Wiek: 21 Dołączyła: 29 Mar 2006 Skąd: Sosnowiec xD
Wysłany: 2007-01-01, 20:36
Kinna, moja mama opatentowala przyszywanie stanika do sukienki W tym roku na Sylwestra miala bez plecow, kupila biustonosz odciela wszystko a zostawila tylko miseczki, no i przyszyla do sukienki. I nie narzekala
Heya dziewczyny!
Na sylwka postanowilam wyprobowac ten patent "sylikonowy stanik". Zalozylam to w dotyku sa naprawde świetne ;p takie fajne ;p hehehe... mieciutkie jak prawdziwe. Przetanczylam i trzymał sie nie odklejał :] pzrechodizlam prawie caly dzien i bylo oki:]. Jest świetny nie powieksza tak piersi jak pokazuja na tych stronkach (nie wierzcie w to!), ale reszta jest ok.
Minus - nie nadaje sie do sukienkek , blzuek z duzym dekoldem :] jeslis ei nachylisz bedzie widac wsyztko .
A tak poza tym to dobry patent .
Nie kupujcie tego w normalnych sklepach ceny sa duzo wyzsze .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum