Ja też tylko je odpycham,jest to najlepszy sposób. Gdy się wycina, skórki rosną jeszcze twardsze, tworzą się zadziory i bolesne pęknięcia. Są też fajne preparaty do zmiękczania skórek, czasem ich używam.
_________________ "Jak górskie szczyty dookoła patrzymy na siebie odseparowani dolinami, za duzi, aby przemknąć niepostrzeżenie obok, za mali, by dotknąć nieba."
Jerzy Kosiński "Malowany ptak"
A ja smaruje je dwa razy w tygodniu podgrzanym do temp. ok 25-27 stopni olejem takim normalnym kuchennym lub kosmetycznym....mówię wam efekt murowany...są mięciutkie i śliczniutkie...a do tego pazurki dzięki temu też się wzmacniają
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
Ja się przyznam, że jakoś specjalnie nie dbam. Wycinam radełkiem, a jak mam więcej czasu, to nakładam taki preparat zmiękczający. Mam kremy specjalne do paznokci, ale jak zwykle o tym zapominam :sad:
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Bo ten żel nie ejst chyba aż taki dobry. Nie zadawala mnie, bo ja sobie lubię bardzo dobrze osunąć by paznokcie był dłuższe. Mam nadziej, ze to nie brzmi makabrycznie jakbym skóe wyninałą hihih
ja też obgryzałam, ale już od roku tego nie robię. Kiedyś przyszła do mnie koleżanka i pokazała mi swoje paznokcie. Miała pięknie pomalowane. Tez zapragnęłam takie mieć. Postanowiłam nie obgryzać i jak urosły to malowałam sobie różne wzorki. teraz tez tak robię
Ja o skórki swoje nie dbam wogóle. Wycinać też nie wycinam bo się boję ,że się skaleczę , i nawet nie mam tego radełka do wycinania. Kiedyś od czasu do czasu sobie "odpychałam", ale efekty były krótkie. Moja pielęgnacja skórek ogranicza się tylko do wklepania w dłonie i pzanokcie kremu do rąk . Skoro nie mam ładnych paznokci to tym bardziej nie mam motywacji ,żeby dbać o głupie skórki.
A obgryzać nigdy nie obgryzałam i wogóle nie wyobrażam sobie jak można to robić Dla mnie to jest totalna abstrakcja
Kiedyś mojej koleżanki ciotce , która wycinała skórki wdało się zakażenie , i po nocy zrobiło jej się coś tam przy tym , wylądowała z tym w szpitalu i się jej jeszcze gulała taka zrobiła i mieli to usuwać chirurgicznie, ale normalnie zakażenie jej szło i ta gulała jakoś jej się przemieściła dalej Cięzko to sobie wyobrazić ale tak było.
_________________ Archeolog to Mąż ideał...
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-19, 12:45
Nie chcę mi się zaczynanć nowego tematu pozatym chyba już był gdzieś poruszony - a używacie jakiś odzywek do paznokci? Ja nie, chociaż się chyba za to zabiorę.. kiedyś miałam stare A. i fajne były, bo nie odpadały kawałkami tylko się wchłaniały w paznokieć.. ale na razie kaski nie mam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum