To się wydaje takie proste, że aż za proste, ale cóż, to prawda. Widze po sobie. Ostatnimi czasy moje mysli skupiały się tylko na jednym, wogóle jakoś głodna nie byłam, zajeta byłam tymi właśnie myślami I tak oto po tygodniu ignorowania kolacji i skubania połowy dotychczasowych porcji obiadu zrzuciłam 3-4 kilo Co prawda teraz znów zaczełam między posiłkami wcinać płatki z mlekiem i jeść (choć nadal nie tak dużo) w godzinach 19-21 i 2 kilo mi się wrociło. Ale mam postanowienie, że pozbędę się balastu z tyłka więc spłuczę wszystkie płatki w toalecie i będę jeść solidny obiad tak po 17 (akurat wtedy cała rodzine jest w domu przeważnie), a potem do konca dnia już tylko jakiś jogurcik, owocek albo plasterek sera tostowego no i woda/sok z real pomarańczy
Tak się da A drobne przyjemności to tylko czasem, bo już sama zauważyłam, że od chipsow można sie odzwyczaić, batony wydają się już "za duże" jak na jedno posiedzenie, zjem 2 gryzy snickersa i już mam duże uczucie nadmiaru słodyczy i cukru (posmaku) w ustach... . Jeść trzeba, niezaprzeczalnie, ale miło kiedy po lekkim i niewielkim posiłku człowiek czuje, że ma energię a przy tym czuje się syto i lekko i na wadze widzi przesuwającą się ku nizinom strzałke i gdy spodnie lepiej leżą
Dobrym sposobem jest używanie małego talerza, wtedy nawet jak sie go zapełni to poracja wydaje się duża
_________________ Because heaven sends and heaven takes
drobne przyjemności to tylko czasem, bo już sama zauważyłam, że od chipsow można sie odzwyczaić, batony wydają się już "za duże" jak na jedno posiedzenie, zjem 2 gryzy snickersa i już mam duże uczucie nadmiaru słodyczy i cukru (posmaku) w ustach
otóż to.sama po marsie mam taką słodycz w ustach,że aż mnie mdliło,teraz wystarczy mi kubek kakao na dzień. dlatego zastanawiam się,czy ogólnie-kakao jest zdrowe? w zimę jest mi często zimno i dlatego jak wypiję taki kubek to i smaczne, i syte to jest w sumie nie liczę kalorii w produktach bo nie mam czasu ale chyba kakao raz na dzień czy dwa można pić podczas odchudzania? nie chce mi się pić zielonej herbaty w mroźny poranek
MałaMi, ja pije codziennie kakao i sama z siebie schudlam dwa kilo
nie jem kolacji, ale dlatego, ze nie jestem glodna o 18. a po 18 to juz nie jem, nawet jak jestem glodna. chyba, ze jakies male jablko
teraz pije kakao i zjadlam drozdzowke ogolnie duzo jem, nie wiem jakim cudem schudlam. moze przez stres troche
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
ja tam od 2 tygodni sie odchudzam, jem pełnoziarnisty chleb, biały ser, serek wiejski, wafle ryzowe i surówki zero białego pieczywa i słodyczy i jakos sie trzymam. mam motywacje bo 15 lutego 100dniówka a ja sie nie mieszcze w sukienke
pije codziennie kakao i sama z siebie schudlam dwa kilo
ooo a ja chyba będę je ograniczać,bo ogólnie zastanawiam się wciaż czy mleko jest zdrowe czy nie?
ogólnie to ćwiczę codziennie prócz niedzieli od początku roku.przyzwyczaiłam się, jem tak nawet podobnie jak Kinna tylko na kolacje wcinam fasolke szparagową gotowaną lub jakieś dania warzywne gotowane.wkurza mnie tylko,że obiad muszę jeść u babci- a to często smażone kotlety,ziemniaki itp,ale ograniczam to o 1/4 tego co jadłam wcześniej.najlepsze jest to,że nie mam wagi w domu ale przyznam się ze wstydem,wczoraj miałam kryzys -i zjadłam białą bułkę z dżemem i grześka.
A ja bym nie chciala Jak wazylam tyle to wygladalam jak kosciotrup i wszyscy faceci pytali mnie gdzie podzial sie moj ksztaltny tyleczek
Ostatnio przestalam w ogole sie przejmowac moja figura i dieta . Brak czasu robi swoje.. Jedyne co chcialabym miec godz w tyg i kase na jakis aerobik albo chociaz cwiczenia w domu . Bo przydaloby sie ujedrnic. No i niejedzenie slodyczy (ale jest sesja wiec sie nie da ).
Zima chyba nie jest najlepszym czasem na odchudzanie się w domu Po sobie własnie widzę. Tzn ja się odchudzac nie chce, tylko ujędrnić i wymodelować ciało. wieczorem mi się nie chce ćwiczyć, bo jak wracam ok 18 do domu, to zjem coś i mam dosyć. Rano wstałam moze z 3 razy, żeby brzuszki poćwiczyć, ale jakas niedorobiona ostatnio jestem, przez ta pogode, tylko bym spała. Poszłabym na jakies aerobiki sriki, ale $
słodyczy za dużo nie jem, wogóle mało jem, ale za to siedze przed kompem. Praktycznie zero ruchu
Facetami nie ma się co przejmować Ja usłysząłam w ciągu 5 minut - Ty to sama skóra i kości, pfeeeeeeee. A drugi kumpel za chwile - no ja sie nie dziwie, ze masz taką mmmmm figurke, skoro wszędzie na piechote chodzisz.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
ja musze schudnac szczegolnie w udach i brzuchu, a motywacji zero ostatnio
nie jem slodyczy i kupilam sobike ciezarki ;p i od tyg cwicze rece, nawet troche miesnie mi wychodza ;]
po sesji sie wezme gruntownie
waze 50 kilo teraz ale i tak mam taka figurę ze pozostawia wiele do życzenia ale do wakacji jeszcze da sie ciało wymodelowac
Pewnie, do wakacji jeszcze jest troche czasu
Ja dzisiaj sprawdzilam, ze kakao nie ma duzo kalorii i juz wypilam Kocham ten boski nektar Ale odchudzam sie nadal, jem po prostu mniejsze porcje, a przy tym sie nie glodze
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Mi "zawisło" na tyłku i udach najwięcej Ręce mam chude, ludzie mnie jedną ręką potrafią za oba nadgarstki złapać, za to jak usiąde i mi sie "rozleją" uda to szok
_________________ Because heaven sends and heaven takes
aniusia
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-02, 13:25
Agnes napisał/a:
Mi "zawisło" na tyłku i udach najwięcej Ręce mam chude, ludzie mnie jedną ręką potrafią za oba nadgarstki złapać, za to jak usiąde i mi sie "rozleją" uda to szok
hehe mam tak samo. Palce to mam strasznie chude, twarz też, a biodra, uda, brzuch.... tragedia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum