Kinna, ja ostatnio zrobilam tak:
wzielam wywalilam wszystko ze swoich szaf i zrobilam selekcje. Okazalo sie ze mam np. wiecej bawełnianych bluzek z krótkim rękawem niż sądzilam - o 1/3 zapomnialam, bo gdzies byly upchane. I już wiem, ze nie wolno mi ich kupować
Wydaje mi sie, ze warto zainwestowac w jakis fajny, ladny, ale i cieply sweterek, pod ktory bedzie mozna zakladac rozne bluzki... Ja np. ostatnio kupilam szary sweterek z duzym dekoltem i wkladam pod niego rozne bluzki na ramiaczkach - kilka ciuszków, ale za kazdym razem troche inny efekt... A bluzki na ramiaczkach i tak sie na lato przydadzą.
ja sobie kupiłam taka czarną elegancką bluzke z wielkim dekoltem wykonczonym koronką i pod nia ubieram jaśniutka rozową koszulke na ramiączkach jest bardzo fajna tylko ze cieniutka ubiorę ja na wiekrze wyjscie i mysle zeby kupic sobie czarne korale Niechciałam jej pokazywac D. bo chce go zaskoczyc w naszą druga rocznice
Ja pod swtereki z większym i mniejszym dekoldem nakładam nie bluzki na ramiączkach ale troszkę obcisłe t-shirty, które mają krótsze rękawki, jest mi wtedy cieplej Ostatnio kupiłam kilka sztuk różnych koloró aby pasowało mi do ubrań, nie jest to duży wydatek bo kosztują 6-8zł,. Sweterki to dobry pomysł, bluzy myślę, że też, ja mam kilka i myślę ze wyglądają ładnie. Do tych czarnych spodni, które masz pasowałaby fajna bluza Po pierwsze jest ciepła, możesz narzucić pod nią coś cieńszego i bardzo pasują do takich prostych spodni
Do tych czarnych spodni, które masz pasowałaby fajna bluza
Tylko,że Kinna, chce zmienić styl,a jak dalej będzie kupowała bluzy,to nici ze zmiany
Reichea napisał/a:
Wydaje mi sie, ze warto zainwestowac w jakis fajny, ladny, ale i cieply sweterek, pod ktory bedzie mozna zakladac rozne bluzki...
Wystarczy kupić ze 2 sweterki i różnie je łączyć z bluzeczkami właśnie + różne dodatki i za każdym razem wygląda się inaczej. Możesz poszukać w lumpach,tam czasem naprawdę fajne rzeczy można znaleźć,jak maja dostawę
Ja pamiętam czasy,kiedy moim ulubionym strojem były jeansy,bluza i adidasy,ale mi przeszło z wiekiem.Zaczęły mi się w końcu podobać inne ciuchy,buty na obcasach i teraz bluzę to noszę tylko w domu albo jak wychodzę z psem na spacer,jak jest ciepło.
Mnie tez sie podobają jakies obcisłe spodnie i bluzeczki z dekoltem i obsacy tylko ze jak ja sie w to ubiore to czuje sie dziwnie. Tak jakbym widziała w lustrze kogos innego a nie siebie. Moze to kwestia nieprzyzwyczajenia nie wiem. Ale chce sie zaczac ubierac jak dziewczyna anie jak babochłop Psychicznie powoli sie zmieniam ale fizycznie jeszcze nie za bardzo
Kinna, jak to się mówi,do niektórych rzeczy trzeba dorosnąć Ja też pamiętam,jak na obcasach,sweterku i koszuli się czułam jak idiotka i natychmiast pragnęłam się przebrać w bluzę,ale zmieniłam nastawienie i spodobał mi się taki styl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum