To ja miałm w podstawówce taką akcję, żę były w szkole badania i mnie skierowali do okulisty. Poszłam do państwowego i okazało się, że miałam jakąś tam wadę, więc będę nosić okulary. Zabuliłam za nie ok. 150 zł ( z takimi bajernymi oprawkami ). Ale one jakoś mi nie leżały. Po pół roku poszłam prywatnie do okulisty za 40 zł, zrobił mi badanie komputerowe i stwierdził, że wcale nie musze nosić pingli, bo wada jest tak śladowa, że wystarczy jak będę jadła dużo jagód (dobre na wzrok). A okularki leżą w szafie...
nie wiem jakie dokladnie ja mam, bo to moje pierwsze okulary. mam je poltora roku i wciaz sa takie same. nic sie ze szkielkami nie zrobilo, widze wciaz dobrze, glowa mnie mniej boli itp.
Kurcze ja muszę sobie sprawić nowe okulary, bo albo te już osłabły albo wzrok mi sie pogorszył. Często mrużę oczy nawet w okularach Poczekam tylko aż urodzę , bo ponoć podczas porodu też wzrok może się pogorszyć a potem śmigam do okulisty. Zastanawiałam się nad soczewkami kontaktowymi, ale sama nie wiem.... Już sie tak przyzwyczaiłam do tych okularów Przydałyby mi się jakieś nowe oprawki, tylko nie wiem jakie ....
Cleo80, moze pomysl o tych soczewkach.. chyba przy dziecku jest wygodniej i bezpieczeniej niz w okularach... przynajmniej nie musisz sie martwic, ze ci strąci okulary albo zapaćka.. Dużo moich znajomych przeszlo na soczewki i teraz czesto slysze, ze zaluja ze nie zrobili tego duzo wczesniej.
Cleo80, moze pomysl o tych soczewkach.. chyba przy dziecku jest wygodniej i bezpieczeniej niz w okularach... przynajmniej nie musisz sie martwic, ze ci strąci okulary albo zapaćka.. Dużo moich znajomych przeszlo na soczewki i teraz czesto slysze, ze zaluja ze nie zrobili tego duzo wczesniej.
Może faktycznie pomyślę o tych soczewkach. Pamiętam, jak Majka była mała to mi co chwila tymi swoimi obślinionymi , klejącymi łapkami chwytała za okulary
mam pytanie czy normalne badanie wzroku u okulisty jest gorsze niz badanie komputerowe ?? czy lepsze ?? podobno badanie komputerowe wzroku wykrywa wade nawet jak sie jej nie ma minimalna czy to prawda ? bo chce zbadac wzrok i zakupic okularki do komutera
Poison86 okulista powinien zbadać Ci wzrok komputerowo, a później normalnie, przez czytanie liter z daleka (każde oko osobno, a później razem) Następnie zakłada Ci takie śmieszne okulary do których wkłada soczewki różnego rodzaju i ponownie czytasz każdym okiem osobno a później razem. Na koniec powinnaś się już w wybranych soczewkach w tych okularach przejść patrząc pod nogi czy podłoga jest normalna, czy nie masz dziwnego wrażenia jakbyś np. szła po kuli
Najczęściej jest tak,że okulista bada komputerowo i potem jeszcze normalnie i to mu daje najlepszy obraz naszej wady wzroku. Nie spotkałam sie jeszcze,żeby ktoś robił samo badanie komputerowe,a w miarę regularnie takie badania robię. Natomiast jeszcze często w przychodniach u okulisty badają wzrok starymi metodami,nie wiem,czy to jest gorsza metoda,bo mi w sumie,jeżeli chodzi o wynik wychodzi to samo.
Apropo badania komputerowego to,o ile mnie pamięć nie myli,była afera o te komputerowe badania wzroku,że wcale nie są takie dobre.
a jesli sie okarze ze mam zerowki i tylko do komutera chce to tez trzeba zwrocic uwge na to czy np podloga jest nomalna czy nie trzeba bo sie w nich nie bedzie chodzic??
<chyba glupiepytanie zadalam>
Jeżeli to będą zerówki,to nie powinnaś widzieć inaczej. Dopiero od ćwiartek,czyli +/- 0,25 obraz może Ci się zmienić. A zwrócić uwagę,czy Ci się nie kręci w głowie np. jak patrzysz przez szkła trzeba. Jeżeli szkła są dobrze dobrane,to nie powinno być takich akcji,nieważne czy patrzysz w górę,w dół,prosto czy w bok. Jak się nosi szkła nie takie,jak trzeba,to można sobie wzrok popsuć po prostu.
a jesli sie okarze ze mam zerowki i tylko do komutera chce to tez trzeba zwrocic uwge na to czy np podloga jest nomalna czy nie trzeba bo sie w nich nie bedzie chodzic??
<chyba glupiepytanie zadalam>
Tak, bo krzywizna soczewki okularów może zmieniać perspektywę widzenia. Nie ma znaczenia czy to zerówki czy nie. Mój chłopak kiedyś kupił okularny przeciwsłoneczne i nie mógł ich nosić po ulicy bo ulica pod nogami była krzywa i bolała go głowa.
a co do okularow przeciwslonecznych to mialam taką sytuacje ze latem kupila sobie okularki "muchy" no i wyps bo dobrze widze a potem jak szlam to mi sie jakos tak dziwnie asfalt zapadał.... ale i tak chodzilam w nich dalej jak pijany zajac chociaz wydawalo mi sie ze dziwnie nogi w nich stawiam
mam pytanie czy normalne badanie wzroku u okulisty jest gorsze niz badanie komputerowe ?? czy lepsze ?? podobno badanie komputerowe wzroku wykrywa wade nawet jak sie jej nie ma minimalna czy to prawda ? bo chce zbadac wzrok i zakupic okularki do komutera
przed zakupem okularów zrób sobie oba typy badań. i nie rób tego u optyka, tam często pracują osoby dopiero robiące specjalizację okulistyczną! badanie u optyka potraktuj jako coś darmowego, co nie zaszkodzi. badanie komputerowe wzroku ma pewien margines błędu dlatego jednak lepiej (dla mnie, od razu mówię, że ocena subiektywna ) zwrócić większą uwagę na badanie z literkami
dejanira napisał/a:
Mój chłopak kiedyś kupił okularny przeciwsłoneczne i nie mógł ich nosić po ulicy bo ulica pod nogami była krzywa i bolała go głowa.
najgorsze, że od długotrwałego noszenia takich okularów może się wzrok pogorszyć- oko się przyzwyczaja.
najgorsze, że od długotrwałego noszenia takich okularów może się wzrok pogorszyć- oko się przyzwyczaja.
dlatego ja już w zeszłym roku poszłam po rozum do głowy i kupiłam porządne okulary przeciwsłoneczne z filtrem za 150 zł. Wolę mieć jedne porządne, po których wiem że nie oślepnę, nic mi się nie odkształca ani nie narażam oczu na promieniowanie UV. A że widać, że są dużo porządniejsze to starczą mi na pewno na dłużej niż jeden sezon.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum