a czy nie robi zacieków i nie ma po nim koloru marchewy?? aha i jaka jest jego wytrzymałość na wodę??
ale chyba raczej wolałabym żeby mi sie nogi nie świeciły
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Jesli to ten, o którym myslę, to moja mama go używała i nie była nim zachwycona. Pozostawały po nim smugi, ciężko go było rozsmarować, i nie był zbytnio wytrzymały na wodę (czy pot ) .
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Niom Widziałam też takie laseczki które tylko do połowy buzi mają nałożoną ciemną tapetę a "koniec" brody i policzków są blade...Nie wiem czy przez ten sposób chcą zaoszczędzić na pudrze, czy tego nie widzą...
kiedys mialam ten samoopalacz i powiem szczerze, ze nie jest to moj typ. niby zrobilam najpierw pelling nog, niby staralam sie go rozsmarowac rownomiernie a i tak wyszly smugi ..myslalam ze moze ja cos zle robie ale mojej mamie tez tak wyszlo..
generalnie juz wole solarium - przynajmniej rownomiernie Cie zbrazowi
mada
Wiek: 26 Dołączyła: 26 Sty 2006 Skąd: Mazury :)
Wysłany: 2006-06-12, 16:30
Dolly, wiesz, mnie to sie wydaje ze jesli samoopalacz sie wchlonie to zadne nie bedzie brudzil, chyba ze zalozy sie ciuszki na swiezo wysmarowane cialko
Moesha [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-12, 20:47
Samoopalacz brudzi nawet już po wchłonięciu. Bo gdy się pocisz, razem z potem spływa z
Ciebie samoopalacz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum