mi zawsze spada w pierwszej kolejnosci brzuch pozniej widac to po rekach. Ale bioder i tyłka nijak nie moge zrzucic tak jakby... za nic w swiecie nie mogly byc mniejsze i koniec kropka
ale ja mam je zbyt duze w stosunku do reszty... do tego w zestawieniu z krótkimi nóżkami nie wyglada to zbyt ciekawie
ratuja mnie tylko obcasy, a w pracy na okraglo w nich nie moge chodzic.
Choinka a tak lubie sportowe butki...
_________________
aniusia
Wiek: 21 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-04, 19:00
Lotta napisał/a:
ale ja mam je zbyt duze w stosunku do reszty... do tego w zestawieniu z krótkimi nóżkami nie wyglada to zbyt ciekawie
no dosłownie mam takie same problemy. tylko ja się zupełnie nie umiem zmotywować do odchudzania, bo zawsze uchodziłam za strasznego chudzielca i wszyscy mówili, żebym więcej jadła... a teraz mi strasznie poszło w brzuch i tyłek... i powoli idzie w uda.
Wiem wiem, nie to mialam na mysli oczywiscie
tak napisalam, jakbys chciala po prostu
hehe nie no jasne przeciez nie napisalam tego jakbym to wziela do siebie pewnie ze lubie cwiczyc, ale... poza domem a jak ktos mi zarzuca ze mam ciut wiekszy tylek to.. niech sie wypcha, przynajmniej mam na czym siedziec
Noo wygodnie sie siedzi jak sie ma na czym, wiem coś o tym
Ale mimo wakacji i czasami dobrej pogody nie chce mi sie zbyt często ruszyć Rolek juz nie mam, na basen póki co brak kasy (nieuleczalne bezrobocie w moim mieście!i to studenci też! skandal), a od roweru mnie 3ci dzień boli zadek a pobiegać to ja sobie conajwyzej w trampkach moge, bo ze sportowych tylko te mi zostały... Co jeszcze można by porobić bezpłatnie i we własnym zakresie, żeby troche schudnąc i przemienić sflaczałe ciało w mocniejsze ??
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Co jeszcze można by porobić bezpłatnie i we własnym zakresie, żeby troche schudnąc i przemienić sflaczałe ciało w mocniejsze ??
Ja dźwigam 20kg wózek (z dzieckiem) na 3 piętro kilka razy dziennie Polecam. Muskuły mam już prawie jak Pudzian
A tak poważnie , to ja też strasznie się rozleniwiłam . Do tego pijam czasami winko lub piwko z sokiem Mój mąż sie nie odchudza , tylko na rowerze do pracy jeździ i już schudł ponad 2 kg. Głupio mi , że mnie się nie udało w ogóle schudnąć. Muszę się wziąć w garść. Jutro głodówka
O nie, nie, nie tego bym nie zniosła Ja za bardzo lubie jeść i jestem zwolenniczką wyższości fizycznych ćwiczeń nad nie-jedzeniem. Tylko pomyśl Cleo80: ciacha, tosty, lody mniam !
Ok, aż sie we mnie jakaś samodyscyplina na moment włączyła więc wykorzystam, biore rower i wio
_________________ Because heaven sends and heaven takes
No właśnie mi też brak motywacji jakiś czas temu ćwiczyłam sobie takie tam małe ćwiczenia -brzuszki, skłony wymachy i inne... ale jakoś mi sie już nie chcę ostatnio! Lato jest a ja mam wrażenie że zamiast zrzucić parę kilo to mam ich jakby więcej... albo tylko tak się czuję- ale na jedno wychodzi Człowiek chyba zbyt leniwy jest...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum