Henna Treatment Wax odżywczy wosk w postaci maseczki przeznaczony do intensywnej kuracji kosmetycznej włosów i skóry głowy. Jego specjalna receptura, oparta na ekstrakcie Henny (Lawsonia), pozwala na głęboka penetrację włosa i cebulki włosowej, dzięki czemu odżywcze składniki docierają do miejsc, gdzie są najlepiej wykorzystywane . W rezultacie włosy odzyskują połysk i sprężystość.
Henna Wax zalecany jest w przypadkach: Osłabienia lub zniszczenia włosów przez trwałą, rozjaśnianie lub farbowanie oraz gdy włosy i skóra nie tolerują innych odżywek
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
dobrze wygładza włos, powoduje że staje się elastyczny. Niestety mnie nie zadowolił, taki efekt można uzyskac tańszym kosztem. Minimalnie zachamowuje wypadanie, znam lepsze produkty
Na moje włoski działa.. uważam, że jest wspaniała... Włosy stają się miekkie.. gładkie.. znacznie mniej wypadają.. i choć mam włosy ze skłonnością do przetłuszczania to nie zauważyłam, że przetłuszczają sie bardziej... raczej tak samo jak wtedy gdy nie stosowałam tego kosmetyku. Żałuję, że tak późno zdecydowałam się na Henna Treatment Wax... i ktoś napisał, że jest drogi... jak dla mnie 25zł za opakowanie 480 gram to nie jest aż tak dużo.. poza tym maseczka starcza na długi czas.... Moim zdaniem warto... Możliwe, że nie działa na wszystkich.. ale na mnie tak.. i bardzo się z tego cieszę...
Mariti
Wiek: 25 Dołączyła: 04 Mar 2006 Skąd: Piekary
Wysłany: 2006-03-10, 13:12
Uzywam od lat , w stanach zagrożenia intensywnie , normalnie prewencyjnie, wiem, ze raczej od niej już nie odejdę, choć wspomagam sie innymi specyfikami.
Po pierwsze : wcale nie jest taka droga, patrząc na jej wydajność.
Po drugiue, trzeba wypracowac swój własny "styl" jej używania
Po trzecie : włosy rosną mi po niej błyskawicznie, sa bardzo zdrowe.
Dla mnie najlepsza.
Zamierzam wyleczyć swoje rozjaśniane i farbowane suche kręcone włosy.
Kupię w tym tygodniu Wax dla blondynek.
Jak często powinnam go stosować przy suchym sianie? Czy poprawi stan tego siana, żeby przestało być sianem? Nie wiem już, czego mam się czepic, bo wszystko, łącznie z jedwabiem daje bardzo krótkotrwały efekt...
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
Zdałam się na los szczęścia, powiedziałam mamie, zeby mi kupiła wracając z pracy, jaki będzie Mieli tylko dla blondynek. Śmierdzi.
Nosiłam go dzisiaj pod folią i czapką ( ) wypacając z siebie siódme poty na rowerku treningowym, a cóż za uczucie potem, gdy się go spłukiwało pod prysznicem
Moje włosy odżyły. Nie powiem, ze siano od razu zniknęło, ale jest w nim coraz więcej 'określonych' loczków, które trzymają się razem do kupy Poza tym włosy są lżejsze i bardziej miękkie, błyszczą. Dobry początek!
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
faktycznie coś w nim jest mojej mamie ładnie podreperował włoski,a miała mocno zniszczone.lepiej się układały, były gładsze i wogóle odżyły. na swoich nie testowałam bo nie mam póki co az takich potrzeb<na szczęscie>
ja tez przymierzam sie do kupona tej odzywki - w poniedzialek sie wybiore chyba.. Mam w zwiazku z tym pytanie - czym wlasciwie rozni sie wersja dla blondynek od tej drugiej?
Gdzieś kiedyś czytałam, że dla brunetek jest lepsza.. ale czym się różni.. to nie wiem.. chyba jest z rumiankiem... ale musi być jeszcze jakaś różnica... ja zawsze kupuję dla brunetek.. Ale obydwie nie mają żadnego wpływu na kolor włosów.. nie przyciemniają ani nie rozjaśniają.
I niedługo też muszę kupić bo mi się skończyła już.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum