wczoraj po pracy poszlam na chwile do sklepu i przede mna malzenstwo robilo zakupy za prawie 400zł, nie pojmuje tego ze nagle ludzie przed samymi Świętami robią takie zapasy jakby normalnie wojna sie zblizała
wczoraj po pracy poszlam na chwile do sklepu i przede mna malzenstwo robilo zakupy za prawie 400zł, nie pojmuje tego ze nagle ludzie przed samymi Świętami robią takie zapasy jakby normalnie wojna sie zblizała
najwięcej wydają ci mniej zamożni, nie rozumiem tego... kredyty na święta, po co to?
Zastaw się a postaw się... Albo żeby poczuć, że są święta i na bogato ? Tez nie wiem, bo ludzie biorą kredyty, ożrą się, a póżniej spłacają do kolejnych świąt. Całe szczęscie, że u mnie w rodzinie nikt tego nie praktykuje i mama nauczyla się juz, żeby nie robić yle jedzenia, bo po prostu nikt tego nie je. Nie mamy w zwyczaju, jak to dawniej bywało pościć srogo przez 40 dni, a potem sie na jedzenia rzucić. I ja się z tego ciesze, owszem jest ciut więcej i lepsiejsze, ale bez przesady.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Metoda na święta - spróbować wszystkiego, ale sie nie napchać O ile to możliwe ;P
A zreszta nie ważne ile, ale tez co sie je/pije! Np, bardziej niż od ciasta brzuch rosnie od napojów gazowanych! Jest taki artykuł na // ehhhh..... -R.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum