właśnie wróciłam z perfumerii i pomyslałam sobie że wejde na KNC i pochwale się nowym zakupem
ojjj... długo stałam przy półce z zapachami, a już po kilku próbach perfum mój nos powiedział "koniec"! Więc nie byłam pewna do końca co do frozena, bo nawet dokłądnie nie czułam. Ale... zaufałam sobie i teraz, po powrocie do domu, gdy nos odpoczął, rzeczywiście zapaszek baaardzo ładny, podoba mi się Zapłaciłam 70 zł i jestem zadowolona:P
PS. Takie jest dziwne opakowanie że na początku to dochodziłam do tego "jak to psiknąć" P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum