Dziewczyny, mam straszny problem. Nigdy nie miałam jakis szczupłych łydek jak modelka, ale ostatnio zaczęły one strasznie puchnąć. I to nie wieczorem, ale już rano ok. 1h po obudzeniu mam łydki i kostki maxymalnie spuchnięte, tak że skarpetki wyglądają jakby za chwile miały pęknąć. Zauważyłam to ok. miesiąc temu czyli jak zaczęła się szkoła, dużo siedzenia i zaczęłam regularnie pić kawę. Byłam u lekarza i tylko kazał odstawić kawe i brać magnez i zobaczyć jak bedzie, ale po tygodniu nie widzę żadnej poprawy. Tym bardziej, że niedługo będzie trzeba kupić jakieś kozaczki na zimę a w tym stanie nie dałabym rady włożyć nogi nawet do kalosza. Pozatym wygląda to bardzo nieestetycznie i czuje sie zażenowana w szatni przed w-f'em. Ma któraś z Was podobny problem? Pomocy!
Barbitta, kup sobie maść z kasztanowca albo żel i smaruj. Możesz też robić okłady z liści kapusty. Pamiętaj też,żeby w ciągu dni posiedzieć kilkanaście minut z nogami położonymi wyżej.
spróbuj może spac z nogami uniesionymi lekko do góry - podłuż sobie jakas poduszke.
_________________
Parsifal
Wiek: 25 Dołączyła: 05 Sie 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-05, 12:17
mi to wygląda na zatrzymanie wody w organizmie, spróbuj może podejść do innego lekarza - tego nie można bagatelizować, a czy może Twoja Mama lub Babcia ma podobne skłonności albo np. żylaki? warto to również wspomnieć lekarzowi...
_________________ "Zawsze jest czas na małe co nieco"
To o czym piszecie może tylko zmniejszyć objawy, ale ja chce sie pozbyć tego problemu wiec muszę znaleźć przyczynę. Czytałam, że może to niewydolność nerek??
[ Dodano: 2008-10-05, 12:20 ]
Parsifal, mama jest ogólnie "przy kości" i to aż za bardzo i może dlatego ma kilka pajączków pod kolanami ale jakiś większych problemów nie ma. A i jeszcze a propo zatrzymywania wody w organiżmie, lekarz kazał ograniczyć ilość spożywanych płynów. Ale jak za mało pije staje sie senna, zmęczona i w ogóle to nic nie zmienia.
_________________ Plastic is fantastic
Parsifal
Wiek: 25 Dołączyła: 05 Sie 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-05, 12:37
słuchaj, zbadaj sobie poziom cukru we krwi, bo te objawy są dość niepokojące...
_________________ "Zawsze jest czas na małe co nieco"
Cukier to napewno nie jest, bo ostatnio miałam badania i wszystko w najlepszym porządku. Tylko niepokoją mnie te nerki, bo wszędzie piszą, że jak niewydolne nerki to właśnie pcuhną nogi...
[ Dodano: 2008-10-05, 13:43 ]
Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi przeżyciami, jeśli też ma taki problem? I nie chodzi tu o lekkie wieczorne puchnięcie jak z reklamy maści lioton 1000, ale porządny obrzęk przez cały dzień.
lekarz kazał ograniczyć ilość spożywanych płynów. Ale jak za mało pije staje sie senna, zmęczona i w ogóle to nic nie zmienia.
To źle Ci kazał, musisz dużo pić, żeby pobudzić nerki do pracy. Musisz wydalać wodę z organizmu, dlatego trzeba dużo pić.
Odstaw czarną herbatę, sól, jedzenie z dużą ilością konserwantów. Polecam ogólnie więcej sportu i jeśli borykasz się z problemem nadwagi, zrzucić zbędne kilogramy.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Nie biore tabletek antykoncepcyjnych, nie pijam w ogóle czarnej herbaty tylko czerowną, zieloną i wodę. Już od tygodnia nie ruszam czarnej kawy, zaczęłam brać codziennie magnez na uzupełnienie elektrolitów. Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam cokolwiek z puszki lub soliłam, a to co przygotowuje mama też jest zawsze lekkostrawne i niezbyt słone, bo sama dba o zdrowe żywienie. Przy wzroście 180 ważę 60 kg wiec nadwagi raczej nie mam. Wtedy jak byłam u lekarza, to jeszcze miałam skierowanie na badania ogólne i miałam zbyt niski ciężar moczu, wiec kazała mi zrobić markery nerek: sód, potas, kreatyninę i mocznik we krwi. To chyba jednak coś z nerkami, bo po drugim badaniu znów wyszedł znów zbyt niski ciężar moczu i nieznaczny nadmiar kreatyniny w surowicy, ale to może być efektem wysokobiałkowej diety. Już nie wiem co myśleć. W poniedziałek znów do lekarza...
ja mam wiecznie spuchniete kostki i bylam u lekarza z tym i mi powiedzial ze to najprawdopodobniej jest limfa ktora nie moze sie wydostac z organizmu i u mnie to jest calkiem mozliwe.
a jezeli chodzi o nerki to tak jak pisze outsi..trzeba pic jak najwiecej wody najlepiej zeby nerki pracwaly porzadnie..
ale tez druga sprawa nerki sa silnie powiazane z ukladem krwionosnym bo filtruja krew wiec moze to miec tez podloze z krazeniowka..moga byc zylaki ktorych wcale nie musisz widziec tak jak moje 2 kuzynki i sadze ze mnie tez to czeka bo zyly mnie bola..ani jedna ani druga nie widzi zylakow a byly na badaniach przeplywu krwi i sa juz do operacji zakwalifikowane..wiec musisz poszukac porzadnego lekarza i niech cos robi z Toba.
mnostwo badan itd.zrob tez na droznosc naczyn..troche kosztuje ale wazne badanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum