Ostatnio prawie codziennie leci mi krew z nosa, zupełnie bez powodu.Rok temu też tak miałam na lato.Wydawało mi się że to ma związek z moją alergią,która tez mam tylko w okresie letnim.Dzisiaj byłam u lekarza, dostałam skierowanie na badanie krwi i jeszcze jakis rozmaz i do laryngologa, ale do niego trzeba troche poczekać.Lekarka powiedziała ze leczy się to poprzez wypalanie naczynek krwionośnych.Miał już ktoś taki zabieg, bo w ogole nie wiem na czym to polega?
Krwawienie jest to najbardziej dynamiczne zaburzenie w krążeniu krwi związane z wynaczynieniem się krwi w pełnym składzie poza układ naczyniowy.
Krwawienie z nosa (epistaxis) jest objawem występującym od wczesnego dzieciństwa do starości. Najczęściej dotyczy dzieci i osób starszych. Najcięższy przebieg ma w wieku pomiędzy 15-25 rokiem życia.
Czynnik sprzyjające krwawieniom z nosa to obfite unaczynienie błony śluzowej w nosie, cienka i wrażliwa błona śluzowa w przedniej części przegrody, obecność splotów jamistych w jamach nosa. Innym czynnikiem sprzyjającym jest ukształtowanie nosa tj. wystawanie piramidy nosa ponad płaszczyznę twarzy. Przeważnie przebieg krwawienia z nosa jest nieszkodliwy, a przyczyna banalna. Jednak krwawienie z nosa może być stanem zagrażającym życiu, skrajnie trudnym w leczeniu z przyczynami nieuleczalnymi prowadzącymi do śmierci.
Krwawienie z nosa nie powinno być bagatelizowane. Wiązać się natomiast powinno z wnikliwą diagnostyką Leczenie natomiast często jest trudne i interdyscyplinarne. Aby zrozumieć przyczyny krwawień z nosa, ich przebieg i leczenie należy zaznajomić się z anatomią i fizjologią nosa.
PS. Mnie często krew z nosa leciała w czasach podstawówki.
_________________ mamm ma mi ja tuRmaNIA ®
Nastała tera TakTaka era, czyli na koncie mam same zera 28.09.09r. -> STUDIA -> ???
ja miałam wypalanie naczyńka w dzieciństwie bo miałam kruche i dlatego ciągle się przerywało, myślę, że też tak masz. a sam zabieg - pyk i po strachu ;]
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
Moze masz slaba krzepliwosc krwi? z tym nie ma zartow. kiedys jak bylam jeszcze w 1-3 podstawowce, uczylam sie z taka dziewczyna co wlasnie byla chora na to i jak byla klasowka podlubala w nosie i krzyczy do facetki ze krew jej leci i musi isc do pielegniarki...nie rozmumiem takich ludzi
Nie to nie to,przyczyną jest alergia bo pod wpływem długotrwałego kataru uszkodziły mi się tam naczynka i prawdopodobnie rozplótł mi się jakiś splot i teraz to miejsce krwawi.. (No jakos tak mi powiedziała )
z taka dziewczyna co wlasnie byla chora na to i jak byla klasowka podlubala w nosie i krzyczy do facetki ze krew jej leci i musi isc do pielegniarki...
jakby nie dłubała, to by nie było problemu
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Pozatym z przemęczenia również z nosa może lecieć krew.
ja tak mialam kiedys.. kilka dni pod rząd..
Mój ojciec miał z kolei problem dosyc poważny. Miał takie krwotoki ktore nie chcialy samoistnie się skończyc... Miał przypalane te naczyńka i już teraz praktycznie w ogole mu sie to nie zdarza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum