ja moja przygode z chudnieciem zaczelam od zmiany jogurtow z owocowych na naturalne i zmiany pieczywa. zero bialego za to taki, w ktorym jest duzo blonnika. moj typ to schulstad z blonnikiem. ma go tyle, ze polepszenie przemiany materii poczulam praktycznie od razu
Codziennie na śniadanie wszamam dwie świeże / pyszne / pachnące bułki, oczywiście tylko w wakacje jem aż! dwie Nie patrzę czy mają dużo kalorii czy nie , ważne żeby się tak najeść żeby mieć siłę na cały dzień!
Moja dieta ? . Dieta cud kochane .
Wstaję rano jem 3 kromki chleba , loda biegnę po coś słodkiego , chipsy , do obiadu w międz czasie jakieś zapiekanki . Obiad zawsze dwa dania potem znowu coś jem i tak cały czas i potem wieczorem na kolacje obrzeram się i idę najedzona spać . Głodna spać ? w życiu .
Ale obowiązek raz dziennie chociaż jedna paczka chipsów . Jak kiedyś mi lepiej wchodziły śmigałam do biedronki po parę paczek .
W bioderka idzie , ale nie potrafię się opanować . Wszyscy myślą że ja jem i jem a potem w nocy siedzę w kiblu i ..... ee ja co zjem nie oddam .
Jak idę na lody to jem po 4 gałki . I jak szybko
Paulette, a jak tam Twoje odchudzanie? (sorry, że wbiłam po chipsach, ale z ciekawości pytam).
tzn ja nie jem chipsow, slodyczy itd - same malokaloryczne rzeczy...
herbata - tylko czerwona..
no ale nadal nie cwicze normalnie w taka pogode to
troche sprzatam, ale ogolnie nic nie chce mi sie..
Ja już od paru dni nie jem słodyczy , więcej warzyw. Najpierw ćwiczę siłowe, a potem jeżdżę na rowerku stacjonarnym i trochę skakanki Jakoś się trzymam, tylko dzisiaj miałam cholernego lenia i nie ćwiczyłam A jeszcze facio przywiózł kompa to już w ogóle... Ale prasowałam, odkurzyłam w domu i poszłam na spacer, więc ogólnie ujdzie w tłoku. Chociaż dzisiaj miałam mały kryzys.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
a wlasnie, mozesz napisac jakie cwiczenia zrobic przed bieganiem zeby nic sie nie stalo?
kiedys o tym pisalas, ze trzeba robic jakies...
a moze tylko male rozciaganie wystarczy?
Słyszałam o stretchingu http://www.kulturystyka.pl/atlas/stretching.htm Ja tego nie robię, bo zazwyczaj mi się nie chce, ale przed bieganiem muszę trochę rozruszać kolana, stopy, trochę skłonów, skrętoskłonów, takie tam Typowa rozgrzewka. Ale teraz nie wiem, czy będę biegać, bo podobno trzeba mieć specjalne buty do joggingu Sama nie wiem. Jak było u Ciebie? Nie miałaś żadnych kontuzji, ani nic podobnego? Bo jak nie, to po obozie będę biegać. 18 sierpnia mam wesele
[ Dodano: 2007-07-04, 21:59 ]
A no i małe rozciąganie też robię, ale już dawno nie biegałam.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
rozruszać kolana, stopy, trochę skłonów, skrętoskłonów, takie tam Typowa rozgrzewka.
tak to robie zanim wsiade za kierownice
nie mialam kontuzji..
i nie slyszalam o specjalnych butach - ale ja malo sie znam
w domu biegalam na boso zawsze (bo ja w domu biegam )
i nic mi sie nie stalo...
Ja biegam tylko po dworze- po domu dziwnie, a poza tym mam małe mieszkanie Leję na to, to nic, że wyglądam koszmarnie, spocona i czerwona i rozwaloną kitką Grunt, że biegam. A pół godziny biegania to minus 400 kcal
Paulette, i Ty przez miesiąc biegania po domu schudłaś 5 kg? Dobrze myślę?
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Paulette, i Ty przez miesiąc biegania po domu schudłaś 5 kg? Dobrze myślę?
dobrze,
ale jeszcze gimnastykowalam sie
mialam diete (w zasadzie jadlam dwa razy dziennie - ok 12/13 i wieczorem 18/19)
i dwa razy w tyg chodzilam na pieszo na prawo jazdy w ta i z powrotem (jakies 3-4 km w jedna strone)
[ Dodano: 2007-07-04, 22:14 ] aha - jeszcze co do tego biegania - to codziennie godzina z rana - a potem wlasnie gimnastyka, bo gdzies wyczytalam ze organizm dopiero po 20min cwiczen zaczyna gubic kalorie...
O pffff, przejmujecie się takimi Ja bym się raczej ponabijała z tych leni śmierdzących, którzy uważają, że to siara. Poza tym o zdrowie trzeba dbać Szkoda, że pogoda do dupy, bo bym biegała, a tak to mi zostaje ruch w domu Ale i tak nie jest źle- prawie godzina siłowych, pół godziny rowerka i ileśtam powtórzeń skakanki.
Paulette napisał/a:
mialam diete (w zasadzie jadlam dwa razy dziennie - ok 12/13 i wieczorem 18/19)
O matko, nie wytrzymałabym
[ Dodano: 2007-07-04, 22:21 ]
A wiecie co jest takiego mega sycącego na śniadanie? Płatki owsiane, kurdę, jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żebym do obiadu od pory śniadania nie była głodna. A po owiance nie jestem. No i wpływa na jędrność skóry Tylko trzeba trochę więcej zachodu niż z przygotwaniem płatków kukurydzianych.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum