dzisiaj to w ogole nie mialam weny na zadne cwiczenia :| poskakałam od wielkiej łaski 15 minut i skończyłam wkur*iona. dzisiaj mam straszny dzien, wszystko mnie denerwuje, jak w kazdy poniedzialek.
ja bym w sumie poszla gdyby nie to ze nie zostawialam rzeczy na silce a nie oplacalo mi sie po zajeciach wracac do domu potem znowu do miasta jechac i z tamtad brac autobus na silke po to by sie pozniej do centrum wrocic i do domu
jakbym zostawiala rzeczy na silce to zaraz po uni bym pojechala i bym zaoszczedzila conajmniej 1h
Reichea, ale fajny, też by mi się coś takiego przydało, ale nie miałabym go gdzie postawić
Poza tym w lutym sobie już chyba dietę odpuszczę , bo za dużo okazji jest do objadania się. Ale w marcu już naprawdę wezmę się za siebie.
ja mam rowerek u siebie w pokoju, jak narazie sluzy mi tylko jako wieszak na ubrania wole jednak tradycyjny rower. Moi rodzice zaś u siebie mają wiosła (w sumie mozna 3 przyzady do cwiczen z nich zrobic) i steper. Tylko tata z tego korzysta
Ćwiczyłam dzisiaj 20 minut na moim nowym przyrządzie.. Mogłabym dłużej ale nie chcę się na początek forsować. Już widzę dużą zaletę w porównaniu do siłowni - nie muszę czekać na zwolnienie się urządzeń i nie muszę trzymać upoconych uchwytów
Jestem za leniwa by zmusić się i pamiętać o jakichkolwiek ćwiczeniach dlatego postanowiłam, że zapiszę się na kendo Trening ciała jest równie ważny co trening umysłu a więc połączę przyjemne z pożytecznym Jestem pełna zapału, mam nadzieję, że wszystko się uda! i na dokładkę oduczę sie lenistwa
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Lotta napisał/a:
ja mam rowerek u siebie w pokoju, jak narazie sluzy mi tylko jako wieszak na ubrania
Też mam u siebie rower do ćwiczeń ale poćwiczę 2 minuty i już mi się odechciewa
To trenujcie też silną wolę
Ja dzisiaj zrobiłam 25 minut Zbliżam się do 30 Niesamowicie mnie motywuje fakt, że musiałam zapłacić połowę kasy za ten orbitrek więc te 400 zł baaaardzo mnie zabolało A że nie lubię wyrzucać kasy w błoto to muszę ćwiczyć!
Ja od dzisiaj jestem oficjalnie na diecie. Nie będę jadła pieczywa, ziemniaków, ryżu ,makaronu, słodyczy , nie będę słodziła herbaty i jadła smażonych potraw. Tylko warzywa , owoce i jedzonko ugotowane na parze. Mam nadzieję , że uda mi sie wytrzymać chociaż 2-3 tygodnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum