Twój portal internetowy
    FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  StatystykiStatystyki ProfilProfil  Prywatne wiadomości  ||  Zaloguj  SklepSklep  PortalPortal
 Portal patronują Drogerie KNC 

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś do przegryzania (musli)?
Autor Wiadomość
Mazgajka 

Dołączyła: 18 Lut 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-08, 09:46   Coś do przegryzania (musli)?

Co myslicie o musli jako o zdrowej niskokalorycznej przekąsce?
Lubicie? Jakie polecacie? Fitellę?
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-08, 10:15   Re: Coś do przegryzania (musli)?

Mazgajka napisał/a:
Co myslicie o musli jako o zdrowej niskokalorycznej przekąsce?
Lubicie? Jakie polecacie? Fitellę?
Ja polecam musli robione własnoręcznie :) Tylko czy ono takie niskokaloryczne jest ?? Wątpię ;)
 
 
bejbe 


Wiek: 25
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2009-05-08, 10:18   

Nie,nie polecam musli wskazanego wyżej,gdyż jest zdecydowanie przereklamowane.
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-08, 10:56   

Najlepiej i najtaniej zrobić samemu. Cóż to za filozofia zmieszać płatki owsiane , kukurydziane , pszenne ,rodzynki, słonecznik, siemię lniane, orzechy , płatki migdałów, kokos, posiekaną czekoladę, suszone owoce (morele, śliwki, żurawinę, banany, ananas.itd...)
Dla niedbających o linię polecam coś w stylu granoli. Mieszamy różne płatki z migdałami , kokosem , orzechami. Osobno mieszamy szklankę miodu z 1/2 szklanki oleju(jest to ilość na dosyć sporą ilość płatków np. paczkę płatków owianych i pół dużej paczki kukurydzianych) i wylewamy to na płatki . Mieszamy dokładnie, żeby wszystkie płatki były upaćkane w tym miodzie. Wykładamy na formę do pieczenia (ja daję na spód papier do pieczenia) i wkładamy do piekarnika. Mieszamy co jakiś czas, gdy się przyrumienią to są gotowe. Uwaga !!! płatki po wyciągnięciu z piekarnika są miękkie, kruche zrobią się dopiero gdy będą zimne. Wtedy dorzucamy dodatki j.w. Pyyyyyyychhhhhhaaaaa
 
 
Kinna 


Wiek: 21
Dołączyła: 29 Paź 2006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-05-08, 13:58   

ja tam zawsze biore 4 duze marchewki i kroje je w kostke albo plasterki i żre :D
_________________
http://www.facebook.com/p...100000609682277
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-08, 14:12   

Kinna napisał/a:
ja tam zawsze biore 4 duze marchewki i kroje je w kostke albo plasterki i żre :D
Mnie po takiej przekąsce potem szczęka boli ;)
 
 
outsiderka 


Wiek: 19
Dołączyła: 31 Lip 2006
Skąd: Połczyn Zdr.
Wysłany: 2009-05-08, 16:08   

Mazgajka napisał/a:
o zdrowej niskokalorycznej przekąsce?

Zdrowe to to jest, ale na pewno nie niskokaloryczne. Nadaje się raczej jako śniadanie, bo to bomba węglowodanowa.
_________________
Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
 
 
adriana7 



Dołączyła: 27 Kwi 2004
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2009-05-08, 22:20   Re: Coś do przegryzania (musli)?

Mazgajka napisał/a:
Co myslicie o musli jako o zdrowej niskokalorycznej przekąsce?
Lubicie? Jakie polecacie? Fitellę?


co Wy macie z tą fitellą ? Juz którys post o tym, a nie mozna samemu zrobic, albo kupić jogurt z muesli ?
_________________
I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
 
 
ewka71 

Wiek: 21
Dołączyła: 17 Sty 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-05-09, 10:33   

A ja uwielbiam fitellę :D i nie chciałoby mi się samej robić :/ ale raczej nie jest niskokaloryczna, bo daję ją właśnie wtedy do jogurtu, kiedy chcę zjeść szybkie i pożywne śniadanie.
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-09, 10:43   

ewka71 napisał/a:
ale raczej nie jest niskokaloryczna, bo daję ją właśnie wtedy do jogurtu,

Jogurt ma na pewno mniej kalorii niż samo musli ;) Płatki owsiane czy kukurydziane to ok. 380kcal w 100g do tego jakieś suszone owoce to ok. 300 kcal . Jogurt naturalny to tylko 60 kcal , owocowy ok. 100 (100ml). Tak więc miseczka musli z jogurtem naturalnym to co najmniej 400-500 kcal. Mam tu na myśli taką ilość , którą można się najeść. Dla mnie taka saszetka Fitelli to zdecydowanie za mało :/
_________________
http://cleo80makeup.blogspot.com/
 
 
lea88 


Dołączyła: 25 Sie 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-09, 10:58   

Cleo80 napisał/a:
Dla mnie taka saszetka Fitelli to zdecydowanie za mało


No co ty?? ja ja jem na 2-3 razy (co prawda dodaje do neij odrobine zwyklych platkow kukurydzianych, bo nie potrafie jesc takiego "mialu" z mlekiem), al enie wyobrazam sobie np. zjedzenia jej na raz. Ogolnie nie widze rewelacji. Super musli jest w Lidlu w kartonowych paczkach, niestety nie tanie. Ogolnie najbardziej jednak lubie Granole Sante, ktora nie jest taka droga i bardzo smaczna.
Podobne do granoli platki podobno sa do kupienia w Marksie & Spencerze..Moja kolezanka mi je polecala. Podobno kosztuja ok 7 zl, a paczka jest duza. Ale jakos dziwnie kupowac platki ze sklepu z ciuchami :P
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-09, 11:04   

lea88 napisał/a:
No co ty?? ja ja jem na 2-3 razy

To może o różnych saszetkach mówimy :/ Gdy wysypałam jej zawartość do miseczki , w której zwykle jem płatki to zajęła mi ona 1/3 miseczki :/ Tak więc , żeby się najeść musiałabym zjeść 2 opakowania (cała miseczka to trochę za dużo nawet dla mnie). Miseczka nie jest wielka , bo nawet moja 6 letnia córka potrafi zjeść prawie całą taką miskę płatków kukurydzianych z mlekiem.
A co do Lidlowych musli to ja wolę takie w dużym worku (z bananami , rodzynkami i innymi badziewiami ) :D
_________________
http://cleo80makeup.blogspot.com/
 
 
lea88 


Dołączyła: 25 Sie 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-09, 13:19   

Cleo80 napisał/a:
(z bananami , rodzynkami i innymi badziewiami )


ja nie lubie owocow w musli, bo sa dla mnei za slodki:/. Chyba ze Granole, to inna sprawa.

Cleo80 napisał/a:
To może o różnych saszetkach mówimy Gdy wysypałam jej zawartość do miseczki , w której zwykle jem płatki to zajęła mi ona 1/3 miseczki


Hmm.. wydaje mi sie ze sa tylko jedne. Jak sie wsypie cale to pewnie faktycznie jest tylko dno miski jest pokryte. Dlatego wlasnie dodaje platki, zeby to mialo jakas bardziej konkretna konsestencje, a tylko skladalo sie z opadajacych na dno fusow. Miske mam pojemnosci jak mniejszy talerz do zupy.
A platkow to potrafie nasypac prawie cala miche :P Ale to co innego niz musli.
 
 
outsiderka 


Wiek: 19
Dołączyła: 31 Lip 2006
Skąd: Połczyn Zdr.
Wysłany: 2009-05-09, 13:28   

ewka71 napisał/a:
A ja uwielbiam fitellę :D i nie chciałoby mi się samej robić :/

Moja mama mi kupuje wielkie musli w Tesco i mam spokój na kilka miesięcy :D
Też by mi się nie chciało robić samej musli- za dużo roboty, szkoda czasu :P
_________________
Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-09, 13:30   

outsiderka napisał/a:
Też by mi się nie chciało robić samej musli- za dużo roboty, szkoda czasu :P
Leniwe dziewuchy ;) Straszny to wysiłek wrzucić kilka składników do pojemnika i zamieszać :P
_________________
http://cleo80makeup.blogspot.com/
 
 
outsiderka 


Wiek: 19
Dołączyła: 31 Lip 2006
Skąd: Połczyn Zdr.
Wysłany: 2009-05-09, 13:35   

Cytat:
Leniwe dziewuchy ;) Straszny to wysiłek wrzucić kilka składników do pojemnika i zamieszać :P

Hehe :P Po co się będę wysilać, skoro mogę iść do sklepu i mam gotowe. Ja mam alergię na wszystko, co związane z przygotowywaniem jedzenia. Naprawde. Jak ktos mi nie ugotuje, to sobie sama nic nie zrobie i chodze glodna.
_________________
Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-09, 13:48   

outsiderka napisał/a:
Cytat:
Leniwe dziewuchy ;) Straszny to wysiłek wrzucić kilka składników do pojemnika i zamieszać :P

Hehe :P Po co się będę wysilać, skoro mogę iść do sklepu i mam gotowe. Ja mam alergię na wszystko, co związane z przygotowywaniem jedzenia. Naprawde. Jak ktos mi nie ugotuje, to sobie sama nic nie zrobie i chodze glodna.
No to nie masz innego wyjścia jak znaleźć sobie męża kucharza , albo zginiesz z głodu ;)
 
 
outsiderka 


Wiek: 19
Dołączyła: 31 Lip 2006
Skąd: Połczyn Zdr.
Wysłany: 2009-05-09, 13:50   

Cleo80 napisał/a:
No to nie masz innego wyjścia jak znaleźć sobie męża kucharza , albo zginiesz z głodu ;)

No :D NAwet nie musi być kucharzem, byle by umiał gotować. Ja wybredna nie jestem, zjem co ugotuje :P
_________________
Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
 
 
Reichea 


Wiek: 26
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-05-10, 22:11   

outsiderka napisał/a:
Cytat:
Leniwe dziewuchy ;) Straszny to wysiłek wrzucić kilka składników do pojemnika i zamieszać :P

Hehe :P Po co się będę wysilać, skoro mogę iść do sklepu i mam gotowe. Ja mam alergię na wszystko, co związane z przygotowywaniem jedzenia. Naprawde. Jak ktos mi nie ugotuje, to sobie sama nic nie zrobie i chodze glodna.

Outsi, mam tak samo, jak mogę coś kupić to po kiego grzyba mam to robić sama :) Kuchenka służy mi do odgrzewania żarcia od mamy, robienia jajecznicy i ewentualnie do pizzy i frytek, oczywiście mrożonych :D
_________________
www.azyl.schronisko.net
 
 
Cleo80 


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Sie 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-05-11, 06:51   

A ja mam wręcz odwrotnie. Uwielbiam sama sobie wszystko przygotowywać. Nawet pieczywo ostatnio sama piekę, robię sałatki w słoikach do obiadu itd. Mam satysfakcję z tego, że udało mi się samej zrobić coś smacznego (smaczniejszego niż ze sklepu) a do tego wiem co jem, no i przy okazji parę groszy się oszczędzi :D
_________________
http://cleo80makeup.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
kosmetyki uroda Opisy na gg Gry, programy za Darmo