Wysłany: 2005-01-30, 16:55 La Roche Posay - Effaclar K
La Roche Posay - Effaclar K -emulsja
Preparat zawiera w swym składzie wodę termalną z La Roche Posay. Zalecany jest do codziennej pielęgnacji skóry tłustej oraz ze zmianami trądzikowymi. Stosując preparat następuje bardzo delikatne złuszczenie naskórka ( nie ma ryzyka podrażnienia ), a następnie jego stopniowe odnawianie się, dzięki czemu skóra staje się gładka, rozjaśniona (odcień skóry ulega ujednoliceniu ) i delikatna. Pory ulegają zwężeniu, zmniejsza się przekrwienie skóry jak również zahamowany zostaje proces powstawania zaskórników. Może stanowić doskonałą bazę pod makijaż.
Cena 45 zł/30 ml
polecam Używałam razem z żelem do mycia twarzy i płynem micelarnym z tej serii.Wyraźnie zwęził i oczyścił pory,zredukował powstawanie wyprysków.Znakomity.Stosowałam co drugą noc na zmianę z normalnym kremem.Rano zawsze krem nawilżający z filtrem.
Ja także go stosowałam i nadal stosuje i polecam. Jest lekki, delikatnie działa. Jedynym minusem może byc taki apteczny zapach, ale ja go z czasem polubiłam. Po nałożeniu nie szczypie, nie piecze. Skóra jest gładsza, jasniesza. Na efekty trzeba troszkę poczekać, ale warto. Pory są zmniejszone, skóra wygląda na zdrowszą. Kiedy stosowałam na dzien, skóra się nie świeciła. Jesli ktoś rozpoczyna przygodę z tego typu kremami, to polecam zacząć od Effaclaru K.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
ja odstawiłam EFFACLAR(solarium),ale pewnie przed wiosną wrócę.Polecam
wakaba
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-14, 13:14
La Roche Possay był dla mnie za słaby, ale jest dobry jako pierwszy krem z kwasami jest bardzo dobry. Potem przerzuciłam się na "Lysanel Active" SVR. Jest bardzo dobry, ale nie chcę by moja skóra się do niego przyzwyczaiła. Znacie jakieś inne kremy z mocnymi kwasami? Jakie stosujecie kremy z filtrem?
z filtrem mam mleczko Vichy Capital Soleil 50+...
uzywałam Effaclara jakiś rok temu i jak dla mnie ok...skórę wygładził,pory pozamykał....ale póki co nie powtórzę kuracji kwasami bo wydaje mi się,że jestem jeszcze za młoda...może za 3-4 lata....
Reichea effaclar jest godny wypróbowania przy cerze tłustej i mieszanej...ważne aby razem z nim stosować na dzień kremy z filtrem....ja po miesięcznej kuracji widziałam efekty...
podobno dobry z tej serii jest zel do mycia twarzy...sama nie uzywałam...
A o co chodzi z tymi kremami z filtrem? Dlaczego to takie wazne?
kremy z kwasami maja za zadanie złuszczać naskórek i skóra jest bardziej wrażliwa,a w ciągu dnia przebywasz na słońcu,więc aby uniknąć plam itp potrzebne są filtry....wogóle kuracje z kwasami polecane sa jesienią-zima-wczesną wiosną kiedy słońce nie jest takie ostre..można też latem ale wtedy krem z kwasami na noc a filtry koniecznie na dzień....
Paulette napisał/a:
Mi też by się przydał.. ale trochę drogi jest.. chyba zacznę zbierać kasę
Pogrzebałam trochę w necie.. i znalazłam, że podobne działanie ma Iwostin - krem na noc.. z serii Purritin.. do tego jest tańszy.. i cieszy się dobrymi opiniami miał go ktoś
Wygląda tak:
Kosztuje ok 25zł/75ml.. i w niektórych opiniach które czytałam było, że jest o niebo lepszy od tych drogich jak La Roche Posay itd.
rownież nic o nim nie słyszałam....za to czytałam opinie o Iwostinie z róznych źródeł i wiele osób pisze,że są naprawde porównywale do Vichy i LRP...zreszta Iwostin tez opiera się o wodę źródlaną..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum