Jasne, przysyłajcie zamówienia
Jedyną wadą tego, że mogę sobie robić takie taniutkie zakupy jest to, że potem ceny w sklepach po których chodzę wydają mi się strasznie wysokie No ale myślę sobie, że skoro większość rzeczy kupuję za bezcen, to przecież od czasu do czasu mogę też zaszaleć na zakupach W końcu każda kobieta zawsze umie sobie jakoś wytłumaczyć pociąg do ciuszków
moim zdaniem lepiej kupowac markowe ciuchy, bo mimo iż są drogie to serio dłużej służą i ogólnie lepiej się prezentują
dokładnie zgadzam sie ja bardzo lubie HOUSA TROLLA (mało jest u mnie sklepów a żadko wyjeżdżam do większych miast na ciuchy i oczywiście cuchy od mamy :*
ja kupuje u Dorothy Perkins, Warehouse, i Monsoon (dla VIP'ow)
poza tym ja rozbiegam sie po Londynie, to mozna duzo rzeczy znalesc, tylko nie w centrum na Oxford Street (czytalam w necie, ze to jest najmodniejsza ulica Europy, gdzie jest najwiecej i najlepszych sklepow mody, ja osobiscie omijam te sklepy, choc na tej ulicy pracuje, bo moda angielska, to totalne bezguscie!)
HAH....ja tez lubie markowe ciuchy (GAP, Mango, Terranova, House, New Yorker, Cubus, C&A, Diverse, Reporter, czsami Cropp (ale to tylko jesli chodzi o saszety,czapki lub portwele albo torby bo maja czasami fajne ), Under Ground (slep dla skatów ale znalazlam tam ostatnio taki fajny pordwel czerwony w biale czachy ). Oczywiscie mam tez troche ciuchów z lumpeksów bo mi sie podobaly albo z bazarków (np. z Placu świebodzkiego albo Zielińskiego) bo są tam tez naprawde fajne ciuchy i tanie
moim zdaniem lepiej kupowac markowe ciuchy, bo mimo iż są drogie to serio dłużej służą i ogólnie lepiej się prezentują
Lepiej się prezentują? Niektóre markowe ciuchy, np. z najbardziej lumpiastej fimy Cropp Town wyglądają jak z odzysku, więc polemizowałabym.
Z takich ubrań 'z metką' najtrwalsze są chyba z Big Stara. Mam parę ubrań z tej firmy i są dobre. A spodnie, np. z Pretty Girl nie są tak dobre jakościowo. Tak samo bluzki z Butiku. Prują się na rękawach w zastraszającym tępie (w okolicach nadgarstków!!).
_________________ Zaakceptuj siebie, a potem resztę świata.
oj tam xD różniica hahahaa.....moze i Andergrand ale chyba wiadomo i tak o co chodzi oo..otwieraja nowy sklepik z ciuchami kolo AE Woman (tam w Ładzie). Caaały różowy jest ten sklep. bede mmusiala sie wybrac i zobaczyc co tam maja ciekawego
Ja mieszkam w Częstochowie i pomimo że to wcale nie takie małe miasto to mało jest fajnych firmowych sklepów.Ja osobiście bardziej cenię ciuchy firmowe.Kiedyś kupowałam na bazarach lub ryneczkach ubrania ale zmieniłam zdanie na temat takich ciuchów.Najczęściej kupuję w butikach.Lubię się ubierać w Trollu,Upsie,Diversie,Butiku i Orsayu.Mieliśmy Tally Weijl ale mało ludzi tam kupowało i zlikwidowali
Jedyną wadą tego, że mogę sobie robić takie taniutkie zakupy jest to, że potem ceny w sklepach po których chodzę wydają mi się strasznie wysokie No ale myślę sobie, że skoro większość rzeczy kupuję za bezcen, to przecież od czasu do czasu mogę też zaszaleć na zakupach W końcu każda kobieta zawsze umie sobie jakoś wytłumaczyć pociąg do ciuszków (ETNA)
Skąd ja to znam
najwiecej ile w przeciagu 5 lat wydalam na spodnie bylo to jakies 80zł w 1kl. LO i 2 m-ce temu w Diversie. Nie wiem co mnie tknelo na takie zakupy dla mnie teraz 80zł za spodnie to dużo Skapiec ze mnie jak diabli Na samochod zbieram sa tacy co wydaja 200zł a kupuja 2,3 rzeczy, ja wole ich kupic 40 A ulubione sklepy?
1. New Yorker
2. New Yorker
3. New Yorker
A tak serio:
2. ciucholand na Szlaku
3. Sephora
4. Diverse
5. House
6. Puma i Reebok
Zaś nie znosze Croppa i Zary nie trawie tych sklepow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum