Ostatnio często chodzę na basen, tydzień temu byłam na mazurach i kąpałam się w jeziorze. Po przyjeździe zaobserwowałam u siebie niepokojącą wydzielinę z pochwy - jest jej znacznie więcej, ma nieprzyjemny zapach, o grudkowatej konsystencji Nie byłam jeszcze u lekarza, boję się że może jakieś cholerstwo mi się przypałętało Kupiłam na wszelki wypadek Clotrimazol maść na noc i LaciBios Femina na przywrócenie prawidłowego pH w pochwie. Biorę te kapsułki dopiero drugi dzień, myślicie że powinnam udać się jutro do gina, czy poczekać do miesiączki, brać Lacibios, smarować maścią i dopiero wtyedy jak nic się nie zmieni udac się do lekarza?
moim zdaniem jezeli bardzo sie boisz wizyty u lekarza to mozesz jeszcze poczekac kilka dni, ale to naprawde tylko kilka, a jak sie nic nie zmieni to do lekarza. a jak nie masz jakichs konkretnych "lęków" przed ginekologiem to zawsze lepiej pójść wcześniej niż później.
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Maj 2005 Skąd: zielona góra
Wysłany: 2006-07-09, 20:32
w sumie tez sie boje isc do ginekologa ( jak i do dentysty ) wydzielina z pochwy podobno jest normalna , czytałam kiedys w gazecie ze u nie ktorych kobiet jest ona w wiekszej ilosci a innej w mniejszej , ale lepiej sie wybierz do lekarza wkoncu to specjalista
jest jej znacznie więcej, ma nieprzyjemny zapach, o grudkowatej konsystencji Nie byłam jeszcze u lekarza, boję się że może jakieś cholerstwo mi się przypałętało
Radzę iść do ginekologa, bo jeśli to coś poważnego, to 'samoleczenie się' nic nie da a wręcz przeciwnie może pogorszyć sprawę...
Wizyta w gabinecie ginekologicznym nie jest taka straszna
Konieczna jest wizyta u ginekologa (tak myślę)... On rozpozna jaki jest typ upławów itd. i przepisze odpowiedni lek... który pomoże.. nie można tego tak ignorować... Ja również miałam upławy i dostałam receptę na lek.. nie pamiętam już nazwy.. ale pomógł.
Poza tym, słyszałam, że dobrze przepłukiwać te okolice (w takich sytuacjach kiedy jest coś nie tak..) wodą z rozcieńczonym w niej sokiem z cytryny...
Poza tym, słyszałam, że dobrze przepłukiwać te okolice (w takich sytuacjach kiedy jest coś nie tak..) wodą z rozcieńczonym w niej sokiem z cytryny...
Ja bym się bała, bo nigdy nic nie wiadomo- jeszcze jakieś uczulenie się przyplącze...
No właśnie to pomogło mojej mamie w przypadku uczulenia na coś...
Chyba, że tak
Ale i tak najlepiej wybrać się do lekarza
Oj z całą pewnością.. przekonałm się o tym na własnej skórze, że nie można ignorować nawet najmniejszych problemów.. (związanych z dziedziną ginekologii)
aro, masz przynajmniej powod zeby isc do gina. Moja pierwsza wizyta tez byla spowodowana upławami i w sumei ucieszylam sie ze mam to juz za sobą, wręcz nie moglam się jej doczekać, bo odczuwalam duzy dyskomfort. A tak gdybym sie miala tak kontrolnie wybrac to pewnie bym sie dlugo wybierala. Przy okazji lekarz zbada twoje jajniki, macicę i bedziesz wiedziala, ze wszystko jest w porządku, dobrze sie rozwija itd. Mowię Ci, przelamiesz pierwszy strach/wstyd i potem bedziesz już chodzić rutynowo... Odkladanie pierwszej wizyty moze sie naprawde zle skonczyc. Moja kuzynka miala 23 lata jak poszla (ciemnogród), bo miala jakies uplawy. Okazalo sie ze ma cyste na jajniku wielkosci pomaranczy! I gdyby nie drobna infekcja, ktora sprawila ze poszla do gina, to moglaby sie o tej cyscie dowiedziec juz za pozno!
Tak zrobie, zaczekam jeszcze troszkę, aż skończę ten LaciBios, jeszcze 7 kapsułek, jak nic się nie zmieni , to pobiegnę do lekarza. W sumie, na ulotce od leku było napisane "wspomagająco w bakteryjnym zakażeniu pochwy, wtórnych i nawrotowych zakażeniach bakteryjnych i grzybicznych" więc może sie uda , poczekam .
Tak zrobie, zaczekam jeszcze troszkę, aż skończę ten LaciBios, jeszcze 7 kapsułek, jak nic się nie zmieni , to pobiegnę do lekarza. W sumie, na ulotce od leku było napisane "wspomagająco w bakteryjnym zakażeniu pochwy, wtórnych i nawrotowych zakażeniach bakteryjnych i grzybicznych" więc może sie uda , poczekam .
Ale upławy mogą być objawem jakiegoś większego problemu (one ostrzegają, że coś się dzieje nie tak..). Tak więc jeśli tabletki spowodują, że upławy się skończą nie zawsze znaczy to że problem się skończył → upławy mogą się skończyć a problem pozostanie.. Lepiej idź do ginekologa żeby nie mieć wątpliwości..
upławy są różne, to może być coś poważnego więc lepiej do gina iść jak najszybciej. Grudkowate to może być jakieś zakażenie drożdżami (tj, grzybami), ale że pachnie nieładnie to z kolei by wskazywało na jakieś bakteryjne zapalenie - a może być i jedno i drugie
Lacibios możesz sobie łykać, bo zawsze to jakaś bariera ochronna, ale on jest raczej wspomagający i zapobiegawczy a nie sam w sobie leczący więc jeśli to coś poważniejszego to tylko może Ci pomóc wytrzymać do wizyty w stadium takim jakie jest. Chociaż mi czasem pomaga też na poczatku infekcji i ona sie już potem nie rozwija w ogóle.
aro, czy do ciebie dociera co ja napisalam? Z ukladem rozrodczym naprawde nie ma zartów! A nawet jezeli wyleczysz te uplawy to przeciez tak jak pisalam powinnas isc sie przebadac...
pewnie,że powinnaś iść do lekarza!!sama pisałaś,że bywasz na basenach,kąpałaś się w jeziorze...mogłaś coś załapać....jak najszybciej do lekarza,a do tego czasu możesz przemywać się naprem z szałwii,działa bakteriobójczo...ale ginekolog koniecznie!
_________________ I AMsterdam:))
mada
Wiek: 23 Dołączyła: 26 Sty 2006 Skąd: Mazury :)
Wysłany: 2006-07-10, 14:33
marsz do ginekologa i to juz! to moze byc obajw jakiejs powaznej infekcji, lepiej zeby zbadal Cie lekarz, a co do samoleczenia - to juz niejedna osoba zle na tym wyszla tzn sama sie leczyla i za pozno udala sie do lekarza. wizyta u ginekologa to nic strasznego, przelamiesz pierwszy wsyd a pozniej bedziesz chodzic tam jak do kazdego innego lekarza.powodzenia.trzymam kciuki:)
musisz iść do ginekologa ja tez kiedyś miałam coś takiego i myślałam,że sie sama wylecze a tu nic z tego a klotrimazolum działa tylko na stany zapalne. Ginekolog da Ci od razu takie leki,że po jednym dniu stosowania poczujesz ulge.
Do lekarza koniecznie!!! powiedz mu wszystko dokładnie, potem Cię przebada i dostaniesz zapewne jakieś globulki. Ja już chyba wszystkie przetestowałam, bo ciągle coś się do mnie przyczepiało. Teraz o dziwo mam spokój, ale robie sobie raz w tygodniu nasiadówki z rumianku A LaciBios mi pomógł na problemy z układem moczowym - miałam ciagłe uczucie jakby mi się susiu chciało ;/ i przeszło więc chyba jest ok, ale tak czy inaczej do gina powinnaś isć!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum