Ok, wkońcu znalazłam jakiegoś dobrego dermatologa A więc, dostałam antybiotyk doustnie Unidox, do tego Oilatum krem i na noc Rozex + zestaw witamin. Może pomoże
Ja brałam Unidox i mi pomógł rewelacyjnie, rezultat był widoczny od razu - po kilku dniach zażywania nie pojawiało się już na mojej twarzy żadne świństwo, mam nadzieję że u Ciebie też będą takie dobre efekty
Taak i to o wiele ! Aż jak poszłam do dermatologa to sam się zdziwił i powiedział że był przygotowany na półroczne leczenie, a tak, wyjdziemy z tego wcześniej Chociaż pozostawia ona jeszcze wiele do życzenia to już spokojnie mogę spojrzeć w lustro, a jak nałoże na siebie tone podkładów i korektorów to nic nie widać Ale nie zapeszam
Ja też dostałam Unidox, bo w koncu zmieniłam dermatologa, ktory nie dosć ze mi zapisal dobrą maść, Unidox to mnie jeszcze na badania skierował. Mi też to pomaga, chociaz po ponad 1,5 miesiecznej kuracji to nie jest jeszcze szczyt moich marzeń, nadal mam grudki na czole...wiec dostałam 4 kolejne opakowania : / Nie lubie tych tabletek bo nie są powlekane i od razu mi sie w buzi rozpuszczają zanim zdąże popić, a są wyjątkowo paskudne. W dodatku NIE mozna ich brać w długim odstępie od posiłku bo skutek może być taki, że w przeciągu parunastu minut zrobie sie słabo i zaliczymy postój nad sedesem Tak to było przynajmniej w moim przypadku... . Więc męczy mnie troche branie tego Unidoxu. Postanowiłam sie zapisać do ginekologa w sprawie przepisania tabletek anty, żeby mi uregulowały hormony i wygładziły buzie, bo okres dojrzewania to ja już mam za sobą i mam po prostu dość takich poważnych ekscesów z cerą to już raczej ostateczna broń w walce z trądzikiem wiec modle sie w duchu i na głos żeby zakończyły się me męki
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Ja znalazłam ostatnio u mojej mamy maść o nazwie Baikaderm
Kosztuje ok. 10 zł
Cytat:
Krem Baikaderm zawiera wyciąg z chińskiej rośliny leczniczej - tarczycy bajkalskiej (Scutellaria baicalensis) o wysokiej zawartości biologicznie aktywnych flawonów (bajkalina, bajkaleina, wogonina) oraz alantoinę. Zespół flawonów izolowanych z korzenia tarczycy bajkalskiej o zaw. 75% bajkaliny posiada działanie przeciwzapalne oparte na hamowaniu syntezy komórkowych mediatorów zapalenia. Wyciąg hamuje także wydzielanie histaminy i zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych, dzięki dzieki czemu łagodzi obrzęk towarzyszący stanom zapalnym.
Wskazania: preparat zalecany jest jako środek uzupełniający terapię stanów zapalnych skóry o nieznanej etiologii, stanów zapalnych powstałych w wyniku urazów mechanicznych oraz w przebiegu trądziku (trądzik grudkowo-krostkowy). Ponadto jako środek łagodzący podrażnienia skóry.
Pomaga na trądzik,łagodzi podrażnienia,pryszcze się zmniejszają/wysuszają. Wypróbowane na mnie i moim lubym
A ja używałam Deteromycyny czy jakoś tak. Ale była na recepte, a ja o tym nie wiedzialam, bo mojej mamie farmaceutka sprzedala na sprobowanie. to wzielam triblotic. i czolo mam czyste. za to na brodzie mi i tak wyskakuja
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Też to mam, nie wiem skąd, ale jest od dawna w lodówce Użyłam tego tylko kilka razy i to tak raz na jakiś dłuzszy czas więc nic konkretnego nie moge powiedzieć. Jedynie że faktycznie troche chyba podsuszyło to co tym smarowałam. Zostaje przy swoim żelu o nazwie Isotrexin
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Ja Detreomecyne stosowałam do gojenia się miejsca po przekłuciu pępka. I dopiero to pomogło.
Teraz na szczęście już mnie syfy nie atakują, chyba że takie na 2 nogach
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Ah Dzięki za poprawienie, nigdy nie mogłam zapamiętać tej nazwy
Agnes napisał/a:
Użyłam tego tylko kilka razy i to tak raz na jakiś dłuzszy czas więc nic konkretnego nie moge powiedzieć. Jedynie że faktycznie troche chyba podsuszyło to co tym smarowałam.
Zachęcam do wypróbowania Dla mnie rewelka, wyleczyło mi wszystkie pryszcze, aż nie mogę uwierzyć, bo kiedyś miałam straszny trądzik.
Fakt, że zmieniłam krem do twarzy, to też na pewno dużo dało.
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
co mnie wkurza to to ze stosuje acne derm na swieze blizny na policzku od miesiaca dzien w dzien i w zasadzie poprawy nie widze ;/
Ja właśnie musze sobie go znowu kupić, bo mi świetnie wybielał wszelkie pozostałości, w szczególności czerwone ślady jakieś. Bo Isotrexin ma jedną wadę - nie usuwa śladów, nawet najmniejszych po trądziku takie małe czerwone ślady na skroni jakie mam od jakiegoś czasu Acne Derm by wymazał od razu...
_________________ Because heaven sends and heaven takes
aniusia
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Sie 2006 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-30, 09:54
a co polecicie na trądzik na plecach i dekoldzie? wcześniej, bardzo dawno pani dermatolog przepisała mi acne sulf-taka papka za ok 5zł, już dawno nic nie używam, a czasem mi jakiś syf wyskoczy i później te przebarwienia acne derm może być ? przy okazji bym go do twarzy użyła
jeszcze myślę co by sobie maści siarkowej nie kupić. sąsiadka ją na wszelkie wypryski stosuje.
Witam, Elocom to straszne mazidło, odradzam Ci serdecznie. Sterdyd, do tego bardzo silny. Na początku będziesz mega zadowolona, ale problem pojawi się jak go odstawisz i twarz nie będzie już nigdy taka jak przed zastosowaniem tej maści. Dziś, chyba nawet w ostateczności bym po niego nie sięgneła. A Unidox też używałam, faktycznie działa. Z bardziej powszechnie dostępnych specyfików polecam okłady z liści orzecha włoskiego - sposób tani i skuteczny. Niestety orzech włoski poza tym że ma działanie lecznicze, zażółca ubranie i skórę, ale da się to i znieść i zmyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum