O kurcze, to widocznie nie doczytalam, ale jak go testowalam w Rosmannie to matowil mi skore i to na dosc dlugo, jak na stan mojej cery.
Ba czesto skora wlasnhei dlatego sie przetluszcza bo uzywamy kosmetykow matujacych. Ja od dawna przerzucilam sie na te albo malo kryjace, albo nawilzajace, bo nie podkreslaja suchej skory i nie robia takiej maski. No i u mnie nie powoduja wysypu pryszczy.
O kurcze, to widocznie nie doczytalam, ale jak go testowalam w Rosmannie to matowil mi skore i to na dosc dlugo, jak na stan mojej cery.
A moze moglby mi ktos polecic dobry podkład do cery mieszanej, kryjący i matujący na choć trochę? I żeby nie obciążał tak bardzo skóry.
Też mam cerę mieszaną i mogę z czystym sumieniem polecić Loreal ideal balance, długotrwale matuje, na mojej buzi trzymał się bez połysku 7h, jest lekki nie czuć go, idealny też na lato. Eveline Finish Show, mały wybór odcieni ale też dobry jak na tą firmę Polecam jeszcze pudry/podkłady naturalne, mineralne. Stosuję je od dłuższego i serio pryszcze nie wyskakują mi, może jeden na miesiąc albo póltora, wągrów też jakby mniej a co najważniejsze matuje skóre i nie wysusza. To tylko moja opinia bo Twoja buzia może inaczej zaaragować na te kosmetyki, mogą okazać się beznadziejne ale dla mojej cery jedne z najlepszych, dlatego polecam, może komuś też się spodobają
Edyta_000, dziękuję Zorientuję się czy są u mnie w dziurze te z L'Oreala. Z Eveline na pewno są, to będę musiała się zdecydować Moja cera teraz niestety wymaga więcej zatuszowań Życie...
Affinitone jest znow w promocji w Rossmannie.. zastanawiam sie czy go nie kupic.. ale mam jeszcze podklad (ktory co prawda coraz gorzej sie sprawuje:/).. nie chce mi sie wydawac kasy na cos co znow bedzie lezec, ale z drugiej strony potem pewnie nie bedzie w ogole kolorow albo nie bedzie b dlugo promocji na niego
Ja go chciałam kupić,ale kolory dla mnie za ciemne. Może kupię go sobie na lato,bo jest bardzo lekki i jak sie opale troszkę,to i kolory będą bardziej pasowały.
Nie chciałam zaczynać nowego wątku o podkładach dlatego zapytam tutaj
Zauważyłam, że moja cera po zimie jest strasznie ziemista i mój podkład się już nie sprawdza ;/ Jaki podkład mi doradzicie, który by rozświetlił cerę?? Plis H.E.L.P.
dejanira, może Rimmel Recover? było już o nim coś wspominane, ja uważam że ten podkład świetnie rozświetla no a poza tym ma wszystkie cechy dobrego podkładu
ja teraz mam city matt, jestem srednio zadowolona, kolor mi odpowiada, konsystencja , efekt ladny, ale trwalosc mnie nie zadowala, chyba niedlugo kupie sobie colorstaya z softflexem
ja mam colorstaya nie zamienie go na zaden inny. fakt ze skore mam sucha ale krem oczyszczający na noc mam i dobrze sie skora nawilza przez noc wiec rano jest picus glancus.
Dla mnie City Matt to totalne dno. Po nim wygladam jakbym miala na twarzy szara maske, ktora malaby zaraz odpasc Colorstay jest ok, ale troche za bardzo wysusza i u mnie chyba troche zapycha .
Najbardziej lubie wszelkie Maybelline'y bo jak dotad najmniej mnie zapychaly. Lubie tez Skinlight Revlonu (dostepny w Polsce niestety tylko na Allegro)- rozwietlajacy podklad w wielkiej butli z dozownikiem. Teraz poluje na Affinitone, albo Superstay (ten jest chyba jednak bardziej na zime).
Astora nie probowalam (nie lubie z reszta stricte matujacych podkladow) ale z colorstay'a i LP to wolalbym ten I, bo LP za bardzo robil u mnie maske i mial zbyt rozowe kolory. Najlepiej znalezc gdzies probki tych kosmetykow. Ja odiwedzam babke, ktora sprzedaje probki z gazet albo czasem patrze na allegro- wole wydac nawet z 5 zl na taka probke niz 50 na zly podklad.
Lasting Performance na początku był , ładnie krył ale po pewnym czasi czułam maskę na buzi. Jak przychodziłam ze szkoły to wiadomo zawsze skóra się świeciła raz mniej raz więcej ale po LP czułam, że mam jakby maseczke algową
Natomiast Revlon nadaję się tylko na zimę, jest tak ciężki Nie powiem, Ładnie kryje, matuje też ale to jest jeden wielki tynk B. trudno go zmyć, miałam uczucie tak jakby wchodził mi w komórki
Mam jeszcze pytanko jak nakładam swój podkład na buzie, na strefe T to zaraz mam na nosie i w małym miejscu na czole schodzącą skórkę, czy to wina podkładu czy może skóra jest sucha ? Mam cere mieszaną , nos, czoło i broda są troche tłuste a na policzkach mam cere normalną.
Mam jeszcze pytanko jak nakładam swój podkład na buzie, na strefe T to zaraz mam na nosie i w małym miejscu na czole schodzącą skórkę, czy to wina podkładu czy może skóra jest sucha ?
Być może masz w tych miejscach przesuszoną skórę,a podkład dodatkowo ją podrażnia i wysusza.
To wina pewnie jednego i drugiego- ja zawsze nakladam duzo kremu w te partie i stosuje podklad ktory nie matuje- bo nie znam matujacego ktoryby nie podkreslal skorek. Wole uzyc lepszego pudru na to, albo poprawiac co jakis czas po prostu makijac, zebym sie nie swiecila. Osobiscie uwazam, ze swiecenie sie jest lepsze, niz taki maksymalny mat, gdzie wszystkie niedoskonalosci widac od razu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum