Wysłany: 2009-04-10, 09:40 Czerwone plamki od mleczka?
Cześć dziewczyny Mój problemik tak naprawde zaczął się 1,5roku temu, gdy zaczęłam się malować pudrem i używac mleczka do demakijażu. Gdy zmywałam makijaż strasznie mleczko podrażniało moja twarz (ciagle mam te mleczko z tamtego czasu i go używam - czy aby nie za długo?), teraz gdy go zmywam nic mnie nie piecze (pewnie skóra sie przyzwyczaiła). Niestety juz dawno (mniej wiecej w tym czasie gdy zaczelam sie malowac) pokazały sie małe krostki (bardziej malutkie czerwone plamki) na skroniach. Stwierdziłam ze to moze od pudru którego uzywam, ale gdy przestałam w ogole sie malowac nadal one były (to było w lato, gdy przestałam, ale to pewnie od słonca bo zawsze tak miałam). Kupiłam na jesien inny puder i ciagle to samo. Nie wiem, sadze ze to mleczko mogło podrażnic moja skóre, jak myslicie? A moze znacie jakies mleczka, płyny do demakijażu bardzo delikatne? Prosze o pomoc, z góry wielkie dzięki
Parsifal
Wiek: 25 Dołączyła: 05 Sie 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-10, 11:06
najlepsze są chyba płyny micelarne np. Bioderma sensibio dla skóry wrażliwej albo Sebium dla tłustej, ja używam tego drugiego i jest rewelacyjny, niestety drogi
_________________ "Zawsze jest czas na małe co nieco"
Nie mam zielonego pojęcia, nic mi na ten temat niewiadomo. Słyszałam o tej Biodermie, moze zainwestuje... tylko wolałabym cos tanszego, moze seria J&J ? A jeszcze jakis delikatny tonik i żel? oj ja juz nie wiem
Ziaja ma płyn micelarny z serii Sopot(taki niebieski). Jest niedrogi,bo kosztuje ok. 7 zł,a dobry i delikatny. Ja go używam i moja mama, która ma bardzo wrażliwą skórę i oczy i alergię na wiele składników kosmetyków i jak najbardziej ten płyn się sprawdza.
Ja nie używam mleczek do demakijażu,bo po każdym mleczku szczypały mnie oczy i nie mam zamiaru się nimi katować,zdecydowanie bardziej wolę płyny. AA też ma dobry płyn micelarny w cenie ok.13-14 zł. Też go polecam.
marinka
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Skąd: wschód
Wysłany: 2009-04-10, 19:33
TiiLi, jakie to mleczko? sprawdzimy skład.
swoją drogą, masz jedną cerę, szanuj ją bardziej, jak można używać 1,5 roku mleczko, które, jak sama określiłaś, bardzo podrażniało ?
jak można używać 1,5 roku mleczko, które, jak sama określiłaś, bardzo podrażniało ?
Niektórzy mają taką naturę,że nic im się nie może zmarnować,nawet jak szkodzi
po prostu nie zwracalam na to uwagi, codziennie zmywalam nim makijaz i jeszcze mi sie nie skonczylo, myslalam ze moge je tyle czasu uzywac, skoro po codziennym stosowaniu 1,5roczym dopiero teraz mi sie konczy. w takim badz razie po jakim czasie powinnam taki kosmetyk wyrzucic?
jest to mleczko garniera z żywa woda z owocow do skóry normalnej i mieszanej. skład:
aqua/water, isopropyl myristate, isohexadecane, ethylhexyl palmitate, glycerin, vitis vinifera/grape fruit extract, pyrus malus/apple fruit water, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, carbomer, disodium cocoamphodiacetate, disodium edta, magnesium laureth-8 sulfate, magnesium laureth sulfate, magnesium oleth sulfate, sodium chloride, sodium glycolate, sodium laureth-8 sulfate, sodium laureth sulfate, sodium oleth sulfate, triethanolamine, methylparaben, quaternium-15, parfum/fragrance, benzyl salicylate, butylphenyl, methylpropional, hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde, linalool (f.i.l. b10516/1).
mam nadzieje ze nic nie poknocilam (nie podoba mi sie ze jest tyle slsow itp. )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum