dyrka kazałaby zmywać, chyba że należy się do grupy "pewnych dziewczyn", które co prawda takich kolorów nie preferują, ale makijaż mają mocny.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
kosmetyki uroda Opisy na gg Gry, programy za Darmo