Dzisiaj dostałam podkład z Rhea i szczerze polecam nie znalazłam do tej pory tak dobrego kryjącego podkładu, moja buzia wygląda jakbym wcale nie miała żadnych krostek już nie mówiąc o wągrach a co najważniejsze jest naturałny
Moesha tak przypadkowo natknęłam sie na podkład w bardzo jasnym kolorze z max factora nazywa sie MAX FACTOR WIPPED CREME najjaśniejsze sa 305 Rose Beige i 301 Natural Honey
Ja mam teraz Make Up Sceniczny Kryjący Soraya. Bardzo dobrze sie rozprowadza,mało go trzeba,jest wydajny. Dobrze kryje i dobrze matuje. Ja mam kolor naturalny,myślałam,że będzie za ciemny,ale bardzo dobrze dopasowuje się do karnacji. Jak na to,że drogi nie był,bo kosztował ok.20 zł, to jestem bardzo zadowolona z niego.
Ja mam teraz Make Up Sceniczny Kryjący Soraya. Bardzo dobrze sie rozprowadza,mało go trzeba,jest wydajny. Dobrze kryje i dobrze matuje. Ja mam kolor naturalny,myślałam,że będzie za ciemny,ale bardzo dobrze dopasowuje się do karnacji. Jak na to,że drogi nie był,bo kosztował ok.20 zł, to jestem bardzo zadowolona z niego.
Również zakupiłam ten Make Up Sorayi jestem BARDZO zadowolona!
Mam odcień 01 jasny beż z serii Kryjącej. Jest na prawde znakomity!
Super kryje jednoczesnie nie tworzac maski, bardzo wydajny, ślicznie pachnie i dosyć trwały jest.Idealnie stapia sie z cerą. Mój ulubiony jak dotychczas
Jeżeli chcesz dobrego efektu polecam baze pod podkład, podkład/fluid, puder i korektor z tej samej firmy. Dodatkowo w tej samej tonacji kolorystycznej i z tej samej seri. Użyj L'oreal True Match. Jest naprawdę dobry i długo się utrzymuje. Bazę z L'oreala też napewno jakąś dobierzesz. Jest duża gama kolorystyczna. Polecam.
mam próbkę świetnego podkładu: Vichy Dermablend. Ma wypasione krycie, co prawda nie matuje zbytnio ale skóra po nim wygląda bardzo ładnie! nie ma efektu maski. Aż mnie dziw bierze, bo próbki już używam od 5 dni i jeszcze mi jakieś pół jej zostało
Kupiłam dzisiaj ten podkład co Moesha i nawet ten sam kolor
Nałożyłam go jakieś 3 godziny temu i już teraz widzę, że mat jest taki sobie. Resztę napiszę później. A no i oczywiście pierwsze wrażenie, to jego okropny zapach, który chyba będzie mi się śnił po nocach- jest bardzo duszący przez pierwsze kilka minut, potem już nie
A zaopatrzyłam się w niego na sytuacje alarmowe, jak np. teraz. Mam wysyp na twarzy, a jakoś trzeba wyglądać.
Szczerze mówiąc tak sobie. Nie matuje na zbyt długo. Jest trwały, ale wkurza mnie to, że się świecę. No i wałkuje się Generalnie, moim zdaniem, nie opyla się go kupować
Parsifal
Wiek: 22 Dołączyła: 05 Sie 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-26, 16:11
też mam Soraya sceniczny tyle że matujący, początkowo byłam nawet zadowolona, ale już mam go dość: kolor jasny beż jest dla mnie delikatnie za ciemny, w dodatku jest jakiś taki różowawy, a tego nienawidzę, poza tym nie matuje i chyba zapycha
wpadła mi w ręce ostatnio próbka podkładu Vichy Normateint, kolor Opal czyli najjaśniejszy, trudno się go rozprowadza ale jak się już z tym uporamy to efekt naprawdę tylko cena (ok 55zł za 30ml ) nie bardzo
_________________ "Zawsze jest czas na małe co nieco"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum