Ja sie wkurzałam masakrycznie, bo mi tez wrastały. Ale teraz depiluje codziennie, bo zawsze cosik tam zostaie pominięte, i jak pisałam idealne są do pomocy igiełki z akupunktury (ona podobno kosztuje 1 zł, mozna kupić w gabinetach medycyny naturalnej, jest cieniuteńka) . Potem miejsce tortu smaruje aloesem i rano jest ok. Poza tym szorstka rękawica i jest dobrze!
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
ok wiec dzis zaczynam,zrobilam tak:
peeling
depilacja
usuniecie wrastajacych wlosow igielka i pensetka
przetarcze spitytusem s.
balsam
myslicie ze po takim zabiegu powinno cos sie zmienic?oczywiscie nie po jednym
I jakie były efekty ? Bo mi też wrastają, ale tylko na łydkach a krosty mam na udach(tzn powyżej kolan ja z anatomii słabo ). dziwne to wszystko.
a wiec,oczywiscie o o balsamie zapominam,ale co drugi dzien bawie sie myjka w wannie i robie taki ala peeling nia,po depilacji spiryt i faktycznie mniej juz mam tych wloskow wrosnietych,wiadomo troszke jest ale nie tyle co wczesniej.
wiec polecam moj sposob
aniusia
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-07-25, 16:05
to ja może pominę to usuwanie igiełką i pęsetą, bo to zbyt brutalne a zamiast spirytusu może raczej woda utleniona, da ten sam efekt ? bo ja mam strasznie suchą skórę, także wydaje mi się to bez sensu, najpierw wysuszać, a później nawilżać mleczkiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum