Ale jak tak patrzę na te wszystkie śliczne bluzki i te ładne dziewczyny w nich, to mi się robi żal. Bo to nawet nie to że mam ledwo miseczkę A, ale również ok 68cm pod biustem jestem drobnokoścista czy jak to się nazywa... jestem strasznie szczupła i we wszystkim zwiewnym i za dużym wyglądam jak wieszak.
jesli naprawde Ci to tak przeszkadza, to zawsze mozesz przytyc;)
jesli naprawde Ci to tak przeszkadza, to zawsze mozesz przytyc;)
no akurat to moze byc ciezkie w przypadku ludzi, ktorzy z natury sa bardzo szczupli. Moj kolega i kolezanka wpierdzielaja jak slonie, a wygladaja jak kosciutrupy. Dopiero jak zaczeli sie odzywiac bardzo niezdrowo (Mc, same tluste rzeczy) to odrobine przytyli.
Ja jestem zdania ze trzeba siebie zaakceptowac, a ie wymyslac
Ja np ciagle tyje chociaz malo jem, ale ukrywam tluszczyk pod obraniami Niestety jak przyjdzie pelnia lata to trzeba bedzie ruszyc tylek na rower itp, zeby pozbyc sie waleczkow.
Hm, staram się przytyć od kilku lat. Jem-moim zdaniem więcej- i co ? Na wadze raczej nie przybieram (w 6 klasie podstawówki ważyłam od 43 do 45kg, teraz ważę 46...)a jeśli chodzi o figurę to tyję tylko w tyłku i brzuchu...
Ja osobiście do swojej figury dużo nie mam, tylko chciałabym mieć więcej siły. ( i troche większe piersi już nie wspomnę o nogach krzywych )
_________________ Walk on, walk on with hope in your heart !
162-4 (sama dokładnie nie wiem), ogólnie mam niedowagę.
outsiderka napisał/a:
aniusia napisał/a:
już nie wspomnę o nogach krzywych )
to tez sie da ukryc... wystarczy rozbudowac miesnie ud
w moim przypadku to chyba łydek. Ale i tak uważam że w moich nogach najgorsza nie jest krzywizna, tylko te blizny Mam strasznie suchą skórę i jak drapie to momentalnie jest zadrapanie i później zostaje po tym ślad...
aniusia, widzę że trudno ci zacząć myśleć pozytywnie. Czytam te twoje posty i nie widzę w nich wiary w siebie tylko samo narzekanie. Na wszystko jest jakaś rada, może nie każdy problem się da całkowicie zaleczyć ale można go zmniejszyć! Na suchą skórę powinnać skombinować sobie może jakąś maść apteczną (nawet maść z wit.A za jakieś 3-4zł jest porządna). Na krzywe nogi odpowiedni fason spodni i gitara.Rozejrzyj się, ile dziewczyn wokół ciebie ma tak na prawdę krzywe nogi? Na pewno dużo. Nasze kompleksy stają się mniejsze gdy uświadomimy sobie, jak wiele osób ma takie same problemy co my. Póki nie otworzysz na to oczy to sama będziesz się męczyć. Każdy ma jakieś kompleksy, nikt nie jest idealny. Jesteś za młoda, by się aż tak tym dręczyć. Jestem przekonana, że jak już wyjdziesz z tego wszystkiego i lepiej się ze sobą poczujesz, to sama stwierdzisz ile czasu zmarnowałaś na zamartwianie się.
o nie moja droga tak nie może być zapisz sie na jakies zajecia i to od zaraz. A z prawkiem to pomysl sobie ze sup.er Ci wszystko pojdzie, ze jestes w tym dobra, staraj sie zeby faktycznie cos Ci dobrze poszlo, nikt Ci niczego nigdy nie przyniesie na tacy, a chocby nawet i przyniesie i tak musisz po to sięgnąć rękę także do boju!
tez jestem w tym przedziale wzrostu i do niedawna ważyłam tyle co Ty(mój biust delikatnie mówiąc do wielkich nie nalezy:P), a to nie było nigdy dla mnie jakimś wielkim kmpleksem. W trakcie matury(stresowałam sie i obżerałam) przytyłam do 48 kliogramów, ale poszło mi to w brzuszek i mam teraz taki wystający:P, dlatego zaczynam ćwiczenia na mięsnie brzucha
Wydaje mi sie że nawet mając mieseczkę C i proste nogi byłabys nieszcesliwa, bo tak jak dziewczyny wyżej pisały problemem jest brak samoakceptacji. Postaraj sie popatrzec na siebie przycyhylniejszym okiem i dostrzec to co Tobie piekne,a jesli Ci sie nie uda i nadal będziesz w tak podłym nastroju, to moze warto by było jednak udac się do specjalisty? Skoro jestes na tyle dojrzała, że przyjęłas do wiadomości to, że masz nerwcie,nie oszukujesz siebie i potrafisz o tym otwarcie mówić, to moze warto by było pójść o krok dalej i skonsultowac się z psychologiem.
Na wadze raczej nie przybieram (w 6 klasie podstawówki ważyłam od 43 do 45kg, teraz ważę 46...)a jeśli chodzi o figurę to tyję tylko w tyłku i brzuchu...
Tez jeszcze chyba w 2 klasie lo ważyłam 46 kg,to byłam przerażona,że coś ze mną nie tak. Kilka razy słyszałam,że wyglądam jakbym miała anoreksję ( ja wpieprzająca na przerwach chipsy,batony,bułki i żarcie z mc donalda). Też prawie cycków nie miałam i strasznie chude ręce. Teraz mam 22 lata,nadal jestem chuda,cycki mi trochę urosły,za to ręce mam dalej chude i wyglądam jak pająk
Dziewczyno,zamiast narzekać,że jesteś chuda,powinnaś się cieszyć,że masz dobrą przemianę materii i nie musisz liczyć kalorii Ja się zawsze cieszyłam,że mało ważę,bo mnie mogli na rękach nosić bez trudu A chudość da się zatuszować strojem bez problemu.
eraz mam 22 lata,nadal jestem chuda,cycki mi trochę urosły,za to ręce mam dalej chude i wyglądam jak pająk
Dziewczyno,zamiast narzekać,że jesteś chuda,powinnaś się cieszyć,że masz dobrą przemianę materii i nie musisz liczyć kalorii Ja się zawsze cieszyłam,że mało ważę,bo mnie mogli na rękach nosić bez trudu A chudość da się zatuszować strojem bez problemu.
Dokladnie. Ja mam jeszcze gorzej, bo nogi od kolan w dol i rece mam jak pajeczak a reszte taka ze sklonnoscia do otylosci. Jedni jak mnie widza to mowia- dziecko utyj, bo jakie masz okropne rece, a potem inni jak mnie widza w kostiumie to jest "ale masz oponki". Ale wisi mi to juz. Nie mam co zrobic z rekami o nogami zeby przytyly. Jak sie komus nie podoba to neich nie patrzy
Raczej nie ćwiczę A uda to mi pewnie się rozrosły, bo w młodości (heh, tzn w podstawówce) dużo na rowerze jeździłam (codziennie co najmniej 10km ).
outsiderka napisał/a:
aniusia napisał/a:
Mam strasznie suchą skórę i jak drapie to momentalnie jest zadrapanie i później zostaje po tym ślad...
kup dobry nawilzacz, krem na blizny
Właśnie krem na blizny by się przydał, bo mam okropną szramę za kolanem, bo w styczniu mnie pies (dużyyyy) ugryzł/rysnął i do dziś widzę ślad po kłach Tylko, że na No-scar mnie nie stać przy ostatnich wydatkach, a o innym nie słyszałam.
A co do nawilżacza... Miałam mleczko Nivea baby i było dobre, zużyłam 2 opakowania (szybko) i skusiłam się na to czerwone mleczko Garniera.. nie zbyt mi się podoba i nie zachęca mnie do regularnego stosowania.
Tylko, że na No-scar mnie nie stać przy ostatnich wydatkach, a o innym nie słyszałam.
Najbardziej znaną maścią na blizny jest Cepan,ale jak pójdziesz do apteki i zapytasz o maść na blizny,to na pewno farmaceutka Ci wymieni jeszcze kilka i to dość niedrogich.
Tzn one dzialaja jak rana jest w miare swieza (przynajmniej Cepan). ALe moze pozniej tez troche chociaz dadza. Moj tata stosowal ja po operacji i nie ma sladu.
W ogole to na sucha skore polecam jakies witaminy, picie duzej ilosci wody i oliwki do ciala dla dzieci, ewentualnie masla do ciala (tez mam mega suche nogi i tylko to na mnie dziala).
Faktyczną przyczyną moich stanów psychicznych pewnie jest brak akceptacji siebie, ale bardzo dziękuję za pomoc. Skorzystam na pewno, tylko nie wiem z czyjej porady, tyle ich było... Mam do wyboru : krem z witaminą A, maść na blizny, oliwki dla dzieci, dobre kremy nawilżające, tabletki capivit hydro control... Muszę się wybrać do apteki i pomyśleć co kupić. Dzięki :*
_________________ Walk on, walk on with hope in your heart !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum