odkryłam ostatnio fajną stronę www.kolczyk.pl i już upatrzyłam sobie fajne kolczyki. mi.in. do nosa . są tam naprawdę fajowe modele i fajne ceny. Za kolczyka do nosa (każdego) zapłacę tylko 5zł. Wiadomo, że dojdą koszty wysyłki, ale to co. Piszcie, czy osicie biżuterię i w jakich miejscach, prócz uszu, nosicie kolczyki. Czekam!
ja mam kolczyki tylko w uszch w jednym 3 a w drugim 1 próbowałam namowic mame na kolczyk w pempku ale powiedziala ze jak sobie zrobie to mnie z domu wyrzuci wiec wole nie ryzykowac
Asiczku dokładnie przemyśl to czy chcesz mieć ten kolczyk w nosie...
Okropnie boli przy przekłuwaniu, a kolczyk jeśli chcesz zmienić na inny to musisz ten co masz sobie wyrwać żeby później wstawić nowy...
Ja jestem maniakiem kolczykow...tzn kiedyś byłam...sama sobie zrobiłam 11 dziurek w tym m.in. w pępku 3
Każdy kolczyk tak jak tatuaż powinien być dokładnie przemyślany.
A kolczyki do nosa, brwi i pępka wykonane powinny być ze stali chirurgicznej lub z tytanu, inaczej bowiem mogą wdać się zarazki i może dojść do zakażenia(wieżcie mi wiem co mówię bo miałam to na przykładzie mojego pępuszka)...
Jeszcze jakieś pytania?
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
Ja mam w lewym uchu 3 sztuki, w prawym sztuk jedną i w pępku też sztuk jedną. Wszystko było przebijane u profesjonalistów, co nie znaczy że się goiło. Pępek goił się jakieś półtora roku, teraz już jest oki. Taka uroda, niestety. Wszędzie muszę mieć kolczyki albo ze stali chirurgicznej, albo ze srebra. Inne odpadaja, bo zaraz uszy puchną, robią się czerwone i swędzą.
Duzy wybór kolczyków różnej maści jest też na stronie Wildcat'a .
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Mi osobiscie podobaja sie np dyskretne w nosie ale ja bym nie zrobila sobie bo twarz to twarz za to w pepku sa boskie tez chcem sobie zrobic ale sie boje:) moze sie przekonam narazie podziwiam;) a sama mam p jednej dziurce w uszkach i uwielbiam bizuterie srebna szczegolie duze branzoletki!
właśnie zrobiłam sobie kolejną dziurę w uchu...dawno się nie kłułam...zapomniałam jakie to pozytywne uczucie a teraz mam śliczne kolczyki w obu uszkoach...z czego jedno jest strasznie spuchnięte też robiłam sobie sama dziurę w pępku...zagoiło się w ciągu 3 miesięcy, ale zdarzył się wypadek i kolczyk został wyrwany razem z częścią skóry....nie żałuję, mimo że blizna nie wyglada zbyt pięknie(ale jest moja) ...zrobiłabym sobie jeszcze kolczyk w pępku...ale nie zrobie bo zbyt wiele osób go ma...i mimo że mi się cholernie to podoba to nie zrobie
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
Ja chcę sobie przekłuć uszy, po dwie dziurki. Problemem jest tylko to, że matka się nie zgadza... Ale najwyżej zaryzykuję wypieprz z domu
Podobają mi się jeszcze kolczyki w nosie i pępku.
Mój Dziadziu kiedys się strasznie burzył, jak zobaczył, że mam 3 dziurki w jednym uchu. Ale przeszło mu, zapomniał sobie I nawet jakoś specjalnie nie zareagował na tatuaż Ale o kolczyku w pępku nadal nie wie. To juz jakieś 6 lat
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Mnie się strasznie podobają kolczyki w pępku...Bardzo ładnie to wygląda... Zamierzałam sobie przekłuć pępek u kosmetyczki,ale obawiam się,że jakiś czas póżniej jak mi się to już zagoi,mogę o coś zachaczyć i dobrobię się blizny,co już nie będzie ładnie wyglądać...
Kolczyki z pępku naprawde ladnie wygladaja,ale przeraza mnie okres gojenia... Moja kumpela musiala go przez miesiac chyba wyjmowac 3 razy dziennie i dezynfekowac, do tego bolalo i nie mogla ubierac polowy swoich ulubionych rzeczy,aby nic nie tarlo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum