jeszcze jedno - komentarze mwoia ze corhydron i hydrokortizon to nie to samo. Moja mama jest pielegniarka ponad 20 lat, jest kierownikiem stacji opieki caritas i byla jakis czas nawet zastepca odgornej szefowej calego caritasu na slasku i zna sie na tym i mowi ze to jest TO SAMO! pod 2 nazwami kryje sie ten sam lek
iwiopole, z tego co czytalam to nikt nie umarl. Ten lek daje sie w zastrzykach i dzieki temu te dwie osoby ktore zaslably nie byly same i udzielono im pomocy.
ja mam hydrokortisonum w masci na szczescie z 2006 roku.moja mam mowila ze slyszala w radiu jak sie wypowiadl reriga ze to szkodzi tylko jak sie podaje dozylnie.mam nadzieje ze moja masc jest bepieczna,ale jak by nie byla to juz dawno bym padla bo juz jakis czas jej uzywam na moje uczulenia na niesrebrne lancuszki
Reichea napisał/a:
iwiopole, z tego co czytalam to nikt nie umarl. Ten lek daje sie w zastrzykach i dzieki temu te dwie osoby ktore zaslably nie byly same i udzielono im pomocy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum