ja kupilam sobie taki fajny pedzel podrozny jakiejs amerykanskiej firmy (jest plaski i ma fajne etui wiec latwo go wszedzie schowac). Troche wylazi, ale bez tragedii i jest bardzo miekki. Ostatnio chcialam kuic sobie jeden maly pedzelek do cieni i trafil mi sie zestaw typowo stadionowy za 2 zl bodajze. Kupilam go i ku mojemy zdziwieniu ma szczoteczke do rzes, miekki i niewypadajacy pedzelek do cienie, fajny pedzelek do rozu- za taka cene wypas. wiadomo ze jakos nie bedzie jak profesjonalnych, ale zal mi tyle kasy na pedzle, ktorych i tak nie wykorzystam w 100%.
witam
a wiec..
możecie mi polecić zestaw pędzli?
malowanie nie jest mi obce
ale... poszłam na kurs stylizacji i potrzebuje pędzle wiem że maja być z naturalnego włosia
może macie jaka sprawdzona osobę na allegro? co by mi doszła paczka na sobotę za tydzień?
Postanowiłam kupić sobie w końcu jakieś pędzle a nie mazać się aplikatorami i paluchami Podobno pędzle Inglot są dobre ?? Miałyście je może ?? Kupując na sztuki trochę drogo to wychodzi , ale po jednym może bym jakiś fajny zestawik z czasem uzbierała. No chyba , że mąż będzie taki dobry i mi kupi na allegro cały komplet Jakie są lepsze z naturalnego włosia czy syntetyczne ??
Ja mam zestaw z allegro, jakiś czas temu dałam ok 80 zł, ale jestem zadowolona. Włosie naturalne, najpierw niestety wychodziło, ale po delikatnym scisnięciu każdego pędzla, juz jest w porządku. Bardzo je lubie, dobrze się nimi nakłada cienie. Nie wiem które lepsze, czy z naturalnego włosia, czy syntetyczne, mam i jedne i drugie.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Wojciech sprezentował mi dziś (a technicznie rzecz biorąc to wczoraj ) pędzel Inglota nr 27TG, widziałam takie nazwy jak dyfuzor, a z angielskiego flat top brush, no ale chodzi w każdym bądź razie o coś takiego:
Troszkę wyłazi z niego włosie, ale nie nachalnie, zobaczę czy dalej będzie jak poużywam tydzień czy coś takiego. Poza tym jest ekstraśny superaśny, milutki fajna długa rączka i w ogóle oh i ah. Zapakowany w sterylne opakowanie, więc sobie spróbowałam od razu jak działa, jeszcze nie myłam, jutro to zrobię zobaczę jak się sprawuje w trakcie i po myciu.
Strasznie się cieszę bo to mój pierwszy duży pędzel z tych "dobrych" a trzeci w ogóle
Łuuuu dawno temu tu pisałam teraz mogę stwierdzić, że ten wyżej opisany pędzel skunks Inglota jest ok, ale bez rewelacji. Do tej pory farbuje wodę przy myciu (wtf?) i włosie nadal troszkę leci/kruszy się. Minimalnie, ale jednak. Co nie zmienia faktu, że dobrze mi się nim nakłada różnego rodzaju produkty, płynne i te w kamieniu/sypkie.
Ostatnio mam dwa ulubione dooczne: jeden z EcoTools taki duży do cieni, drugi z Hakuro H79. Uwielbiam je, zarówno jednym jak i drugim bardzo dobrze mi się pracuje i są względnie tanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum