Wysłany: 2004-05-28, 10:56 Wasz ulubiony, trwały podkład...
Powiedżcie, jaki podkład najbardziej cenicie sobie za trwałość i lekkość. Ja polecam L'Oreal: AirWear - 8godzin, a jaki lekki!. Niezły jest też EverFresh MNY, ale lepszy jest ten pierwszy. Świeżość? Fresh Matte MNY. A wy, jakie macie typy?
Dla mnie dobrym podkładem okazał sie Ideal Balance L'Oreala oraz Max Factor Color Adapt. Dobry jest też Dermacol. Za totalną porażkę uważam Maybelline Fresh Matte, wydałam niepotrzebnie pieniądze W lecie podkładami się nie smaruję Chyba, że na jakieś specjalne okazje.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
A dla mnie Fresh mat jest bardzo dobry ale tylko na zime przez zime tylko sie pudruje, a tak uzywam pudrow sypkich-brazujacych.Ale fresh matt jest tani i dobry, lubialam tez Rimella Double Act, oraz Lumene takie w bialym opakowaniu ona sa "light" na lato!
ja to wogóle nie mam doświadczenia z podkładami ,i ich nie lubię zbytnio , w swoim niezbyt długim zyciu miałam tylko 2 w tym ostatni ciagle jest aktualny , pierwszy Yves Rocher Luminelle , teraz Sorayi, pierwszy był duzo lepszy , trwalszy i wogole ale za ciemny był dla mnie , ten drugi ujdzie , ale postanowiłam ze nie kupie nastepnego , poki nie zużyje tego co mam , aaaaaa i mam tez probki innych , tego Adapta, 2 rozne rimmela , i jeden z A. ale ich jeszcze nie testowałam:)
Ja w zimie noszę zwykle Rimmel Double Act lub Hydrasence, ale też Revlonu i EsteeLauder. A w lecie się wcale nie maluję, bo jak jest gorąco to nigdy nic nie wiadomo. Chyba, że nie ma upału to tuszuję wybryki skóry lekkim korektorem i nakładam fantastyczny óz Delicieux L'Oreala (nie tylko na policzki, ale też muskam troszkę nosek i powieki) bo jest to leciutki puderek i mogę go śmiało polecić.
Ja w zimie noszę zwykle Rimmel Double Act lub Hydrasence, ale też Revlonu i EsteeLauder. A w lecie się wcale nie maluję, bo jak jest gorąco to nigdy nic nie wiadomo. Chyba, że nie ma upału to tuszuję wybryki skóry lekkim korektorem i nakładam fantastyczny óz Delicieux L'Oreala (nie tylko na policzki, ale też muskam troszkę nosek i powieki) bo jest to leciutki puderek i mogę go śmiało polecić.
No mi tez bardzo sie podobaja te roze, tylko ze drogie zawsze mam Bourjois on tez jest drogi ale wydajny a ten z loreala to nie wiesz czy nie lepszy od Bourjois??? A i jaki masz kolorek?:)
Ja mam odcien 7 "złoto moreli" czy jakoś tak. A co do bourjois to też cenię, ale w ostatnim czasie kupuję Loreala. nie będę dyskutować na temat który jest lepszy, bo myślę, że oba są gitowe.
potwierdzam lekki on jest każde inne w formie fluidu strasznie ciężki są jak dla mnie, czuje je na twarzy, a tego nie czuć, ładnie stapia się ze skórą
już mam Cameo i Fawn coby troche mieszać
może sprobuj jeszcze raz i nie zmywaj od razu tylko daj mu szanse aby sie stopił ze skórą co Ci zalezy w tym czasie makijaż oczu, utrwalenie pudrem, usta poprawienie fryzury i napewno zdązy się stopić z kolorem skóry trudno jest nawet w jego przypadku przesadzić z ilością
Tak, mózna przesadzic z ilościa i ten puder nie dogaduje się z niektórymi kremami! Np.: na zwykłym, pielęgnacyjnym z A. wygląda , ale już na matującym Nivei Visage Young włkuje się itp.. Połóz go na dość tłusty, gładko orzprowadzaj.ący się, gęsty nawilzający krem i daj mu czas :0. Może Ci podpasuje !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum