ale ja sie nie glodze tylko po prostu juz sie tak nie objadam, szczegolnie slodyczami, co bylo u mnie na porzadku dziennym
wiem wlasnie ze o weglowodany chodzi, poza tym one sa bardzo niezdrowe..
poza tym slyszalam, ze jak sie nie zje sniadania to jest to jeszcze gorsze bo wtedy organizm sam jakos sobie radzi i wtedy mozna jeszcze wiecej przytyc...
heh ale to z tego wynika ze te cukry sie w tluszcze przeksztalacja ktory jest zly
no czyli tłuszcze złe ale dobra bo namieszałam chyba i już sama nie pamiętam o co mi chodziło chociaż z cukrów energia jest przynajmniej
Paulette napisał/a:
poza tym slyszalam, ze jak sie nie zje sniadania to jest to jeszcze gorsze bo wtedy organizm sam jakos sobie radzi i wtedy mozna jeszcze wiecej przytyc...
w ddtvn mówiła p.dietetyk, że nie wolno też nie jeść 'po 18' jeśli się później kładzie spać niż 21:00 bo wtedy też się tyje...
poza tym slyszalam, ze jak sie nie zje sniadania to jest to jeszcze gorsze bo wtedy organizm sam jakos sobie radzi i wtedy mozna jeszcze wiecej przytyc...
w ddtvn mówiła p.dietetyk, że nie wolno też nie jeść 'po 18' jeśli się później kładzie spać niż 21:00 bo wtedy też się tyje...
no o tym tez Candy Killer mowila, ze ostatni posilek (jak to brzmi ) trzeba zjesc 4 godz przed snem, bo jak sie naje przed samym snem to organizm tego tak nie strawi.. bo sie wtedy ten mechanizm bardzo spowalnia
Paulette, tak snaidanie najwazniejsza rzecz
wlasnie chodzi o ten tryb glodowy na ktory si eprzestawia, bo nie wie kiedy dostanie kolejne jedzenie
ja jem 5x dziennie co 3h zeby nauczyc organizm ze nie musi odkladac niczego na pozniej bo i tak w niedlugim czasie znowu dostanie jedzenie
czyli w sumie jem wiecej niz normalnie
no i kazdy posilek po ok 360 kalorii ze wzgledu na moja ilosc tkanki miesniowej
bez zadnych cwiczen moge przyjac 1400 kalorii (a nie jak podaja srednio 2000 na dorosla kobiete) srednio spozywam jednak ok 1800 kalori ze wzgledu chodzenia na silke
ale ja nie patrze na wage tylko na ilosc tkanki tluszczowej
no o tym tez Candy Killer mowila, ze ostatni posilek (jak to brzmi ) trzeba zjesc 4 godz przed snem, bo jak sie naje przed samym snem to organizm tego tak nie strawi.. bo sie wtedy ten mechanizm bardzo spowalnia
ale napisałam że "nie wolno też nie jeść", ta dietetyczka miała to obalić. bo ludzie jedzą o 18:00, kładą się o 24:00 i to też źle.
Paulette, u mnie na silowni jest specjala waga ktoa mierzy ten ilosc tkanki tluszczowej w %
tak na oko nie da sie zmierzyc
jak pierwszy raz sie zmierzylam to mialam 33,7% czyli 21 kg tluszczu
a ostatnio jak sie mierzylam to bylo przed siwietami to mialam 26,4% tluszczu
jesli masz ok 20-22% tzn ze masz naprawde dobrze
ale ja darze do 10-12% chociaz nie wiem cyz mi sie uda
wiem wlasnie ze o weglowodany chodzi, poza tym one sa bardzo niezdrowe..
No tak, ale to ograniczyć te w słodyczach, nie te np. w pieczywie, bo bez nich się nie funkcjonuje normalnie.
A co do jedzenia kolacji, to jeśli się nie trenuje jakoś specjalnie, to 4 godziny przed snem, nie więcej. A jeśli się trenuje, to posiłek białkowy 1,5/2h przed snem. Czyste białko, bez żadnych kanapek... Np. serek wiejski, twarożek. Nie np. płatki z jogurtem albo mlekiem (pyszne, ale same węgle, poza tym mleko utrudnia trawienie, także w diecie się je ogranicza).
w ogole to w dd tvn mowili... ze jak facet pije codziennie ok 2 szklanki mleka to to zwieksza prawdopodobienstwo zachorowania na raka prostaty...
i ze mleko wcae nie jest zdrowe bo wapn nie przyswaja sie, i mowili zeby zamiast tego pic maslanki, kefiry, itd.. bo to jest zdrowsze
i ze mleko wcae nie jest zdrowe bo wapn nie przyswaja sie, i mowili zeby zamiast tego pic maslanki, kefiry, itd.. bo to jest zdrowsze
I mleko jest tłuste, tzn. zależy jakie, ale raczej mało która z nas pije 0,5%.
Marinka napisał/a:
ożesz, piję codziennie 0,5-1 litr kakao
Kakao jak takie słodkie, to też zdeka przetworzone jest i b.węglodowanowe. Lekka ściema z tym milionem witamin, które wymieniają na opakowaniu. Takie gorzkie zdrowsze, ale niedobre.
Paulette napisał/a:
i ze mleko wcae nie jest zdrowe bo wapn nie przyswaja sie, i mowili zeby zamiast tego pic maslanki, kefiry, itd.. bo to jest zdrowsze
I mleko jest tłuste, tzn. zależy jakie, ale raczej mało która z nas pije 0,5%.
Ja właśnie wole mleko 0.5%! Bo wyższe % mi nie smakują
również jestem zwolenniczką 'chudego' mleka innego praktycznie w ogóle nie piję.
a co do kakao to lubię sobie wypić wieczorkiem przed snem takie gorące i megasłodkie ale ostatnio zaniechałam tego, bo nie chce mi się w akademiku latać żeby szklankę mleka zagotować...
Kakao jak takie słodkie, to też zdeka przetworzone jest i b.węglodowanowe. Lekka ściema z tym milionem witamin, które wymieniają na opakowaniu. Takie gorzkie zdrowsze, ale niedobre.
ja tego nie piję dla witamin, tylko dla smaku ale insza inszość, z zębami problemów nie mam w ogóle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum