marinka
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Skąd: wschód
Wysłany: 2007-05-26, 22:14 Wakacyjna Walizka.
Co zabieracie ze sobą, jadąc powiedzmy na tydzień (ilościowo również;) ? Ja zawsze mam problem i niektórych rzeczy pakuję za moło, niektórych za dużo... Niedługo przedstawię swoją hipotetyczną listę, o to samo proszę Was:)
w lipcu będę wyjeżdzać więc i mi się przyda hipotetyczne lista [ale to nie w tej chwili, bo chyba raczej musze iść spać musze wstać o 7... bo mam próbę generalną przed koncertem. dzisiaj 5 godzin bylo, myślałam że wykituję...]
Ja sobie mogę sporządzić listę, przynajmniej wiem, że nie zginie... wybieram się na obóz
-zaaaawsze ładuję najwięcej ile mogę tiszertów i bluzek na ramiączkach, bo nieraz to się zmienia w ciągu dnia, po górskich wędrówkach,
-strój kąpielowy,
-dużo krótkich spodenek i jedyną mini jaką posiadam ,
-długie spodnie, ale to max 2 pary, bo uważam, że bez sensu jest w upały się męczyć ,
-jakieś bluzy, bo wieczorem może być chłodno max.2-3 ,
-coś na głowę, ale i tak tego nie noszę ,
-buty: adidasy, japonki (3 pary), sandały,
-bielizna ilość dowolna .
Jak coś mi się przypomni to dopiszę
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
Wiek: 21 Dołączyła: 29 Mar 2006 Skąd: Sosnowiec xD
Wysłany: 2007-05-27, 13:47
A ja zawsze mam problem Np do Tunezji wzięłam same bluzki na ramiaczkach, szorty, dwie bluzy i dwie z krotkim rekawem ale pogoda się sknocila i przez caly wyjazd chodzilam na pzremian w dwóch bluzach, dwóch z krótkim rekawem i dżinsach
Podstawowa rzecz- krem do opalania ,kostium kąpielowy,ładowarka do telefonu,empegrajek,butelka wody mineralnej na podróż,herbatniki(nigdy nie wiadomo jakie będzie jedzenie ).
Bo kosmetyków i ciuchów to uuu nie ma chyba sensu wymieniać Podobnie jak Outsiderka,duuużo krótkich koszulek i szortów.
ja bylam w ten weekend w Borsku. osrodek byl polozony w lesie. smiac mi sie chcialo jak widzialam dziewczyny chodzące po szyszkach w klapkach na wysokim koturnie
ja zawsze pakuje wszystko co jest wygodne bo nie mam zamiaru sie męczyc
ejjjjjjjjjj
ja bym wziela na koturnie.. mnie sie b. wygodnie chodzi...
bo w plaskich bym sie przewrocila (bo ja jakos tak slabo podnosze nogi i ten plaski przod od niskich klapek na bank by mi sie podwinął a ja bym się wyglebiła już nie raz tak miałam więc nie noszę płaskich klapek...)
ja zabieram masę koszulek, polówek i t-shirtów z jakimiś nadrukami,spodnie, paski do spodni, 4 pary trampek (jedne długie i trzy krótsze pary), cztery bluzy, ew. legginsy i spódnice do tego,strój kąpielowy, i dodatki oczywiście kosmetyki! jak czegos zapomne to zawsze dokupuje! ale nawet przy sobie mam zawsze czarną kredkę, tucz i black eye-liner wiec tego tez nie moze zabraknąć na wyjeździe ! o!
Paulette, to załuj ze nie widziałaś tych stokrotek jak one wyglądały, jedna o mało co sie nie wywróciła
outsiderka napisał/a:
a jaka pogoda była??
w dzień strasznie grzało słońce, w nocy burze i deszcze takie ze az dach nam przemókł ale tak ogolnie to to byl jeden z najgorszych moich wyjazdów bo wogole mi sie tam nie podobało
podobno jak sie wyjezdza i walizka sie nie chce dopiąc to trzeba polowe wyjąć bo i tak z wikszosci sie nie bedzie korzystało. jak bedzie ladna pogoda to mozna sobie wszystko wyprac i szybko wyschnie
Ja jak gdzieś jade to staram się zabrać ze sobą (oprócz ciuchów, kosmetyków i innych bardzo potrzebnych rzeczy) mały czajniczek i zupki/kisiele/budynie. Szczególnie gdy jade na kolonie bo nigdy nie wiadomo co okropnego będzie na obiad
Only Me [Usunięty]
Wysłany: 2007-06-11, 15:40
hmmm jak jechalam rok temu na 3-4 dni na Woodstock to w sumie w tym czym pojechalam to w tym wrocilam Tam wrecz NIE MOZNA brac innych ciuchow a bron boze cos nowego Wzielam tylko najpotrzebniejsze akcesoria typu kilka kosmetykow, szotka do wlosow i zebow, bizliena, tampony, skarpetki... hmmm no i kase of course
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum