jakich uzywasz odzywek i jak czesto maczasz pazurki w tej zelatynie?? Po prostu nie moge wyjsc z podziwu!! Bylam przkonana ze to tipsy, masz przepiekne dlonie:)
Marti!!! Przepiękne masz paznokcie! Aż będę musiała spróbowac z tą żelatyną! Masz u mnie wielkiego wirtualnego punkta pomogła i browarka
Ojej adriana7 dziękuję bardzo
Żelatyna jest naprawdę rewelka...
A jeszcze lepsze jest picie GALARETKI!!!! W gorącej wodzie w kubeczku rozpuścić galaretkę i pić 3 razy w tygodniu...
Też próbowałam i jest niesamowicie dobra... ale przez 2 m-ce trzeba ją pić
mi_, bierzesz sobie swiczuszke (taka najzwyklejsza niee kolorowa)
i ja rozpuszczasz w jakims arnuszku albo w czyms
jak zacznie sie robin na niej taka cieniutka biala blonka to wtedy moczysz kilkanascie razy zeby sie doscy gruba warstwa zrobila
i czekasz az calkiem zaschnie
potem zdejmujesz
wosk jest do wielokrotnego uzyca
właśnie moczę pazurki w żelatynie :D Najpierw u stóp co prawda bo też zrobię sobie przy nich porządek, zaniedbałam je strasznie przez zimę, a później sobie zawsze tylko obiecałam, że cos z nimi zrobię. Drugą nogę zaczynam maczać później upchnę skóki ręcznikiem i je pomaluję
Następnie będzie czas na paznokcie u rąk też je wymoczę w żelatynie, upchnę skórki i pomaluję. Już mam upatrzony wzorek :
Co do picia galaretek 3 razy w tygodniu to ja sie na to nie piszę. Nie jestem systematyczna, znając mnie to bym albo zapominała albo przekładała z godziny na godziny i w końcu wcale jej nie zrobiła a później nie wypiła Może kiedyś...
zapraszam do "wzorki" Tam umieszczę dwa jakie robiłam ostatnio. To nie są jakieś moje wymyślone, tylko wzorowałam się na innych. I ostrzegam, nie ejstem porfesjonalistką i długich paznokci też nie mam Ale i tak mi się podoba to co tworzę niedoskonałe ale dla innych (nieumiejących malowac wzorków) to są cuuuda zreszta zobaczcie same we "wzorkach"
hm..... trzeba wyprobowac żelatynke!! mam nadzieje ze mi pomoze jak inne wasze propozycje (-o piel. włosów) nie mam tak strasznych paznokci, nawet czasem dosc dlugie wyhoduje,ale odrobina wilgoci i juz sa strasznie osłabione i lamia się, kruszą, haczą... ehh poprostu zapominam ze w ogole udało mi sie wyhodowac takie pazurki...bo ich juz nie ma:P
a i jeszcze co moge polecic-olejek cytrynowy z jakaś firma-nie stosowalam zbyt systematycznie-tylko jak mi sie przypomnialo i akurat byl pod ... ale po powiedzmy 2-3tyg. takiego (wątpliwego:P) stosowania widzialam poprawe! (coby bylo jakbym faktycznie według zalecen go uzywała ) jest dosc wydajny bo mialam go "troche" (az wkoncu przyjechała mała bratanica i bawiac sie-dorwala go i wylala! ;( ) no i tak musze sie zaopatrzyc w nowy (ps. z jakaś firma opłaca sie głownie w promocjach kupowac wiec ta sobie czekam:P)
[ Dodano: 2005-07-11, 13:31 ] jak czesto sie moczy paznokcie w zelatynie? codzienie??:>
wiecie... zrobilam sobie nastepna miksturke do wyprobowania....podgrzany olej z sokiem z cytryny.... ma podobny zapach jak ta "moja" odzywka z jakaś firma o ktorej wczescniej pisalam... jesli bedzie dobra... to zostaje przy tej domowej :]]
raz w tygodniu
za kazdym razem jak zmywam paznokcie to cosi orbie
1x w tg w oleju, 1x w tyg z wosku
a teraz jeszzcze doszla zelatyna
ale niee zawsze mam
Teraz uzywam odzywki do paznokci z A. Nail Experts calkiem niezla(niestety juz jej nie ma w ofercie) mam jeszcze olejek z jakaś firma taki jakby cytrynowy Ale najlepszym dla mnie sposobem jest moczenie rak w podgrzanej oliwie z oliwek paznokcie sa wtedy !!! No i oczywiscie cos od srodka czyli Capivit A+E forte
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum