Ja piję parzoną, bo po rozpuszczalnej kręci mi się w głowie Moją ulubioną jest taka z Lidla w zielonym opakowaniu. Próbowałam już chyba ze 100 różnych i tylko ta mi smakuje. Kawę piję głównie po to, żeby sobie ciśnienie podwyższyć. Kawka oczywiście z cukrem i mleczkiem. Uwielbiam też cappucino , tak do ciacha.
Pije, żeby ciśnienie podnieść. Kawe dostaje głównie od klientów, więc często kupowac nie muszę Strasznie posmakowała mi Lavazza. Kiedys piłam rozpuszczalską Nescafe Gold, ale do tanich to ona nie nalezy niestety. Dobra jest Tchibo Family. Za to np Maxwell House jak pije, t pózniej czuje jakbym piła trawe jakąs Wynalazłam kawe pt "Rzymskie wakacje", smakowa, ale przepyszna. Byla hitem u nas w biurze. Teraz mam "Paryż nocą", ale cóż, jak kończe moją kariere zawodową w tym miejscu Jako urozmaicenie są fajne, coś innego.
Za to dostałam od szwesty mej ziarenka kawy w czekoladzie - białej, mlecznej i gorzkiej. Dobre
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Wszyscy mi mówili że jak pójde do liceum, czyli zacznę dojerzdżac do szkoły nie obejde sie bez kawy,a tu jestem w trzeciej klasie maturalnej i kawy nadal nie pijam bo po prostu mi nie smakuje . Czasem mam taką pokusę, żeby wypić kiedy zaczynam lekcje o 7.10 dwoma wuefami, ale nie bede sie zmuszać . Póki co wystarczy mi batonik
Niecierpie kawy rozpuszczalnej, bo nie ma za wiele wspólnego z kawą. Jak dla mnie jest ohydna. Piję kawę mieloną parzoną w ekspresie ciśnieniowym, lub ewentualnie parzoną w kubku (jak ktos nie ma ekspresu). Jesli chodzi o marki to Lavazza i Tchibo (kupowane na wagę). Kawe mielę bezposrednio przed przygotowaniem. No i zawsze piję z odrobiną cukru i z mleczkiem - jak mi sie chce to czasem ze spienionym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum