Widzisz, wszystko zależy od Ciebie, ja mam 18nache na karku i dopiero pare dni temu użyłam ich po raz pierwszy w życiu
[ Dodano: 2006-07-07, 18:24 ]
aha, ale dla bardzo młodych dziewczyn poleca się raczej tradycyjne podpaski z tego względu, że tampony pochłaniają jakąś tam wydzieline, która stanowi naturalną ochronę i powinna wydostawać się w sposób naturalny. Nie wiem jak to bardziej profesjonalnie i specjalistycznie napisać, ale to 100% prawda. Gdzieś w necie jak poszukasz to coś na ten temat znajdziesz.
P.S. Gdybyś się mimo wszystko zdecydowała to polecam "mini' albo "comfort", bo np. "OB" te zwykłe duże są eee...nieodpowiednie jeśli jest się dziewicą lub bardzo bardzo młodą dziewczyną
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Ja używam tamponów TYLKO I WYŁĄCZNIE gdy muszę, np. gdy wypadnie mi jakaś impreza w czasie gdy mam okres. Przecierz tampon wogóle nie pochłania skrzepów, organizm nie
moze się ich pozbyć i są różne komplikacje. Moim zdaniem tampony nie są dobre by stosować
je zawsze i przez cały okres.
Nie wyobrazam sobie teraz powortu do podpasek, szczegolnie latem, kiedy musialabym sie w nich parzyc, albo nie moc jechac nad wode. W tamponach zapominam, ze mam okres, a podpaska caly czas by mi to przypominala, pozatym mam za duzo zlych doswiadczen z podpaskami, wiec tampony gora:)
ja tak jak Moesha uzywam tamponow tylko kiedy musze. dla mnie zalozyc go to jeszcze ujdzie ale jak mam wyjmowac to mi sie lagodnie mowiac flaki skrecaja robi mi sie niedobrze i wogole... ehhh ale czasami jestem naprawde zmuszona np jak mamy konkurs to perzeciez w podpasce tanczyc troche kiepsko (skoki, wymachy, akrobacje) i dodatkowo kazda dziewczyna musi miec stringi na wystep. wiadomo zwykle figi w maxymalnie dopasowanym stroju nie wygladaja zachecajaco
Tampony -TYLKO I WYŁACZNIE:) Podpaski powoduja reakcje uczuleniowa u mnie.Pomimo tego ze wystapiły u mnie objawy TSS (chyba tak to sie nazywa:P)stosuje je nadal .Skonsultowałam to z ginekologiem,dostałam jakies tableteczki i jest okey,niewyobrazam sobie nosic podpasek wydaja mi sie bardzo niehigieniczne niewygone i niepraktyczne.
Polecam tampony.
do tamponów jestem sceptycznie nastawiona,wydają mi się niehigieniczne??no może to głupie stwierdzenie ale dla mnie jet ważne to co dzieje się w środku ciała,szczególnie w "te" dni,a myślę,że tampony "blokują" to,czego przeznaczeniem jest wydostać się jak najszybcej na zewnątrz
sheila zgrabnie ujęte zgadzam sią z tobą poza tym jak mam tampon to wcale nie zapominam o tym, że mam okres, bo ciągle myślę o tym ze mam w sobie jakiś kawał zwiniętej waty ze sznureczkiem...
poza tym jak mam tampon to wcale nie zapominam o tym, że mam okres, bo ciągle myślę o tym ze mam w sobie jakiś kawa ł zwiniętej waty ze sznureczkiem...
no dokładnie,a w dodatku zastanawiam się czy aby się sznureczek nie zerwie itd itp...wypadki chodzą po ludziach
eeee... zdzwiwiacie.. dla mnie TAMPONY to jeden z najlepszych wynalazków dla kobiet! Ostatnio z powodów ode mnie niezaleznych (zabieg na szyjce macicy) nie moglam ich stosować przez 3 miesiące i normalnie byłam wściekła. Jezeli mam jakieś skrzepy itp to po prostu czesciej je zmieniam np. co 2 godzinki. Tamponów w ogole nie czuję, o sznureczku nie myslę. sheila, uzywam ich od bodajże 6 lat i nigdy mi sie nie zdarzylo, żeby sznureczek się zerwał.. a nawet jesli by się zerwał to co? Przecież pochwa to nie jest "otchłań bez końca" Nie mialam też zadnych komplikacji o których pisze Moesha. Trzeba po prostu pamiętać żeby je czesto zmieniac - ja zmieniam max co 4 godziny. Na noc uzywam podpasek.
Nie mialam też zadnych komplikacji o których pisze Moesha
ja nie rozumiem przecierz tyle się teraz o tym mówi !!
Jak myślicie co sie dzieje ze wszystkimi skrzepami ?? Zostają w organiźmie ...
Moja ginekolog wręcz namawia dziewczyny, które nie wyobrażają sobie życia bez tamponów,
żeby chociaż na noc zakładały podpaski i dały szanse organizmowi na pozbycie się wszystkich
skrzepów
mada
Wiek: 23 Dołączyła: 26 Sty 2006 Skąd: Mazury :)
Wysłany: 2006-07-08, 09:38
a ja uzywam i tamponom i podpasek, mysle ze jesli ktos robi to z glowa to nie wystapi u niego ani TSS ani skrzepy nie beda zatrzymywane w organizmie. ja np w lato nie wyobrazam sobie zeby uzywam podpasek, jak jest chlodniej to jesczez da sie to przezyc ale w lato nie ma szans, mysle ze wystarczy zmieniac sordki higieniczne, np wychodza gdzies uzywam tamponow i zmieniac je regularnie, a bedac w domku i na noc zakladac podpasek, i wydaje mi sie ze wtedy problem zostaje rozwiazany
przeciez i tak wszystko co ma wyjsc to wyjdzie. Pozatym wole zeby dluzej "poczekalo" w srodku, niz mialoby byc na zewnatrz i zagrzewac sie na podpasce.... pozatym wedlug mnie tampony sa bardziej higieniczne- wszystko przebiega czysto i komfortowo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum