Zawsze marzyłam o wybieleniu zębów, ale moje z natury mają dość żółtawy odcień i nigdy śnieżnobiałe nie były - tak już mamy w genach. I ciągle mnie to zastanawia, czy da się takie ząbki rozjaśnić, czy nie ma sensu się w ogóle w to bawić.
aniusia
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-08-06, 11:38
ja tez mam żółty odcień zębów. niestety nic nie da się z tym zrobić.
oczywiście wkurza mnie fakt, że osoby, które palą papierosy i piją litry kawy mają bielsze zęby ode mnie, ale cóż, taka natura
Jak bylam mlodziutka i glupiutka nie urazajac nikogo sypalam sobie na nalozona na szczoteczke paste ,sode oczyszczona .Powiem wam ,ze mi pomoglo, ale slyszalam pozniej ,ze niszczy szkliwo i dalam sobie na luz .Teraz nie robie nic z tym faktem ,jak jest tak bedzie .
_________________
aniusia
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-08-11, 12:54
też kiedyś myłam zęby sodą ;p niedługo... ale w końcu dotarło do mnie, że mam żółta kość i nic z tym nie zrobię;p
Dziewczyny, a stosowałyście nakładki z żelem iBright albo paski Cest? Macie jakieś doświadczenia? Szukam czegoś na wybielanie zębów, ale musi być łagodne, żeby nie zniszczyć szkliwa, no i skuteczne, żeby było widać efekty. I tak myślę myślę, co doradzacie?
Ja wybielałam ząbki iBright'em i szkliwo mi się w ładnym stanie trzyma, zęby białe, nie bolały, nie były nadwrażliwe, więc ogólnie na plus jest taki sposób na wybielanie.
Nieeeeee, moim dziąsłom iBright nie zaszkodził, a też raczej mam wrażliwe, bo jak czasem ugryzę jabłko, to czuję zimno, ale akurat ta nakładkowa metoda na wybielanie zębów nie wpływa na dziąsła.
Żadna pasta czy palstry nie wybielą nam zębów, nie ma się co oszukiwać. Lepiej zdjąć kamień nazębny, będzie poprawa.
Czyżby? Ja akurat kamienia nie mam (zresztą jak ktoś ma kamień na zębach, czyli się tak zapuszcza w młodym wieku, to generalnie masakra), nawet pytałam dentystkę, czy mam kość taką kremową i nie wybielę zębów, to ona tak tak, że już nic się z tym nie da zrobić. A używałam białą perłę i zęby po niej miałam takie białe, że aż wyglądały nienaturalnie.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Nieeeeee, moim dziąsłom iBright nie zaszkodził, a też raczej mam wrażliwe, bo jak czasem ugryzę jabłko, to czuję zimno, ale akurat ta nakładkowa metoda na wybielanie zębów nie wpływa na dziąsła.
Dzięki za odp, a możesz mi jeszcze napisać na forum, czy te nakładki się nie odklejają, czy się łatwo dopasowują, jak to generalnie wygląda w praktycznym zastosowaniu?
Nie, mi się te nakładki nie odklejały, nie wiem, jak inne są zrobione, ale iBright ładnie przylega, nie spada, nic takiego się nie dzieje. Łatwy w użyciu jest ten sposób wybielania, zakładasz na zęby i do godzinki w tym siedzisz, żadna sztuka .
Ja podczas wybielania nie pilam kawy, nawet pilam tylko jedna herbate dziennie. teraz pije duzo herbaty (w sumie to to samo co kawa) i zeby sa nadal biale. moze juz nie tak, bo minely dwa lata, ale ostatnio kolezanka mnie spytala, czy wybielalam zeby;p
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Kusisz Outsi tą pierłą... mam w planach kupienie jej, ale to dopiero jak na jakiś urlop sobie pójdę bo w pracy kawka za bardzo by mnie kusiła w czasie trwania "kuracji".
A czy jak się stosuje Białą Perłe czy iBright to można pić kawę? Bo kawa podobno mocno wpływa na odcień zębów. Piłyście podczas wybielania?
No ja sobie odpuściłam kawę jak wybielałam ibrightem, chociaż w sumie jakoś wielkich ilości kawusi nigdy nie piłam, więc wyrzeczenie się nie było dla mnie ciężkim zadaniem . Ale na te kilka dni dobrze chyba zrezygnować, przynajmniej się porządnie wyśpimy .
Kusisz Outsi tą pierłą... mam w planach kupienie jej, ale to dopiero jak na jakiś urlop sobie pójdę bo w pracy kawka za bardzo by mnie kusiła w czasie trwania "kuracji".
Jakby co, to naprawdę polecam. Koleżanka zachwala jeszcze paski blend-a-med i widac, że ma bardzo białe zęby, ale mówi, że już np. jej siostra nie miała takiego fajnego efektu. Zależy od człowieka. Tzn. jak ja będę chciała odświeżyć biel, to chyba kupię paski, bo 2 tubki perły to dla mnie za dużo, spokojnie jedna starczy na przeprowadzenie kuracji, a druga by wtedy czekała na lepsze czasy i pewnie by się przeterminowała.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum